Słowa wicepremiera Gawkowskiego o Błaszczaku. Jak zareagowała Monika Olejnik?

W czwartkowy wieczór, 13 listopada 2025 roku, w programie "Kropka nad i" na antenie TVN24 gościł wicepremier Krzysztof Gawkowski. Polityk Lewicy odniósł się do zaplanowanej zmiany na stanowisku Marszałka Sejmu, gdzie Szymona Hołownię ma zastąpić Włodzimierz Czarzasty. Podczas rozmowy padły słowa, które wywołały szok u prowadzącej Moniki Olejnik. Dziennikarka natychmiast zaapelowała o przeprosiny.

Srebrny mikrofon z czarną, siatkową główką i niebieskim pierścieniem jest umieszczony na czarnym statywie, skierowany lekko w prawo. Tło jest rozmyte, ukazując jaśniejsze partie po prawej stronie i ciemniejsze, niebieskawe obszary po lewej. W prawym górnym rogu tła widać słabo zarysowany czerwony kształt.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Srebrny mikrofon z czarną, siatkową główką i niebieskim pierścieniem jest umieszczony na czarnym statywie, skierowany lekko w prawo. Tło jest rozmyte, ukazując jaśniejsze partie po prawej stronie i ciemniejsze, niebieskawe obszary po lewej. W prawym górnym rogu tła widać słabo zarysowany czerwony kształt.

Zmiana na stanowisku Marszałka Sejmu

W czwartek 13 listopada 2025 roku po godzinie 13:00 Szymon Hołownia, dotychczasowy Marszałek Sejmu, ogłosił swoją rezygnację z zajmowanego stanowiska podczas konferencji prasowej. Decyzja ta jest zgodna z postanowieniami umowy koalicyjnej, która przewidywała dwuletnią kadencję dla polityka Polski 2050. Rezygnacja Hołowni ma wejść w życie 18 listopada o godzinie 8:00, co otwiera drogę do wyboru nowego marszałka.

Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, najbardziej prawdopodobnym następcą Szymona Hołowni będzie Włodzimierz Czarzasty, lider Lewicy. Sejm ma poddać jego kandydaturę pod głosowanie podczas posiedzenia, które odbędzie się w przyszły wtorek, 18 listopada. Koalicja rządząca zapewnia o jednolitości stanowiska w tej sprawie, co sugeruje sprawny przebieg procesu wyboru.

Wicepremier Gawkowski w programie

W czwartkowy wieczór Krzysztof Gawkowski, wicepremier reprezentujący Lewicę, był gościem programu "Kropka nad i" Moniki Olejnik emitowanego na antenie TVN24. Głównym tematem rozmowy było poparcie dla kandydatury Włodzimierza Czarzastego na Marszałka Sejmu. Pytany o potencjalne trudności z uzyskaniem wsparcia ze strony koalicjantów, takich jak PSL i Polska 2050, Gawkowski wyraził pełne przekonanie o jedności koalicji.

Wicepremier stanowczo zapewnił, że wszelkie przeprowadzone rozmowy w ramach prac koalicyjnych potwierdzają niezmienność uzgodnień. Podkreślił, że nie przewiduje żadnych zmian w tej kwestii. Jego zdaniem, Marszałek Czarzasty ma uzyskać wotum zaufania od Sejmu i zostanie wybrany na marszałka we wtorek rano, zgodnie z harmonogramem.

"Wszystkie rozmowy, które odbyliśmy w pracach w koalicji, wskazują, że nic się w tej sprawie nie zmieni. Marszałek Czarzasty uzyska wotum zaufania od Sejmu, czyli zostanie wybrany na marszałka we wtorek rano" – przekonywał Krzysztof Gawkowski.

Kontrowersyjne słowa Mariusza Błaszczaka

Dyskusja w studiu TVN24 nabrała ostrego tonu, gdy Monika Olejnik przytoczyła wypowiedź Mariusza Błaszczaka. Polityk Prawa i Sprawiedliwości publicznie zapowiedział, że jego ugrupowanie nie udzieli poparcia dla "komunisty" na stanowisku marszałka Sejmu, wyraźnie odnosząc się do kandydatury Włodzimierza Czarzastego. To stwierdzenie wywołało bezpośrednią reakcję wicepremiera Gawkowskiego.

Po chwili zauważalnego zawahania, Krzysztof Gawkowski zdecydował się na ripostę, która natychmiast wywołała szok wśród widzów i prowadzącej program. Jego słowa szybko obiegły media społecznościowe, stając się jednym z najbardziej komentowanych fragmentów wieczoru. Wypowiedź ta stanowiła punkt kulminacyjny gorącej debaty politycznej.

"Taki z Czarzastego komunista, jak z Błaszczaka, no nie wiem, no... onanista!" – oznajmił wicepremier Krzysztof Gawkowski.

Reakcja Moniki Olejnik na wypowiedź

Monika Olejnik, prowadząca program "Kropka nad i", zareagowała natychmiast po usłyszeniu zaskakujących słów wicepremiera Krzysztofa Gawkowskiego. Bez wahania zaapelowała do polityka o przeprosiny za użyte sformułowanie, podkreślając jego niestosowność w debacie publicznej. Apel dziennikarki odzwierciedlał oburzenie wielu osób śledzących program.

Krzysztof Gawkowski podjął próbę wyjaśnienia swojej wypowiedzi, tłumacząc, że jego intencją nie było obrażanie nikogo. Stwierdził, że jego słowa miały jedynie charakter porównania, mającego na celu podkreślenie, iż ani Włodzimierz Czarzasty nie jest komunistą, ani Mariusz Błaszczak nie odpowiadałby drugiemu określeniu. Wicepremier podkreślił, że chodziło o jasne pokazanie braku wiarygodności w zarzucaniu komuś ideologii.

"Niech pan przeprosi" – zaapelowała Monika Olejnik.

"Ale żeby była jasność, ja nikogo nie obraziłem, bo powiedziałem, że ja w to nie wierzę. To znaczy, komunistą nie jest jeden ani drugi. Chodziło o porównanie, żeby była jasność. To nie jest obraza. Pokazywałem, że ktoś taki nie jest, bo nie jest" – tłumaczył się wicepremier Krzysztof Gawkowski.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.