Śmierć 16-latki na rolkach w Warszawie. Czy urzędnicy poniosą konsekwencje?

2026-02-19 10:15

Tragiczna śmierć 16-letniej rolkarki na Bielanach po latach śledztwa i czteroletnim procesie sądowym zbliża się do finału. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Żoliborza ogłosi wyrok w sprawie budowy feralnej ścieżki rowerowej w Parku Stawy Kellera. Na ławie oskarżonych zasiadły cztery osoby, w tym samorządowcy. Prokuratura twierdzi, że decyzje urzędników i brak zabezpieczeń mogły przyczynić się do wypadku.

Asfaltowa ścieżka parkowa z widocznymi refleksami światła odbijającymi się od wilgotnej powierzchni dominuje na zdjęciu. W dolnej części obrazu znajduje się kałuża, której powierzchnia odbija sylwetki otaczających drzew. Ścieżka zakręca delikatnie w prawo, prowadząc w głąb kadru, a po jej bokach rozmieszczone są ciemne sylwetki drzew. Tło jest rozmyte, z niewyraźnymi zielonymi plamami trawy i jaśniejszymi fragmentami, sugerującymi odległe obiekty lub oświetlone obszary.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Asfaltowa ścieżka parkowa z widocznymi refleksami światła odbijającymi się od wilgotnej powierzchni dominuje na zdjęciu. W dolnej części obrazu znajduje się kałuża, której powierzchnia odbija sylwetki otaczających drzew. Ścieżka zakręca delikatnie w prawo, prowadząc w głąb kadru, a po jej bokach rozmieszczone są ciemne sylwetki drzew. Tło jest rozmyte, z niewyraźnymi zielonymi plamami trawy i jaśniejszymi fragmentami, sugerującymi odległe obiekty lub oświetlone obszary.

Śmiertelny wypadek rolkarki na Bielanach

Tragiczny wypadek miał miejsce 31 marca 2017 roku w Parku Stawy Kellera. 16-letnia nastolatka poruszała się na rolkach po stromej trasie, która prowadziła ze skarpy w kierunku ulicy Gdańskiej. Na zakończeniu asfaltowej alejki znajdował się odcinek gruntowej nawierzchni. Dziewczyna straciła równowagę i wpadła pod nadjeżdżający samochód, ginąc na miejscu.

Rodzice zmarłej Magdy od początku postępowania wskazywali na zaniedbania. Utrzymywali, że ścieżka była nieodpowiednio zabezpieczona, a także brakowało na niej wyraźnych oznaczeń ostrzegających o prowadzonych pracach budowlanych. Te okoliczności mogły mieć bezpośredni wpływ na tragiczny przebieg zdarzenia.

Kto zasiadł na ławie oskarżonych w sprawie wypadku?

Akt oskarżenia, który został skierowany do sądu w 2021 roku, objął cztery osoby. Były one odpowiedzialne za niedopełnienie obowiązków służbowych związanych z realizacją budowy feralnej trasy rowerowej. Na ławie oskarżonych zasiedli były burmistrz Bielan Tomasz Mencina, obecnie pełniący funkcję wiceprezydenta Warszawy, oraz jego zastępca Artur W. Proces miał ustalić ich rolę w sprawie.

Dodatkowo oskarżonymi w sprawie byli Tomasz G. oraz Waldemar W. Osoby te były odpowiedzialne odpowiednio za nadzór inwestorski oraz bezpośrednie prowadzenie prac budowlanych. Sąd miał rozstrzygnąć, czy decyzje podjęte podczas realizacji projektu przyczyniły się do powstania niebezpiecznej sytuacji. Wszyscy musieli wyjaśnić swoje działania.

Czy ścieżka była „śmiertelną pułapką”?

Prokuratura stanowczo przekonywała, że w momencie wypadku ścieżka była niedokończona. Określono, że stanowiła ona realne zagrożenie dla użytkowników. Tłumaczono, że inwestycję wykonano niezgodnie z przepisami prawa budowlanego. Brakowało niezbędnych znaków oraz zabezpieczeń, co czyniło ją niebezpieczną.

Oskarżyciele wskazywali również na aneks do umowy, który umożliwił realizację budowy bez tzw. włączeń do dróg publicznych. Zdaniem prokuratury, skutki takiej decyzji były możliwe do przewidzenia. Obrońcy oskarżonych domagali się ich uniewinnienia. Argumentowali, że ich klienci działali w ramach swoich kompetencji i nie ponoszą odpowiedzialności za przebieg inwestycji.

Jak długo trwał proces sądowy?

Proces sądowy w tej głośnej sprawie rozpoczął się we wrześniu 2022 roku i obejmował ponad 40 rozpraw. W trakcie postępowania sąd przesłuchał 35 świadków. Powołano również kilku biegłych, którzy analizowali zarówno przebieg inwestycji, jak i okoliczności tragicznego wypadku. Wyczerpujące dochodzenie miało na celu dogłębne wyjaśnienie wszystkich aspektów sprawy.

Decyzja w tej sprawie spoczęła w rękach Sądu Rejonowego dla Warszawy-Żoliborza. Wyrok zostanie ogłoszony w piątek 20 lutego. Rozstrzygnie on kluczowe pytanie, czy ktoś poniesie odpowiedzialność karną za śmierć 16-letniej Magdy. Sąd ma definitywnie ocenić, czy feralna ścieżka była rzeczywiście „śmiertelną pułapką”.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.