Śmierć ciężarnej w klinice. Prokuratura ujawnia niepokojące szczegóły?

Prokuratura Rejonowa Bielsko-Biała Północ postawiła zarzuty dwóm pielęgniarkom w sprawie tragicznej śmierci pacjentki, która miała miejsce w Centrum Medycznym „Esculap” w Bielsku-Białej. Śledczy zarzucają im nie tylko narażenie pacjentki na utratę życia, ale również fałszowanie dokumentacji medycznej. Sprawa ta budzi wiele pytań dotyczących standardów opieki medycznej.

Ciemne wnętrze pomieszczenia z jasnym światłem wpadającym przez drzwi i okna w tle. Na podłodze widoczne są długie, prostokątne pasy światła i cienia, tworzące geometryczny wzór. Ściany są ciemnoszare, a podłoga również ma ciemny odcień, odbijając nieco światło. Po obu stronach widoczne są poziome, prostokątne elementy mocno zacienione.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Ciemne wnętrze pomieszczenia z jasnym światłem wpadającym przez drzwi i okna w tle. Na podłodze widoczne są długie, prostokątne pasy światła i cienia, tworzące geometryczny wzór. Ściany są ciemnoszare, a podłoga również ma ciemny odcień, odbijając nieco światło. Po obu stronach widoczne są poziome, prostokątne elementy mocno zacienione.

Zarzuty dla pielęgniarek

W toku śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową Bielsko-Biała Północ, dwie pielęgniarki z Centrum Medycznego „Esculap” w Bielsku-Białej usłyszały zarzuty. Dotyczą one tragicznej śmierci pacjentki, która miała miejsce w maju 2025 roku. Jednej z nich zarzuca się narażenie pacjentki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia oraz fałszowanie dokumentacji medycznej, natomiast drugiej poświadczenie nieprawdy w dokumentach. Incydent podkreśla powagę odpowiedzialności personelu medycznego.

Podejrzane pielęgniarki, 59-letnia i 40-letnia, nie przyznały się do zarzucanych im czynów. Skorzystały również z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Wobec 59-letniej pielęgniarki zastosowano środki zapobiegawcze, w tym zawieszenie w wykonywaniu zawodu. Wszczęte działania prokuratury mają na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności zdarzenia.

Narażenie życia pacjentki we wstrząsie

Główne zarzuty dotyczą 59-letniej pielęgniarki, której postawiono zarzut narażenia pacjentki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Według ustaleń śledztwa, kobieta miała przeprowadzić zabieg operacyjny u pacjentki znajdującej się we wstrząsie. Co istotne, zabieg ten odbył się bez obecności lekarza. Taki czyn klasyfikowany jest z artykułu 160 § 2 Kodeksu Karnego.

Na pielęgniarce, jako osobie odpowiedzialnej za opiekę nad pacjentem, spoczywał szczególny obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa. Prokuratura uważa, że obowiązek ten nie został dopełniony w kluczowym momencie. Śledztwo ma na celu ustalić, dlaczego doszło do tak poważnego naruszenia procedur medycznych i czy można było zapobiec tragedii z 29 maja 2025 roku.

Fałszowanie dokumentacji medycznej. Co grozi pielęgniarkom?

Oprócz zarzutów związanych z narażeniem życia, obie pielęgniarki, 59-letnia i 40-letnia, są podejrzane o poświadczenie nieprawdy w dokumentacji medycznej. Jest to przestępstwo z artykułu 271 § 1 Kodeksu Karnego. Fałszowanie dokumentów medycznych może świadczyć o próbie ukrycia nieprawidłowości, które miały miejsce w trakcie opieki nad pacjentką.

Wobec 59-latki, poza zawieszeniem w zawodzie, zastosowano również dozór policyjny oraz poręczenie majątkowe. Zakazano jej także kontaktowania się ze świadkami w sprawie. Za zarzucane czyny pielęgniarkom grozi kara pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat. Śledztwo w tej sprawie jest nadal rozwojowe, a prokuratura kontynuuje zbieranie dowodów.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.