Śmiertelny wypadek BMW. Mateusz P. skazany, co dalej z młodym kierowcą?

2026-02-12 14:45

Prawomocny wyrok zapadł w sprawie tragicznego wypadku w Tychach, gdzie 21-letni Mateusz P. prowadząc BMW, doprowadził do śmierci 16-letniej pasażerki. W lutym 2024 roku na ul. Oświęcimskiej, Mateusz P. znacznie przekroczył prędkość, jadąc około 130 km/h w strefie 50 km/h, co skutkowało uderzeniem w bramownicę. Sąd uznał jego winę, orzekając karę pozbawienia wolności.

Na obrazie widoczne są dwa jasne, rozmyte światła samochodowe, które odbijają się w mokrej nawierzchni, tworząc dwie długie, prostopadłe smugi światła. W tle, otoczone mgłą, majaczy zarys pojazdu, a powyżej niego widać poziomą balustradę. Całość tonie w ciemnych, szaro-niebieskich barwach, a wertykalne linie, imitujące krople deszczu, przecinają kadr, dodając wrażenia ulewnego opadu.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Na obrazie widoczne są dwa jasne, rozmyte światła samochodowe, które odbijają się w mokrej nawierzchni, tworząc dwie długie, prostopadłe smugi światła. W tle, otoczone mgłą, majaczy zarys pojazdu, a powyżej niego widać poziomą balustradę. Całość tonie w ciemnych, szaro-niebieskich barwach, a wertykalne linie, imitujące krople deszczu, przecinają kadr, dodając wrażenia ulewnego opadu.

Tragedia na ulicy Oświęcimskiej

W lutym 2024 roku w Tychach doszło do tragicznego wypadku drogowego, w którym uczestniczył 21-letni Mateusz P., kierujący pojazdem marki BMW. Sąd ustalił, że sprawca umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa, co doprowadziło do tragicznego finału. W wyniku zdarzenia śmierć poniosła 16-letnia pasażerka, Ola.

Śledztwo wykazało, że Mateusz P. znacznie przekroczył dozwoloną prędkość, poruszając się z prędkością około 130 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Ponadto, kierowca wykonywał manewr wyprzedzania w niedozwolonym miejscu, co dodatkowo zwiększyło ryzyko. Warunki drogowe, takie jak ciemność i mokra nawierzchnia, również miały wpływ na przebieg zdarzenia.

"Wina oskarżonego nie budzi wątpliwości. (...) lekkomyślność i nieodpowiedzialność oskarżonego doprowadziła do takiego skutku, skutku śmiertelnego. (...) Oskarżony umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa ruchu drogowego. W sposób znaczny przekroczył dozwoloną prędkość na obszarze zabudowanym, gdzie ograniczenie prędkości było określone na 50 km/h. Oskarżony na chwilę przed zdarzeniem poruszał się z prędkością ok. 130 km/h, w momencie zderzenia miał prędkość ok. 95 km/h (...) oskarżony wyprzedzał ciąg pojazdów w miejscu, w którym nie powinien tego robić, wyprzedzał z prawej strony pasem, który w zasadzie służy do włączenia się do ruchu. Ważne są też warunki, które wtedy panowały - było po zmroku, była ograniczona widoczność, było mokro - argumentowała decyzję sędzia SR w Tychach Sylwia Sasiak. - Zachowanie oskarżonego należy określić słowem "brawura". Spowodował wypadek na skutek niezachowania ostrożności, na skutek braku wyobraźni, nie zważając na bezpieczeństwo swoje, bezpieczeństwo pasażerki i bezpieczeństwo innych uczestników ruchu drogowego. Sąd orzekł karę izolacyjną uznając, że jest to kara adekwatna do wagi tego czynu. Tylko bezwzględna kara pozbawienia wolności może skłonić oskarżonego do przestrzegania porządku prawnego, uzmysłowić mu wagę tego czynu, wysoką naganność, wzmocnić bodźce wychowawcze, jakie kara ma osiągnąć w stosunku do oskarżonego"

Jak doszło do śmiertelnego zderzenia?

Sąd ustalił, że Mateusz P. chwilę przed zderzeniem pędził BMW z prędkością około 130 km/h. W momencie uderzenia w stalową bramownicę, prędkość pojazdu nadal wynosiła około 95 km/h. Te dane, przedstawione przez biegłych, jednoznacznie wskazały na rażące naruszenie przepisów.

Po wypadku Mateusz P. doznał złamania ręki oraz potłuczeń, wymagających krótkiego pobytu w szpitalu. Niedługo po opuszczeniu placówki medycznej prokurator przedstawił mu zarzut spowodowania śmiertelnego wypadku. To zdarzenie wstrząsnęło lokalną społecznością w Tychach.

Jaki wyrok usłyszał kierowca BMW?

Proces przeciwko młodemu kierowcy BMW toczył się w Sądzie Rejonowym w Tychach przez ponad rok. Sąd pierwszej instancji uznał Mateusza P. za winnego zarzucanych mu czynów i skazał go na karę 2,5 roku pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzeczono pięcioletni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

Oskarżony został również zobowiązany do zapłaty nawiązki. Każdemu z rodziców tragicznie zmarłej 16-letniej Oli sąd zasądził kwotę 30 tysięcy złotych tytułem odszkodowania. Decyzja sądu pierwszej instancji była istotnym krokiem w tej długotrwałej sprawie.

Brawura na drodze, tragiczne konsekwencje

Sędzia Sylwia Sasiak w uzasadnieniu wyroku podkreśliła, że wina Mateusza P. nie budzi żadnych wątpliwości. Zaznaczyła, że lekkomyślność i nieodpowiedzialność oskarżonego bezpośrednio doprowadziły do tragicznego, śmiertelnego skutku. Sąd szczegółowo opisał, w jaki sposób kierowca naruszył przepisy ruchu drogowego.

Podczas odczytywania uzasadnienia wyroku, mama Oli wyrażała swoje emocje, sięgając po chusteczki. Sędzia wyraźnie zaznaczyła, że Mateusz P. celowo złamał zasady bezpieczeństwa ruchu drogowego, nie zważając na zagrożenie. Całokształt jego zachowania sąd określił mianem „brawury”, która zakończyła się fatalnym finałem.

Prawomocny wyrok Sądu Okręgowego

Mimo wyroku pierwszej instancji, Mateusz P. postanowił odwołać się od decyzji sądu. Sprawa tragicznego wypadku ponownie trafiła wówczas do Sądu Okręgowego w Katowicach, gdzie miała zostać rozpatrzona. Apelacja jednak nie przyniosła oczekiwanych przez skazanego rezultatów, co potwierdziły późniejsze informacje.

Jak poinformował sędzia Jacek Krawczyk, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Katowicach, wyrok został utrzymany w mocy. Oznacza to, że orzeczenie Sądu Rejonowego stało się prawomocne i Mateusz P. musiał stawić się w jednostce penitencjarnej. Obecnie odbywa on zasądzoną karę w Areszcie Śledczym w Mysłowicach.

"Wyrok został utrzymany w mocy" - informuje sędzia Jacek Krawczyk, rzecznik prasowy SO w Katowicach.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.