Śmiertelny wypadek karetki w Jedlińsku. Co zadecydowało o wyroku dla kierowcy?

2026-01-01 16:00

13 listopada 2024 roku w Jedlińsku doszło do tragicznego wypadku karetki pogotowia, w którym zginął ratownik medyczny. Kierujący pojazdem Piotr M. zignorował czerwone światło na skrzyżowaniu, doprowadzając do zderzenia i dachowania. Śledztwo oraz proces sądowy ujawniły szczegóły tego zdarzenia i zakończyły się wyrokiem skazującym dla sprawcy.

Głównym elementem obrazu jest mokra, asfaltowa nawierzchnia ulicy, widoczna w dolnej części kadru, pokryta drobnymi kroplami wody odbijającymi światło. Na niej widoczne są rozmyte, podłużne refleksy świateł w kolorach białym, żółtym i czerwonym, biegnące od środka ku prawej stronie. W tle, poza ostrością, widnieją kontury budynków w szarych odcieniach, a pomiędzy nimi rozmyte, okrągłe źródła światła o różnych barwach: dominują białe i żółte, z pojedynczymi czerwonymi, układające się w perspektywie wzdłuż ulicy. Cały obraz sugeruje deszczową, prawdopodobnie wieczorną, scenerię miejską.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Głównym elementem obrazu jest mokra, asfaltowa nawierzchnia ulicy, widoczna w dolnej części kadru, pokryta drobnymi kroplami wody odbijającymi światło. Na niej widoczne są rozmyte, podłużne refleksy świateł w kolorach białym, żółtym i czerwonym, biegnące od środka ku prawej stronie. W tle, poza ostrością, widnieją kontury budynków w szarych odcieniach, a pomiędzy nimi rozmyte, okrągłe źródła światła o różnych barwach: dominują białe i żółte, z pojedynczymi czerwonymi, układające się w perspektywie wzdłuż ulicy. Cały obraz sugeruje deszczową, prawdopodobnie wieczorną, scenerię miejską.

Śmiertelny wypadek karetki

13 listopada 2024 roku w miejscowości Jedlińsk, położonej w powiecie radomskim, miał miejsce tragiczny wypadek z udziałem karetki pogotowia ratunkowego. Pojazd, kierowany przez Piotra M., jechał z Radomia w kierunku stacji pogotowia w Białobrzegach. Śledczy dokładnie ustalili okoliczności zdarzenia, które doprowadziły do śmierci ratownika medycznego. Kierujący karetką nie zastosował się do przepisów ruchu drogowego, co było kluczowe dla przebiegu wypadku.

Ustalono, że karetka nie była pojazdem uprzywilejowanym w chwili zdarzenia, co oznaczało brak uprawnień do wjazdu na skrzyżowanie przy czerwonym świetle. Piotr M. wyszedł z wypadku z obrażeniami, które nie zagrażały jego życiu. Niestety, pasażer karetki, ratownik medyczny, poniósł śmierć na miejscu w wyniku doznanych obrażeń, co czyniło wypadek szczególnie tragicznym w skutkach.

„jadąc z prędkością przekraczającą dozwoloną, wjechał na skrzyżowane w chwili nadawania sygnału czerwonego dla jego kierunku jazdy, kontynuował jazdę i doprowadził do zderzenia z drugim pojazdem, prawidłowo wykonującym na skrzyżowaniu manewr skrętu w lewo. Na skutek utraty stabilności ruchu pojazd karetki Pogotowia Ratunkowego uderzył w bariery oddziałujące jezdnie, a następnie dachował”

Akt oskarżenia i proces sądowy

W czerwcu 2025 roku Prokuratura Okręgowa w Radomiu skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Piotrowi M. Mężczyzna został oskarżony o spowodowanie wypadku drogowego, w którym śmierć poniósł pasażer karetki, ratownik medyczny. Zarzuty dotyczyły przestępstwa kwalifikowanego z artykułu 177 paragraf 2 Kodeksu Karnego, który odnosi się do spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Sprawa była prowadzona przed Sądem Rejonowym w Radomiu.

Piotr M. skorzystał z przysługującego mu prawa do dobrowolnego poddania się odpowiedzialności karnej, zgodnie z artykułem 335 Kodeksu Postępowania Karnego. Ta procedura pozwala na szybsze zakończenie procesu. Sąd Rejonowy w Radomiu 30 grudnia wydał wyrok skazujący wobec Piotra M. po uwzględnieniu wniosku prokuratora. Proces sądowy w Radomiu zamknął etap wyjaśniania prawnego odpowiedzialności za tragiczny wypadek karetki w Jedlińsku.

Jaki wyrok usłyszał kierowca?

Sąd orzekł wobec Piotra M. karę 1 roku pozbawienia wolności. Wykonanie tej kary zostało warunkowo zawieszone na okres 3 lat próby, co jest typowe w przypadku dobrowolnego poddania się odpowiedzialności karnej. Dodatkowo, na oskarżonego nałożono karę grzywny w wysokości 250 stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 20 złotych. Łączna kwota grzywny wyniosła 5000 złotych, co stanowiło istotny element zasądzonej kary. Sąd zobowiązał Piotra M. do informowania o przebiegu okresu próby.

Ponadto, wobec Piotra M. orzeczono środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Zakaz ten obowiązuje przez okres 3 lat, z wyłączeniem pojazdów, na które wymagana jest kategoria „A”. Informacje na temat wyroku przekazała prok. Aneta Góźdź, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Radomiu, szczegółowo opisując decyzje sądu. Wyrok jest ostatecznym rozstrzygnięciem w sprawie tragicznego wypadku.

"Oskarżony Piotr M. skorzystał z prawa do dobrowolnego poddania się odpowiedzialności karnej, o jakim mowa w art. 335 kpk. Sąd uwzględnił wniosek prokuratora o wydanie wyroku skazującego i orzekł wobec Piotra M. za przypisane mu przestępstwo karę 1 roku pozbawienia wolności, której wykonanie zawiesił warunkowo na okres 3 lat próby oraz karę grzywny w wymiarze 250 stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 20 złotych" - przekazała prok. Aneta Góźdź, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Radomiu. - "Sąd zobowiązał Piotra M. do informowania go o przebiegu okresu próby i orzekł wobec niego środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, z wyłączeniem pojazdów, na które wymagana jest kategoria "A" na okres 3 lat"

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.