Śmiertelny wypadek na DK 36. Sprawca ukrywał się dwa tygodnie

2025-11-14 13:57

Tragiczny finał wypadku drogowego na drodze krajowej nr 36. 69-letni mężczyzna, którego znaleziono na poboczu, zmarł w szpitalu w Krotoszynie, co zapoczątkowało intensywne poszukiwania sprawcy. Policja z Krotoszyna potwierdza zatrzymanie 72-letniego mieszkańca powiatu gostyńskiego, który trafił do aresztu. To efekt dwutygodniowego śledztwa.

Rozmyte, dynamiczne ujęcie drogi w ciemności, z intensywnymi smugami czerwonych i niebieskich świateł odbijającymi się na mokrej nawierzchni. Główne źródło światła pochodzi od pojazdu znajdującego się w centrum kadru, którego rozmazane światła awaryjne są wyraźnie widoczne. Otoczenie drogi jest ciemne, z zamazanymi zarysami drzew i budynków po bokach, co podkreśla wrażenie szybkości i ruchu. Całość tonie w ciemnoniebieskich i granatowych barwach, z kontrastującymi jaskrawymi światłami.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Rozmyte, dynamiczne ujęcie drogi w ciemności, z intensywnymi smugami czerwonych i niebieskich świateł odbijającymi się na mokrej nawierzchni. Główne źródło światła pochodzi od pojazdu znajdującego się w centrum kadru, którego rozmazane światła awaryjne są wyraźnie widoczne. Otoczenie drogi jest ciemne, z zamazanymi zarysami drzew i budynków po bokach, co podkreśla wrażenie szybkości i ruchu. Całość tonie w ciemnoniebieskich i granatowych barwach, z kontrastującymi jaskrawymi światłami.

Tragiczny wypadek na DK 36

26 października 2025 roku o godzinie 5:06 dyżurny policji w Krotoszynie otrzymał zgłoszenie dotyczące mężczyzny leżącego na poboczu drogi krajowej nr 36. Zdarzenie miało miejsce na odcinku między miejscowościami Smoszew i Biadki. Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji oraz zespół ratownictwa medycznego. Szybka interwencja służb była kluczowa ze względu na stan poszkodowanego.

Funkcjonariusze zastali 69-letniego mężczyznę, który, pomimo poważnych obrażeń, był przytomny. Poszkodowany został niezwłocznie przetransportowany do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Krotoszynie, gdzie lekarze walczyli o jego życie. Mundurowi przeprowadzili pełne oględziny miejsca zdarzenia, w tym dokumentację fotograficzną i szkic. Zabezpieczono również wszelkie przedmioty ujawnione w pobliżu, które mogły stanowić dowody w sprawie.

Ofiara zmarła w szpitalu

Niestety, pomimo wysiłków lekarzy, stan 69-letniego mężczyzny uległ pogorszeniu. Następnego dnia, 27 października o godzinie 00:35, poszkodowany zmarł w szpitalu w Krotoszynie. Jego śmierć zmieniła charakter sprawy z wypadku drogowego na sprawę ze skutkiem śmiertelnym. To uruchomiło intensywne działania śledcze pod nadzorem prokuratury.

Przeprowadzona sekcja zwłok dostarczyła kluczowych informacji dla prowadzonego dochodzenia. Badanie wykazało, że zmarły mężczyzna doznał obrażeń, które były charakterystyczne dla wypadku komunikacyjnego. Wskazywało to jednoznacznie na kolizję z pojazdem jako przyczynę rozległych urazów. Ustalenia te potwierdziły wstępne hipotezy śledczych.

Intensywne śledztwo kryminalne

Kryminalni z Krotoszyna rozpoczęli szeroko zakrojone działania operacyjne mające na celu ustalenie sprawcy i okoliczności zdarzenia. Skupiono się na analizie dostępnych nagrań monitoringowych z okolic drogi krajowej nr 36. Typowano potencjalne pojazdy, które mogły brać udział w wypadku oraz przesłuchiwano świadków. Każdy detal był wnikliwie analizowany przez śledczych.

Dzięki skrupulatnej analizie zebranych materiałów i dowodów, funkcjonariusze ustalili kluczowy trop. Okazało się, że w sprawę był zamieszany konkretny samochód marki Mitsubishi. Policja szybko podjęła działania mające na celu odnalezienie pojazdu. Udało się go zlokalizować na terenie Kalisza, a następnie został zabezpieczony jako istotny dowód w sprawie.

Zatrzymanie sprawcy ucieczki

Konsekwencja w działaniach śledczych doprowadziła do przełomu. 10 listopada 2025 roku, o godzinie 12:05, policjanci dokonali zatrzymania podejrzanego. 72-letni mieszkaniec powiatu gostyńskiego został ujęty i przewieziony do policyjnej celi w Krotoszynie. Mężczyzna był podejrzany o spowodowanie śmiertelnego wypadku i ucieczkę z miejsca zdarzenia. Zatrzymanie nastąpiło po dwóch tygodniach intensywnych poszukiwań.

12 listopada 2025 roku, podejrzany został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Krotoszynie, gdzie usłyszał zarzuty. Na wniosek prokuratora, sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt tymczasowy. Za zarzucane czyny, w tym spowodowanie śmiertelnego wypadku i ucieczkę, mężczyźnie grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.

"Ucieczka z miejsca zdarzenia jest okolicznością obciążającą i skutkuje surowszym wymiarem kary" - przypomina policja.

Obowiązek udzielenia pomocy

Funkcjonariusze policji stanowczo podkreślają, że każdy uczestnik ruchu drogowego ma prawny obowiązek udzielenia pomocy ofiarom wypadku. Ucieczka z miejsca zdarzenia jest zawsze traktowana jako okoliczność obciążająca. Takie zachowanie ma bezpośredni wpływ na surowszy wymiar kary, jaki może zostać orzeczony przez sąd. Jest to zgodne z przepisami polskiego prawa.

Dzięki konsekwentnej analizie każdego śladu oraz ścisłej współpracy z prokuraturą, sprawa została właściwie ukierunkowana. Policjanci zapowiadają kontynuację dalszych czynności procesowych w celu dokładnego wyjaśnienia wszystkich aspektów zdarzenia. Postępowanie ma na celu pełne rozliczenie sprawcy z jego czynów.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.