Spór na szczycie. Czy telefony od premiera były odbierane?

2025-12-27 15:05

Premier Donald Tusk zarzuca Prezydentowi RP brak współpracy w polityce zagranicznej, wskazując na brak reakcji i nieodbieranie telefonów. Tym zarzutom stanowczo zaprzecza Paweł Szefernaker, szef gabinetu Prezydenta RP. Według Szefernakera, nie było sytuacji, w której Prezydent nie oddzwoniłby do premiera, co podważa publiczne oświadczenia szefa rządu i sugeruje odmienną narrację w Kancelarii Prezydenta.

Na pierwszym planie, centralnie, leży czarna słuchawka telefoniczna na gładkim, brązowym blacie. Słuchawka jest podłużna, z zaokrąglonymi końcami, a z lewego końca wychodzi spiralny, czarny kabel. Oba końce słuchawki posiadają wklęsłe okrągłe obszary z dziewięcioma mniejszymi otworami, ułożonymi w okrągły wzór, oraz po jednym mniejszym otworze na środku. Po lewej stronie w tle widać rozmazany stos białych kartek, a po prawej rozmazany metalowy element lampy biurkowej oraz otwarty czarny segregator z białymi kartkami w środku.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Na pierwszym planie, centralnie, leży czarna słuchawka telefoniczna na gładkim, brązowym blacie. Słuchawka jest podłużna, z zaokrąglonymi końcami, a z lewego końca wychodzi spiralny, czarny kabel. Oba końce słuchawki posiadają wklęsłe okrągłe obszary z dziewięcioma mniejszymi otworami, ułożonymi w okrągły wzór, oraz po jednym mniejszym otworze na środku. Po lewej stronie w tle widać rozmazany stos białych kartek, a po prawej rozmazany metalowy element lampy biurkowej oraz otwarty czarny segregator z białymi kartkami w środku.

Zarzuty premiera Tuska

Premier Donald Tusk publicznie wyraził zastrzeżenia dotyczące braku współpracy z Prezydentem RP w obszarze polityki zagranicznej. Podkreślił, że ta sytuacja negatywnie wpływa na interesy Polski na arenie międzynarodowej. Tusk zasugerował, że otoczenie Prezydenta celowo podważa autorytet polskiego rządu, co utrudnia efektywne działania państwa. Te zarzuty zostały postawione podczas rozmowy z dziennikarzami w Helsinkach, gdzie premier uczestniczył w szczycie państw wschodniej flanki UE.

Donald Tusk wyjaśnił, że zrezygnował z częstych prób kontaktu z Prezydentem, ponieważ, jak stwierdził, nie przynosiło to oczekiwanych rezultatów. Wśród przyczyn braku efektywnej komunikacji wymienił również nieodbieranie telefonów. Sytuacja ta wzbudziła zaskoczenie wśród obecnych dziennikarzy, którzy dopytywali o szczegóły relacji na najwyższym szczeblu państwowym.

"Nie chodzi tylko o G20. Tak naprawdę prawie codziennie spotykamy się z takimi próbami podważania autorytetu polskiego rządu i Polski przez kogoś z otoczenia prezydenta i to bardzo źle służy naszym interesom" - podkreślił szef rządu.

Szef gabinetu odpowiada

Na zarzuty premiera odpowiedział Paweł Szefernaker, szef gabinetu Prezydenta, w programie "Sedno Sprawy" Radia Plus. Minister stanowczo zaprzeczył, aby Prezydent RP unikał kontaktu telefonicznego z premierem Donaldem Tuskiem. Szefernaker podkreślił, że Prezydent nie zna sytuacji, w której nie oddzwoniłby do szefa rządu, co bezpośrednio podważa publiczne oświadczenia premiera.

Paweł Szefernaker ujawnił, że osobiście zasięgnął informacji u Prezydenta w sprawie domniemanego nieodbierania telefonów. Jego oświadczenie jest zatem oparte na bezpośredniej wiedzy. Dementi szefa gabinetu Prezydenta wskazuje na głęboki rozdźwięk w komunikacji między najważniejszymi osobami w państwie.

"Pytałem o to pana prezydenta" - zdradził minister.

Polityczne przepychanki

Paweł Szefernaker ocenił, że premier Donald Tusk często wprowadza do debaty publicznej "tematy zastępcze". Według szefa gabinetu Prezydenta, takie działania mają na celu odwrócenie uwagi opinii publicznej od innych kwestii. Minister przewiduje, że strategia premiera, polegająca na generowaniu takich tematów, ostatecznie okaże się nieskuteczna.

Szefernaker przywołał przykład z ostatniej kampanii wyborczej, kiedy to premier Tusk tuż przed głosowaniem mówił o "znanej postaci" w studiu telewizyjnym. Był to, zdaniem szefa gabinetu, klasyczny przykład odwracania uwagi. Kwestia kontaktów telefonicznych między premierem a Prezydentem może być interpretowana w podobnym kontekście politycznych zagrywek.

"Premier mówi różne rzeczy, bardzo często stara się wrzucać tematy zastępcze do opinii publicznej. I ostatecznie też przegra na tym wrzucaniu tematów zastępczych. Tak było w ostatniej kampanii kiedy na pięć dni przed wyborami, pojawiając się w studiu jednej z telewizji mówił o "znanej postaci"" - twierdzi Paweł Szefernaker.

Kto mówi prawdę?

Dopytywany przez dziennikarzy, czy premier Tusk kłamał w sprawie nieodbieranych telefonów, Paweł Szefernaker starannie ważył słowa. Bezpośrednio nie użył słowa „kłamał”, jednak jego wypowiedź jednoznacznie podważyła wiarygodność oświadczeń premiera. Szef gabinetu Prezydenta konsekwentnie utrzymywał, że Prezydent nie miał żadnej wiedzy o nieodebranych czy zignorowanych połączeniach od premiera.

Wypowiedź Szefernakera podkreśla oficjalne stanowisko Kancelarii Prezydenta, które jest sprzeczne z narracją rządu. Ta rozbieżność w relacjonowaniu faktów na linii premier–Prezydent wskazuje na trwający konflikt komunikacyjny. Brak wspólnego frontu w kluczowych kwestiach może budzić pytania o stabilność i spójność polityki państwowej.

"Pan prezydent nie zna sytuacji, w której nie oddzwoniłby do pana premiera. Nie było takiej sytuacji." - podkreśla Szefernaker.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.