Stowarzyszenie „Szukamy i Ratujemy” w akcji. Czy wszystkie dzieci otrzymały już prezenty?

2025-12-10 10:03

Ostrowskie Stowarzyszenie „Szukamy i Ratujemy” z sukcesem kontynuuje swoją świąteczną misję. Już 60 paczek trafiło do potrzebujących maluchów w szpitalach i domach dziecka, jednak to dopiero początek zakrojonej na szeroką skalę akcji. Wolontariusze przygotowują kolejne upominki, by dotrzeć do każdego dziecka w regionie, które czeka na odrobinę radości w tym wyjątkowym czasie.

Na pierwszym planie, po prawej stronie, leżą na drewnianej podłodze liczne, zapakowane prezenty, tworzące stosy o różnej wysokości. Większość pudełek jest owinięta w czerwony, zielony lub beżowy papier, często przewiązany wstążkami w kontrastowych kolorach, jak biały, czerwony, niebieski lub brązowy, niektóre z kokardami. Po lewej stronie obrazu, w tle, widoczne są rozmyte sylwetki dwóch osób, których ręce przekazują sobie jeden z prezentów, opakowany w ciemnozielony papier z jasnymi kropkami. Za nimi znajduje się jasne okno, wpadające światło rozjaśnia scenę, tworząc ciepłą atmosferę.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Na pierwszym planie, po prawej stronie, leżą na drewnianej podłodze liczne, zapakowane prezenty, tworzące stosy o różnej wysokości. Większość pudełek jest owinięta w czerwony, zielony lub beżowy papier, często przewiązany wstążkami w kontrastowych kolorach, jak biały, czerwony, niebieski lub brązowy, niektóre z kokardami. Po lewej stronie obrazu, w tle, widoczne są rozmyte sylwetki dwóch osób, których ręce przekazują sobie jeden z prezentów, opakowany w ciemnozielony papier z jasnymi kropkami. Za nimi znajduje się jasne okno, wpadające światło rozjaśnia scenę, tworząc ciepłą atmosferę.

Pierwsze rozdania już za nami

Pierwsza fala świątecznych prezentów, pieczołowicie przygotowanych przez wolontariuszy Ostrowskiego Stowarzyszenia „Szukamy i Ratujemy”, dotarła już do rąk małych pacjentów oraz wychowanków placówek opiekuńczo-wychowawczych. To coroczna tradycja, która niezmiennie porusza serca i pokazuje, jak wiele dobra drzemie w lokalnej społeczności. Akcja, która z sukcesem zakończyła zbiórkę pod koniec listopada, nabiera teraz tempa w najważniejszej fazie – bezpośredniego kontaktu z potrzebującymi. Wizyty w szpitalach i domach dziecka to kulminacja wysiłków wielu osób zaangażowanych w projekt.

Wolontariusze, z determinacją godną prawdziwych ratowników uśmiechów, odwiedzili już oddział dziecięcy szpitala w Pleszewie, niosąc ze sobą radość i nadzieję. Nie zapomnieli również o domach dziecka oraz placówkach opiekuńczo-wychowawczych prowadzonych przez siostry Salezjanki, gdzie każdy prezent to symbol wsparcia i pamięci. Ich misja pokazuje, że w natłoku codziennych spraw wciąż jest miejsce na bezinteresowną pomoc. Warto przypomnieć, że stowarzyszenie od lat angażuje się w podobne inicjatywy.

Dostarczyliśmy pierwsze paczki do szpitala w Pleszewie i domów dziecka. To dopiero początek naszej misji - przed nami wizyty w Miliczu, Kaliszu i Ostrowie. Do tej pory rozwieźliśmy około 60 paczek, a kolejne już przygotowujemy - mówi Paula Janiak ze Stowarzyszenia „Szukamy i Ratujemy”.

Sukces zbiórki jak co roku?

Ubiegłomiesięczna zbiórka, która miała na celu zgromadzenie darów na świąteczne paczki, okazała się niebywałym sukcesem, przekraczając najśmielsze oczekiwania organizatorów. To dowód na to, że nawet w czasach gospodarczej niepewności, Polacy potrafią otworzyć swoje serca i portfele dla najbardziej potrzebujących. Mieszkańcy, lokalne firmy i instytucje z całego regionu solidarnie przekazali setki przedmiotów, które teraz trafiają do rąk dzieci. Od uroczych maskotek, przez kreatywne kolorowanki, po ciepłe kocyki i niezbędne przybory plastyczne – wszystko znalazło swoje miejsce w świątecznych podarkach.

Indywidualne podejście do każdego obdarowanego dziecka to znak rozpoznawczy działania „Szukamy i Ratujemy”. Każdy dar został starannie dopasowany do wieku, potrzeb i, co najważniejsze, marzeń konkretnego malucha. To nie jest masowa produkcja, ale świadoma i empatyczna pomoc, która sprawia, że dzieci czują się wyjątkowe i zapamiętane. Taka personalizacja prezentów to klucz do prawdziwej radości i poczucia, że ktoś o nich naprawdę myśli.

Ta zbiórka zakończyła się pełnym sukcesem - dostaliśmy naprawdę dużo artykułów do paczek. Dzięki darczyńcom możemy działać na szeroką skalę i docierać do kolejnych dzieci z regionu - dodaje wolontariuszka.

Kiedy kolejne dostawy radości?

Harmonogram kolejnych świątecznych rozdań jest już napięty, co świadczy o skali zaangażowania stowarzyszenia i ogromnej liczbie dzieci oczekujących na swoje prezenty. W najbliższy weekend wolontariusze kontynuują swoją świąteczną krucjatę, docierając do kolejnych punktów na mapie regionu. To logistyczne wyzwanie, ale jednocześnie źródło ogromnej satysfakcji dla wszystkich zaangażowanych. Misja "Szukamy i Ratujemy" to prawdziwy maraton dobroczynności, który rozświetla świąteczny czas.

Cel jest jasny: dotrzeć do każdego dziecka, które potrzebuje wsparcia i odrobiny magii w tym szczególnym okresie. W planach są już wizyty w szpitalu w Miliczu, gdzie mali pacjenci z utęsknieniem czekają na uśmiech i upominki. Kolejnym przystankiem będzie dom dziecka w Kaliszu oraz oddział dziecięcy szpitala w Ostrowie Wielkopolskim, co podkreśla regionalny zasięg akcji. Stowarzyszenie dba o transparentność, obiecując bieżące relacje z wyjazdów w mediach społecznościowych.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.