Spis treści
Zimowa baśń na Świętym Krzyżu
Początek Nowego Roku na Świętym Krzyżu tradycyjnie przyciągnął rzesze spacerowiczów i pielgrzymów, którzy od wczesnych godzin porannych przemierzali drogę z Nowej Słupi oraz Huty Szklanej. Tegoroczna sceneria, z gęstą szadzią pokrywającą klasztorne mury i słynne gołoborza, stworzyła obraz niczym wyjęty z baśniowej Narnii, zapierając dech w piersiach nawet stałym bywalcom. Mróz i delikatny opad śniegu wcale nie zniechęciły do podziwiania niezwykłego zimowego krajobrazu, który doskonale oddawał majestat tego historycznego miejsca.
Mimo niskich temperatur Bazylika pw. Trójcy Świętej wypełniła się po brzegi podczas głównej sumy noworocznej, co świadczy o głębokiej wierze i potrzebie duchowego umocnienia w obliczu nowego czasu. Modlitwa w tym wyjątkowym miejscu, gdzie Relikwie Drzewa Krzyża Świętego od wieków stanowią centrum kultu, ma dla wielu szczególne znaczenie. To moment na refleksję nad minionym rokiem i poszukiwanie nadziei na przyszłość, w cieniu tysiącletniej historii polskiego sanktuarium.
Łysa Góra historia i legendy
Historia Łysej Góry, na której wznosi się Święty Krzyż, to fascynująca mozaika pogańskich kultów i chrześcijańskiej tradycji, gdzie każda epoka zostawiła swój trwały ślad. Zanim benedyktyni zaszczepili tu chrześcijaństwo, wzgórze to było prężnym ośrodkiem kultu słowiańskich bóstw Lelum i Polelum. Do dziś podziwiać możemy tajemnicze fragmenty kamiennego wału kultowego, datowanego na VIII-X wiek, będące świadectwem dawnych wierzeń i rytuałów.
Tradycja przypisuje założenie klasztoru Bolesławowi Chrobremu w 1006 roku, choć historycy wskazują raczej na czasy Bolesława Krzywoustego, co wciąż pozostawia pole do intrygujących spekulacji. To właśnie tutaj, według legendy, węgierski królewicz Emeryk podarował klasztorowi bezcenne Relikwie Drzewa Krzyża Świętego, które na wieki uczyniły Święty Krzyż najważniejszym sanktuarium w Polsce. Jego znaczenie podkreślały regularne pielgrzymki królów, w tym samego Władysława Jagiełły, który na szczyt wchodził pieszo i boso.
Czy wiesz jak wyglądało polskie Sachalin?
Niestety, historia Świętego Krzyża to nie tylko splendor i duchowe uniesienia, ale również mroczne czasy, które zapisały się w annałach jako okres udręki i cierpienia. Po kasacie zakonu w XIX wieku, majestatyczne mury klasztoru zamieniono w ciężkie więzienie, nazywane przez wielu „polskim Sachalinem”, gdzie przetrzymywano najbardziej zatwardziałych przestępców i więźniów politycznych. Ta transformacja symbolizowała upadek i profanację miejsca, które niegdyś było symbolem wiary i nadziei.
Tragiczny los miejsca kontynuował się podczas II wojny światowej, kiedy to klasztor stał się świadkiem martyrologii jeńców radzieckich, którzy ginęli tu w nieludzkich warunkach. Dopiero od 1936 roku, dzięki misji Oblatów Maryi Niepokalanej, Święty Krzyż zaczął odzyskiwać swój dawny blask i duchowe znaczenie. Ich nieustanna praca pozwoliła przywrócić temu sanktuarium należne mu miejsce na mapie polskich pielgrzymek i przypomnieć o jego nieocenionym dziedzictwie.
Zimowe atrakcje świętokrzyskiego sanktuarium
Zimowa aura, choć surowa, potrafi nadać Świętemu Krzyżowi niezwykły, niemal eteryczny charakter, sprawiając, że każda wizyta staje się niezapomnianym przeżyciem. Styczeń 2026 roku, z jego mroźnym powietrzem i potencjalnym białym puchem, zapowiada się wyjątkowo łaskawie dla miłośników fotografii i długich, górskich spacerów. Widok z wieży kościelnej, oferujący zapierającą dech w piersiach panoramę ośnieżonego województwa świętokrzyskiego, to nagroda za trud wędrówki. Dodatkowo, trwający w Kościele Rok Święty nadaje każdej wizycie w tym miejscu dodatkowy, głęboki wymiar duchowy.
Dla turystów pragnących odwiedzić to wyjątkowe miejsce przygotowano kilka opcji dojazdu. Samochód można wygodnie zostawić na parkingu w Hucie Szklanej, skąd na szczyt prowadzi łagodna, asfaltowa aleja o długości około 2 kilometrów. Co ważne, w dni świąteczne dostępny jest udogodnienie podjazdu samochodem na sam szczyt, co znacznie ułatwia dotarcie. Dla bardziej aktywnych i poszukujących wrażeń, polecamy malowniczy Szlak Królewski, który prowadzi z Nowej Słupi. To podejście jest bardziej strome, ale oferuje najpiękniejsze leśne widoki, szczególnie urokliwe zimą.
Niezwykłe fakty o Świętym Krzyżu
Święty Krzyż, często pomijany w kontekście popularnych celów pielgrzymkowych, skrywa w sobie liczne tajemnice i ciekawostki, które zaskakują nawet historyków. To najstarsze polskie sanktuarium, które przez wieki, aż do tragicznego potopu szwedzkiego, dzierżyło palmę pierwszeństwa jako najważniejsze miejsce pielgrzymkowe w kraju. Król Władysław Jagiełło, postać o niezwykłej pobożności, odwiedził to miejsce aż siedem razy, zawsze wchodząc na szczyt pieszo i boso od strony Nowej Słupi, w akcie pokuty i głębokiej wiary.
Na klasztornej wieży, niczym świadek burzliwej historii, znajduje się unikalny mechanizm zegarowy, który przetrwał mimo wszelkich przeciwności. Poprzednia wieża, brutalnie zniszczona przez Austriaków w 1914 roku, została odbudowana dopiero sto lat później, co podkreśla wyjątkową determinację i szacunek dla dziedzictwa. Co więcej, dzięki specyficznemu ukształtowaniu terenu, na szczycie Łyśca panuje niezwykły mikroklimat. Śnieg potrafi utrzymać się tutaj nawet kilka tygodni dłużej niż w pobliskich Kielcach, co tylko dodaje uroku zimowym krajobrazom.
Tajemnice krypt jak z legendy
Podziemia Świętego Krzyża to miejsce, gdzie historia miesza się z legendą w sposób, który fascynuje badaczy i turystów. W kryptach spoczywają nie tylko szczątki zakonników, ale również zmumifikowane ciało, które tradycja przypisuje księciu Jeremiemu Wiśniowieckiemu. Postać ta, legendarny pogromca Kozaków z „Ogniem i mieczem” Sienkiewicza, wciąż budzi wiele emocji i dyskusji. Czy to rzeczywiście słynny wojewoda ruski, czy może inna, równie znacząca postać z polskiej historii?
Oprócz bazyliki, warto również poświęcić czas na zwiedzanie Kaplicy Oleśnickich, gdzie przechowywane są wspomniane Relikwie Drzewa Krzyża Świętego, oraz Muzeum Misyjnego, które przedstawia historię i działalność Oblatów. Wizyta w kryptach, z ich tajemniczymi pochówkami, stanowi kulminacyjny punkt podróży w głąb wieków. To wszystko sprawia, że Święty Krzyż jest miejscem, które warto odkrywać nie tylko od strony duchowej, ale i historycznej, szczególnie w otoczeniu zimowej scenerii.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.