Spis treści
Sylwestrowa noc na Podkarpaciu
Końcówka roku, która miała być hucznym świętowaniem, zamieniła się w prawdziwą arenę ulicznych porachunków w luksusowym hotelu pod Rzeszowem. Dyżurny z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie otrzymał zgłoszenie o bójce kilkunastu osób tuż przed godziną 22:30 w sylwestrową noc, co zwiastowało, że ta zabawa szybko wymknie się spod kontroli. Zamiast szampana i fajerwerków, na korytarzu hotelowym poleciały pięści, a spokój gości został brutalnie zakłócony przez nieproszone "atrakcje".
Szybko okazało się, że problem jest głębszy niż zwykła sprzeczka, a w konflikt zaangażowane są osoby, których obecność w jednym miejscu zawsze wróży kłopoty. Funkcjonariusze ustalili, że pokoje w hotelu wynajęli pseudokibice i sympatycy dwóch odwiecznie zwaśnionych rzeszowskich klubów: Stali Rzeszów i Resovii Rzeszów. To jakby zaprosić wilka i barana na wspólną kolację – wiadomo, że nikt nie wyjdzie z tego bez szwanku. Wzajemna niechęć obu ekip była iskrą zapalną, czekającą na odpowiedni moment.
"W jednym z pokoi funkcjonariusze zastali trzech młodych mężczyzn, którzy posiadali zaczerwienienia na rękach i twarzach. Ponieważ istniało podejrzenie, że brali udział w zdarzeniu, zostali zatrzymani i doprowadzeni do policyjnej izby zatrzymań" - informuje podkomisarz Magdalena Żuk z KMP w Rzeszowie.
Pierwsze zatrzymania w sylwestrowy wieczór
Natychmiastowa interwencja mundurowych w hotelu pozwoliła na szybkie zatrzymanie czterech osób, w tym szesnastoletniego nietrzeźwego chłopca, co pokazuje skalę problemu. Policjanci nie tylko musieli opanować chaotyczną sytuację, ale także prowadzić błyskawiczne czynności wyjaśniające, by ustalić, co dokładnie działo się w sylwestrową noc w podrzeszowskim hotelu. Skuteczność działania służb na miejscu była kluczowa dla dalszego przebiegu śledztwa.
Sytuacja nabrała dodatkowego kolorytu, gdy policjanci odnaleźli zagubioną saszetkę, która okazała się kluczowym elementem w identyfikacji kolejnego uczestnika zajścia. Dość szybko po zgłoszeniu, po swój dobytek zgłosił się kolejny młody mężczyzna, który, jak się okazało, również brał udział w bójce. Nietrzeźwy 16-latek trafił prosto do policyjnej izby dziecka, zamiast świętować nadejście nowego roku. Hotelowy sylwester zamienił się dla niego w nocleg na dołku.
"W trakcie prowadzonych czynności, na miejscu zdarzenia policjanci odnaleźli także saszetkę, po którą po jakimś czasie zgłosił się młody chłopak. Okazało się, że on również uczestniczył w bójce. Nietrzeźwy 16-latek został zatrzymany i trafił do policyjnej izby dziecka" - dodaje funkcjonariuszka z Podkarpacia.
Zderzenie kibolskich światów Jak doszło do bójki?
Scenariusz, w którym w jednym miejscu bawią się kibole Stali Rzeszów i Resovii, zawsze zapowiada dreszczyk emocji, a rzadko kończy się pokojowym uściśnięciem dłoni. I tym razem nie było inaczej; spotkanie na hotelowym korytarzu dwóch osobnych grup szybko przerodziło się w otwartą konfrontację, a następnie brutalną bójkę. Jak donoszą służby, jeden z uczestników zajść trafił do szpitala z obrażeniami głowy, co świadczy o skali agresji, jaka towarzyszyła temu sylwestrowemu "przedstawieniu". Takie wydarzenia to niestety smutna powtórka z rozrywki, której bywamy świadkami w różnych częściach kraju.
Policjanci z Komisariatu w Trzebownisku, Wydziału Kryminalnego oraz Wydziału Do Spraw Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie rozpoczęli zakrojone na szeroką skalę działania. Skrupulatna analiza śladów i dowodów zabezpieczonych na miejscu zdarzenia oraz intensywna praca operacyjna miały przynieść kolejne owoce. Było jasne, że na czterech zatrzymanych się nie skończy. Skala zaangażowania służb wskazywała na złożoność całej operacji.
"W pewnym momencie uczestnicy dwóch osobnych imprez, jakie odbywały się w pokojach, spotkali się na korytarzu. Wówczas doszło do konfrontacji, która przerodziła się w bójkę. W jej efekcie jeden z uczestników z obrażeniami głowy trafił do szpitala" - relacjonuje podkomisarz Magdalena Żuk.
Fala zatrzymań wśród pseudokibiców
Intensywna praca śledczych szybko przyniosła rezultaty, doprowadzając do zatrzymania kolejnych osób zaangażowanych w sylwestrową bijatykę. W ciągu zaledwie trzech dni, lista zatrzymanych rozrosła się do czternastu mężczyzn, w wieku od szesnastu do dwudziestu trzech lat, co świadczy o dynamice i determinacji działań policji. Co ciekawe, jeden z uczestników sam zgłosił się na komendę, być może uświadamiając sobie nieuchronność sprawiedliwości.
Dziesięciu pełnoletnim uczestnikom postawiono zarzuty udziału w bójce, która naraziła ich na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszkodzenia ciała lub utraty życia, a także rażące lekceważenie porządku prawnego. To poważne oskarżenia, które mogą mieć długotrwałe konsekwencje dla przyszłości młodych ludzi. Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie, na wniosek śledczych, zastosowała wobec dziewięciu podejrzanych wolnościowe środki zapobiegawcze, takie jak dozór policyjny połączony z zakazem opuszczania kraju.
"O losie 4 nieletnich uczestników bójki zadecyduje Sąd Rodzinny. Policjanci nadal prowadzą intensywnie czynności w tej sprawie. Typują i ustalają personalia wszystkich osób, które tej nocy brały udział w zdarzeniu" - podkreśla podkomisarz Żuk.
Co dalej z nieletnimi sprawcami?
Sprawa nieletnich uczestników bójki w hotelu pod Rzeszowem trafiła do Sądu Rodzinnego, który zadecyduje o ich dalszych losach, co jest standardową procedurą w takich przypadkach. To przypomnienie, że choć emocje mogą ponieść, odpowiedzialność prawna dosięga również młodych ludzi. Sąd będzie musiał ocenić ich udział w zajściu oraz podjąć decyzje o środkach wychowawczych lub poprawczych.
Policjanci podkreślają, że intensywne czynności w tej sprawie wciąż trwają. Służby niezmiennie typują i ustalają personalia wszystkich osób, które tej feralnej nocy brały udział w zajściu, co sugeruje, że lista zatrzymanych może jeszcze ulec zmianie. Ten sylwestrowy epizod to kolejny dowód na to, że rywalizacja kibiców potrafi przybrać wyjątkowo brutalną formę, niezależnie od miejsca i okoliczności.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.