Syn milionera zastrzelił człowieka. Sąd podjął zaskakującą decyzję

2026-01-05 8:05

Sławomir A., 41-letni syn potentata branży mięsnej z Lubelszczyzny, oskarżony o zabójstwo Andrzeja R. podczas polowania na dziki, został zwolniony z aresztu. Decyzja Sądu Apelacyjnego w Lublinie zapadła po wpłaceniu miliona złotych poręczenia majątkowego. Ofiara, 60-letni rolnik, zginęła pod własnym domem, co wywołało falę oburzenia wśród lokalnej społeczności.

Niski kadr chodnika lub placu po deszczu, gdzie nawierzchnia z ciemnych płytek częściowo pokryta jest kałużami. Na pierwszym planie widoczne są drobne kropelki wody na matowej, ciemnej powierzchni, na której odbijają się zamazane kształty. Główna część kadru skupia się na odbiciach w wodzie, które tworzą nieregularne, rozmyte plamy światła i cienia, przypominające zarysy budynków lub innych struktur. Jasne, wydłużone pasy światła rozciągają się od lewej do prawej strony, przełamując ciemniejsze tony tła. Perspektywa jest płytka, z ostrością na pierwszym planie, podczas gdy tło jest mocno rozmyte, co tworzy wrażenie głębi i atmosfery.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Niski kadr chodnika lub placu po deszczu, gdzie nawierzchnia z ciemnych płytek częściowo pokryta jest kałużami. Na pierwszym planie widoczne są drobne kropelki wody na matowej, ciemnej powierzchni, na której odbijają się zamazane kształty. Główna część kadru skupia się na odbiciach w wodzie, które tworzą nieregularne, rozmyte plamy światła i cienia, przypominające zarysy budynków lub innych struktur. Jasne, wydłużone pasy światła rozciągają się od lewej do prawej strony, przełamując ciemniejsze tony tła. Perspektywa jest płytka, z ostrością na pierwszym planie, podczas gdy tło jest mocno rozmyte, co tworzy wrażenie głębi i atmosfery.

Kto zastrzelił Andrzeja R.?

Tragedia, która wstrząsnęła mieszkańcami Młynisk koło Lubartowa, rozegrała się 16 sierpnia 2025 roku. Andrzej R., 60-letni rolnik i pracownik firmy remontującej drogi, czekał przed bramą swojego domu na powracającą córkę, by zamknąć za nią wrota. Nie zdążył. Został śmiertelnie postrzelony podczas nocnego polowania, w którym uczestniczył 41-letni Sławomir A., syn znanego lubelskiego milionera z branży mięsnej.

Sławomir A. miał zaledwie 160 metrów od domu ofiary polować na dziki, które, jak tłumaczono, niszczyły okoliczne uprawy kukurydzy. W towarzystwie dwóch innych myśliwych oraz swojego 12-letniego syna, mężczyzna oddał strzał, który okazał się fatalny w skutkach. Po zdarzeniu Sławomir A. trafił do aresztu z zarzutem zabójstwa, jednak ostatnie orzeczenie sądu wywołało mieszane uczucia.

„Skandal, który był do przewidzenia...”

Milion złotych poręczenia

Mimo grożącego mu dożywocia, Sławomir A. opuścił areszt tuż przed świętami Bożego Narodzenia, bo 17 grudnia 2025 roku. Decyzja ta, podjęta przez Sąd Apelacyjny w Lublinie, zaskoczyła wielu. Warunkiem zwolnienia było poręczenie majątkowe w wysokości miliona złotych, które natychmiast wpłacił ojciec oskarżonego – znany potentat mięsny.

Walka o wolność syna odbywała się za pośrednictwem najlepszych prawników, którzy konsekwentnie składali zażalenia na tymczasowy areszt. Początkowo Sąd Okręgowy odrzucał te wnioski, jednak Sąd Apelacyjny w Lublinie miał odmienne zdanie, co doprowadziło do tak szybkiego opuszczenia celi przez oskarżonego.

„Bardzo nam przykro, że do tego doszło. To był nieszczęśliwy wypadek. Nikt by się nie spodziewał, że ktoś wyjdzie (na drogę - przyp. red.) w nocy” - grzmiał do telewizyjnych kamer ojciec sprawcy, Henryk.

Dozór policyjny i zakaz kontaktu

Po wyjściu z aresztu Sławomir A. został objęty dozorem policyjnym. Zgodnie z postanowieniem sądu, musi zgłaszać się na policję trzy razy w tygodniu. Ponadto odebrano mu paszport, co ma zapobiec ewentualnej ucieczce z kraju. Dodatkowo nałożono na niego zakaz kontaktowania się ze świadkami w tej sprawie, co ma zabezpieczyć prawidłowy tok postępowania.

Sędzia Barbara du Chateau, rzeczniczka Sądu Apelacyjnego w Lublinie, podkreśliła, że milion złotych poręczenia przepadnie na rzecz Skarbu Państwa, jeśli Sławomir A. naruszy warunki zwolnienia. Sąd, podejmując tę decyzję, wziął pod uwagę jego ustabilizowany tryb życia oraz fakt, że materiał dowodowy został już w dużej mierze zabezpieczony.

„Mężczyzna został objęty dozorem policyjnym, ma zgłaszać się trzy razy w tygodniu, został zabrany mu także paszport. Ma także zakaz kontaktowania się ze świadkami” - mówi o szczegółach postanowienia sędzia du Chateau.

Ustabilizowany tryb życia oskarżonego

Uzasadniając decyzję o zwolnieniu, sędziowie wskazali na "ustabilizowany tryb życia" oskarżonego i jego znane miejsce pobytu. Argumentowano również, że tymczasowe aresztowanie nie jest już niezbędne dla prawidłowego toku postępowania, ponieważ materiały dowodowe zostały należycie zabezpieczone, a sprawstwo Sławomira A. jest uprawdopodobnione. Ma to umożliwić swobodne pozyskanie opinii specjalistycznych, na które podejrzany nie może mieć wpływu.

W kontekście tego wydarzenia warto przypomnieć inne przypadki, kiedy myśliwi mylili ludzi z dzikami, co zawsze prowadziło do tragicznych konsekwencji. Ta sprawa po raz kolejny wzbudza dyskusje na temat bezpieczeństwa polowań oraz odpowiedzialności osób dysponujących bronią palną, zwłaszcza gdy w grę wchodzą wysokie kwoty poręczeń i „ustabilizowany tryb życia” bogatych oskarżonych.

„Stosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania nie jest niezbędne, aby zabezpieczyć prawidłowy tok postępowania. Są tu do pozyskania opinie specjalistyczne, na które podejrzany nie może mieć wpływu” - dodaje rzecznik SA.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.