Szpital w Lesznie otwiera neurologię. Czy pacjenci odetchną z ulgą na długo?

2025-12-29 10:02

Z długo wyczekiwanym powrotem oddziału neurologicznego i pododdziału udarowego w Wojewódzkim Szpitalu Wielospecjalistycznym im. Jana Jonstona w Lesznie wiąże się wiele nadziei. Po półtorarocznej przerwie, ta kluczowa jednostka medyczna została ponownie otwarta 29 grudnia, na tym samym, piątym piętrze. Wyspecjalizowana kadra i nowoczesny sprzęt mają zapewnić pacjentom dostęp do kompleksowej opieki, co jest kluczowe dla regionu i poprawy jakości leczenia.

Długi, symetryczny korytarz szpitalny rozciąga się w głąb obrazu, zbiegając się w odległym punkcie. Po obu stronach korytarza widoczne są równomiernie rozmieszczone drzwi, a ich jasnobrązowe panele i ciemniejsze futryny kontrastują z kremowymi ścianami. Na ścianach, na wysokości około metra, biegną poziome, jasnoszare listwy ochronne. Błyszcząca, jasna podłoga odbija światło z sufitu, gdzie umieszczono szereg prostokątnych opraw oświetleniowych, rozmieszczonych wzdłuż centralnej osi korytarza.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Długi, symetryczny korytarz szpitalny rozciąga się w głąb obrazu, zbiegając się w odległym punkcie. Po obu stronach korytarza widoczne są równomiernie rozmieszczone drzwi, a ich jasnobrązowe panele i ciemniejsze futryny kontrastują z kremowymi ścianami. Na ścianach, na wysokości około metra, biegną poziome, jasnoszare listwy ochronne. Błyszcząca, jasna podłoga odbija światło z sufitu, gdzie umieszczono szereg prostokątnych opraw oświetleniowych, rozmieszczonych wzdłuż centralnej osi korytarza.

Koniec paraliżu neurologii w Lesznie

Po blisko półtora roku stagnacji i braku dostępu do specjalistycznej opieki neurologicznej, Wojewódzki Szpital Wielospecjalistyczny im. Jana Jonstona w Lesznie wreszcie ogłasza dobrą nowinę. 29 grudnia, punktualnie o godzinie 8:00, ponownie uruchomiono oddział neurologiczny wraz z pododdziałem udarowym, co stanowi długo wyczekiwany moment dla mieszkańców regionu. To zakończenie trudnego okresu, który dla wielu pacjentów oznaczał konieczność szukania pomocy medycznej poza Lesznem, często w bardziej oddalonych placówkach.

Stał się to symboliczny powrót do normalności, choć droga do tego punktu była długa i wyboista, usłana determinacją w poszukiwaniu odpowiedniej kadry. Walka o odzyskanie pełnej funkcjonalności oddziału neurologicznego trwała ponad rok, co świadczy o skali wyzwań, z jakimi zmagała się leszczyńska placówka. Ponowne uruchomienie tej kluczowej jednostki na piątym piętrze szpitala to nie tylko techniczny akt, ale przede wszystkim przywrócenie nadziei i bezpieczeństwa zdrowotnego dla tysięcy pacjentów z okolic.

"Udało nam się w końcu zmontować zespół, zmontować kadrę lekarską potrzebną do tego, żeby móc od 29 grudnia zapewnić ciągłość świadczeń, zarówno w ramach oddziału neurologicznego jak i pododdziału udarowego, wszystkich programów lekowych, które dotychczas były w oddziale, poradni neurologicznej, pracowni EEG, EMG. Żeby to mogło ruszyć i się kulać w takim, a może nawet lepszym - takie są plany - wydaniu, jak było wcześniej" - mówił przed otwarciem Dawid Jaworski, lekarz kierujący oddziałem neurologii w Wojewódzkim Szpitalu Wielospecjalistycznym im. Jana Jonstona w Lesznie.

Czy obecna kadra wystarczy?

Pytanie o trwałość i stabilność nowego rozwiązania pozostaje otwarte, zwłaszcza w obliczu wcześniejszych problemów kadrowych, które doprowadziły do zawieszenia działalności oddziału. Zapewnienia o skompletowaniu zespołu, składającego się z kilku lekarzy specjalistów, są z pewnością pocieszające, lecz historia uczy, że publiczna służba zdrowia bywa kapryśna. Mówi się o czterech pełnych etatach specjalistów, co ma być ilością wystarczającą, ale na horyzoncie pojawiają się również obietnice o rezydentach i kolejnych specjalistach.

Oddział neurologiczny dysponuje obecnie 13 łóżkami, natomiast pododdział udarowy ma ich 18, co wydaje się być odpowiednią liczbą dla regionu. Jednakże, jak słusznie zauważa kierownik oddziału Dawid Jaworski, dopiero „w praniu” okaże się, czy ta ilość jest rzeczywiście wystarczająca w obliczu realnych potrzeb pacjentów. Pamiętając o masowych wypowiedzeniach z poprzedniego roku, mieszkańcy Leszna mają prawo zadawać sobie pytanie, jak długo ten, wydawałoby się, stabilny stan się utrzyma.

"To jest taka ilość, która dla tego regionu jest potrzebna. Czy jest wystarczająca no to się okaże "w praniu"" - dodaje kierownik oddziału.

Cienie przeszłości nad leszczyńską neurologią

Warto przypomnieć, że decyzja o zawieszeniu neurologii w szpitalu w Lesznie zapadła 1 lipca 2024 roku – data, która wciąż budzi dyskusje, ze względu na niecodzienny splot wydarzeń i decyzji. Ta drastyczna sytuacja miała miejsce w okresie, gdy szpitalem zarządzał poprzedni dyrektor, a kulminacją kryzysu były masowe wypowiedzenia złożone przez lekarzy. Tamte wydarzenia na długo wpisały się w pamięć lokalnej społeczności jako symbol systemowych niedoskonałości, które mogą dotknąć nawet tak fundamentalne placówki zdrowotne.

Otwarcie oddziału neurologicznego i pododdziału udarowego po tak długiej przerwie powinno być momentem triumfu, ale jednocześnie stanowi pretekst do głębszej refleksji nad kondycją polskiej służby zdrowia. Czy skompletowanie nowego zespołu to tylko gaszenie pożaru, czy może faktycznie początek stabilizacji i długofalowego rozwoju oddziału? Czas pokaże, czy obecne plany, zakładające nie tylko utrzymanie, ale i poprawę standardów, uda się wcielić w życie, by uniknąć powtórki z niechlubnej przeszłości.

Co dalej z jakością opieki?

Odpowiednie funkcjonowanie oddziału neurologicznego jest fundamentalne dla regionu, zwłaszcza w kontekście szybkiej interwencji przy udarach mózgu, gdzie liczy się każda minuta. Zapewnienie ciągłości świadczeń, programów lekowych, poradni neurologicznej oraz pracowni EEG i EMG to podstawa, której mieszkańcy Leszna nie powinni być pozbawieni. Pacjenci mają teraz nadzieję, że powrót neurologii to nie tylko liczby łóżek i personelu, ale przede wszystkim odzyskanie zaufania do placówki, która w ostatnich miesiącach borykała się z poważnymi kłopotami wizerunkowymi.

Trzymamy kciuki, aby plany nowego kierownictwa oraz lekarzy rezydentów i specjalistów, którzy mają zasilić zespół w kolejnych miesiącach, faktycznie przełożyły się na stabilne i wysokiej jakości leczenie. Dla społeczności Leszna i okolic powrót neurologii to znacznie więcej niż tylko odnowienie usług medycznych; to powiew optymizmu, że system ochrony zdrowia, mimo licznych wyzwań, jest w stanie się podnieść i sprostać oczekiwaniom. Miejmy nadzieję, że ten optymizm nie zostanie zgaszony przez kolejne zawirowania kadrowe czy organizacyjne.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.