Szukamy i Ratujemy rekrutuje. Czy każdy jest gotowy na to wyzwanie?

2025-11-18 12:04

Ostrowska Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza Szukamy i Ratujemy, znana ze wspierania policji i rodzin zaginionych, ogłasza ciągły nabór. Wolontariusze, działający bez wytchnienia, często w trudnym terenie i po godzinach pracy, poszukują osób zaginionych w promieniu nawet 100 kilometrów od Ostrowa. Jak dołączyć do ich szeregów i czy sprostasz tym wymaganiom?

Pięć osób ubranych w kurtki i kaski, z plecakami i latarkami, idzie przez ciemny, zalesiony teren spowity gęstą mgłą, oświetlając sobie drogę. Trzy osoby widać po lewej stronie, ich sylwetki są słabo widoczne z powodu jasnych świateł latarek na tle mgły. Dwie pozostałe osoby znajdują się po prawej stronie, nieco dalej, jedna z nich ma na sobie pomarańczową kurtkę i żółty kask, a druga ciemną kurtkę i fioletowy kask. Las w tle jest zamglony i słabo widoczny, z cieniami drzew, natomiast grunt pokryty jest ciemnymi liśćmi i gałęziami.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Pięć osób ubranych w kurtki i kaski, z plecakami i latarkami, idzie przez ciemny, zalesiony teren spowity gęstą mgłą, oświetlając sobie drogę. Trzy osoby widać po lewej stronie, ich sylwetki są słabo widoczne z powodu jasnych świateł latarek na tle mgły. Dwie pozostałe osoby znajdują się po prawej stronie, nieco dalej, jedna z nich ma na sobie pomarańczową kurtkę i żółty kask, a druga ciemną kurtkę i fioletowy kask. Las w tle jest zamglony i słabo widoczny, z cieniami drzew, natomiast grunt pokryty jest ciemnymi liśćmi i gałęziami.

Kto stoi za Szukamy i Ratujemy?

Ostrowska Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza Szukamy i Ratujemy to prawdziwa armia wolontariuszy, którzy od 2018 roku nieprzerwanie angażują się w bezcenne wsparcie dla policji i zdesperowanych rodzin. Ich misja to coś więcej niż zwykły wolontariat; to nieustanna walka z czasem i niepewnością, często prowadzona w promieniu stu kilometrów od Ostrowa. Działają po godzinach, w nocy, w terenie, który bywa bezlitosny – od gęstych lasów po podmokłe nieużytki, wszystko w imię jednego celu: odnaleźć zaginionych i sprowadzić ich bezpiecznie do domu.

Rosnące potrzeby społeczne i coraz większa świadomość istnienia tego typu inicjatyw sprawiają, że stowarzyszenie z roku na rok powiększa swoje szeregi. Obecnie liczy już pięćdziesięciu członków, a sam tylko ten rok przyniósł imponujący wzrost o piętnaście nowych osób, które zdecydowały się poświęcić swój czas i energię. To świadectwo ogromnego zaufania i pilnej potrzeby, jaką wypełniają w lokalnej społeczności, oferując bezcenną pomoc, gdy liczy się każda minuta.

"Mamy rekrutację ciągłą, co jakiś czas robimy jakieś takie akcje większe, natomiast w każdej chwili, jeśli ktoś może do nas zgłosić, wystarczy wypełnić formularz na naszej stronie internetowej Szukamy i Ratujemy, zgłosić się przez naszą stronę, czy ewentualnie wyszukać numer telefonu, nawet zadzwonić do nas, powiedzieć, że chce się dołączyć, przedstawimy wszystkie szczegóły" - mówi jeden z wolontariuszy, Krzysztof Wąsala.

Jak wygląda rekrutacja wolontariuszy?

Zgodnie z deklaracjami, nabór do Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej Szukamy i Ratujemy jest otwarty i ciągły, co oznacza, że zainteresowani mogą zgłaszać się w dowolnym momencie, nie czekając na formalne ogłoszenia. Każda osoba, która wyrazi chęć dołączenia, rozpoczyna swoją przygodę od statusu kandydata, który to okres stanowi kluczowy sprawdzian zaangażowania i predyspozycji. Ten półroczny etap to nie tylko czas na wdrożenie, ale i gruntowne poznanie specyfiki pracy poszukiwawczej, dalekiej od romantycznych wizji z filmów akcji.

W trakcie tego wstępnego okresu nowi uczestnicy przechodzą intensywne szkolenia, zarówno teoretyczne, jak i praktyczne, prowadzone w wymagającym terenie. Uczą się obsługi specjalistycznego sprzętu, opanowują tajniki nawigacji, poznają zaawansowane taktyki poszukiwawcze oraz niezbędne zasady bezpieczeństwa, które w tej pracy są absolutnym priorytetem. Równie ważne jest doskonalenie umiejętności współpracy w zespole, bo w sytuacjach kryzysowych tylko zgrany zespół może osiągnąć sukces.

"Po pół roku też my decydujemy, czy faktycznie taka osoba przechodzi dalej na naszego ratownika po tym okresie szkoleń" - dodaje wolontariuszka Paula Janiak.

Kiedy zgłosić się do Grupy?

Choć "Szukamy i Ratujemy" stawia na rekrutację ciągłą, co daje elastyczność i możliwość dołączenia praktycznie w każdej chwili, stowarzyszenie cyklicznie organizuje również większe, bardziej nagłośnione akcje naborowe. Te wydarzenia, choć nie są jedyną drogą do wstąpienia w szeregi grupy, stanowią doskonałą okazję do szerszego zaprezentowania misji i przyciągnięcia większej liczby potencjalnych wolontariuszy. To także moment, kiedy grupa może dotrzeć do osób, które wcześniej nie miały pojęcia o jej działalności.

Najbliższa tego typu oficjalna kampania rekrutacyjna jest planowana na początek przyszłego roku, co daje czas na przemyślenie decyzji i przygotowanie się do dołączenia. Niezależnie od formy zgłoszenia, Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza Szukamy i Ratujemy zawsze podkreśla, że liczy się przede wszystkim prawdziwa motywacja i gotowość do poświęceń. Praca wolontariusza-ratownika to nie tylko satysfakcja, ale i ogromna odpowiedzialność, która wymaga determinacji i psychicznej wytrzymałości w obliczu ludzkich dramatów.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.