Spis treści
Zaginięcie, które wstrząsnęło Polską
Iwona Wieczorek, wówczas zaledwie dziewiętnastoletnia, zniknęła bez śladu 16 lipca 2010 roku po burzliwej nocy. Rozpoczęła ją na działce ze znajomymi, gdzie alkohol lał się obficie, by później przenieść się do klubu Dream Club. Nad ranem, po kłótni z jednym z kolegów, Pawłem, opuściła lokal w wyraźnym gniewie. Monitoring zarejestrował ją po raz ostatni w okolicach wejścia nr 63 na plażę w Jelitkowie, zaledwie dwa kilometry od rodzinnego domu, do którego nigdy nie dotarła.
Przez półtorej dekady sprawa Iwony Wieczorek pozostaje nierozwiązaną, a określenie „zmowa milczenia” niezmiennie towarzyszy każdej wzmiance o niej. Znajomi dziewczyny, choć kluczowi dla śledztwa, nagle stracili pamięć o szczegółach kłótni, zeznając niemal identycznie. Co więcej, chociaż policja podobno znała przyczynę awantury, nigdy nie została ona publicznie ujawniona, pogłębiając jedynie poczucie bezsilności. Mimo upływu lat, nadzieja na poznanie prawdy o losie 19-latki nadal tli się w sercach jej bliskich i śledczych.
Archiwum X na tropie zabójstwa?
Mimo że Prokuratura Okręgowa w Gdańsku umorzyła sprawę w 2012 roku z powodu braku wystarczających dowodów, niezłomni śledczy z krakowskiego Archiwum X nie ustają w wysiłkach. To właśnie oni, znani z rozwiązywania najtrudniejszych spraw, wciąż dążą do wyjaśnienia tej największej polskiej zagadki kryminalnej. 14 stycznia tego roku służby wkroczyły na ulicę Polną w Sopocie, przeprowadzając tam intensywne działania dowodowe, co od razu wywołało falę spekulacji.
Jak potwierdził portalowi trojmiasto.pl prok. Przemysław Nowak, rzecznik Prokuratury Krajowej, policjanci prowadzili tam działania mające na celu sprawdzenie, czy istnieją przesłanki do wznowienia umorzonego postępowania. Celem było zweryfikowanie, czy zebrane informacje są wystarczające do wznowienia umorzonego postępowania, co sugeruje pojawienie się nowego, istotnego tropu. Nieoficjalnie dziennikarze "Faktu" potwierdzili, że akcja miała bezpośredni związek ze sprawą zaginionej Iwony Wieczorek, co dodatkowo podgrzewa atmosferę wokół śledztwa.
"czynności dowodowe w śledztwie dotyczącym niewyjaśnionego zabójstwa sprzed kilkunastu lat"
"czynności te mają sprawdzić, czy zachodzą przesłanki do podjęcia na nowo umorzonego postępowania"
Gdzie jest ciało Iwony Wieczorek?
Najbardziej wstrząsające doniesienia przynosi "Fakt", który nieoficjalnie ustalił, że policjanci ze stołecznego Wydziału do Walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw dysponują szokującymi informacjami. Śledczy rzekomo wiedzą, gdzie najprawdopodobniej zostało ukryte ciało zaginionej przed laty 19-letniej gdańszczanki. To wiadomość, która może całkowicie zmienić bieg tej wieloletniej sprawy, dając nadzieję na ostateczne rozstrzygnięcie.
Co ciekawe, ulica Polna w Sopocie, gdzie niedawno działały służby, nie jest miejscem ukrycia zwłok, a jedynie punktem, w którym zabezpieczano kluczowe ślady. Prawdziwa lokalizacja pozostaje ściśle tajna, a policja, ze względu na dobro śledztwa, nie ujawnia szczegółów. Wiele wskazuje jednak na to, że po piętnastu latach milczenia, rozwiązanie tajemnicy Iwony Wieczorek jest bliżej niż kiedykolwiek.
Apel KSP o pomoc społeczną
Niespodziewanie, w sobotę 17 stycznia, na stronie Komendy Stołecznej Policji pojawił się pilny komunikat dotyczący zaginięcia Iwony Wieczorek. Policjanci wyraźnie podkreślili, że poszukiwania zaginionej dziewczyny nadal trwają z pełną intensywnością, a nowe poszlaki kierują uwagę na konkretną osobę. Z uzyskanych informacji wynika, że związek z zaginięciem kobiety może mieć kierowca białego Fiata.
O tym kluczowym świadku lub potencjalnym sprawcy, policja apelowała już w czerwcu ubiegłego roku, ale bez rezultatów. Teraz ponawiają prośbę o pomoc. Oficjalny komunikat ma na celu aktywizację społeczeństwa w poszukiwaniach prawdy i ujawnienie wszelkich istotnych danych. To może być ostatni dzwonek dla tych, którzy posiadają cenne informacje.
"Policjanci z Komendy Stołecznej nadal prowadzą poszukiwania zaginionej Iwony Wieczorek. Z posiadanych już informacji wynika, że związek z zaginięciem kobiety może mieć kierowca białego Fiata, o którym pisaliśmy już w czerwcu ubiegłego roku. Ponownie apelujemy do każdego, kto ma informację na jego temat o kontakt ze stołeczną Policją"
Kim jest kierowca Fiata Cinquecento?
Mundurowi ustalili, że tajemniczy biały Fiat Cinquecento przemieszczał się 17 lipca 2010 roku o godzinie 5:07 w Gdańsku, w rejonie Parku Reagana. Następnie jego trasa wiodła przez Rumie, Redę, aż w okolice Pucka. To właśnie te szczegóły dotyczące pojazdu i jego kierowcy mogą okazać się kluczem do wyjaśnienia zaginięcia sprzed piętnastu lat.
Każda informacja, nawet pozornie nieistotna, może pomóc w połączeniu brakujących fragmentów tej skomplikowanej układanki. Apel KSP jest jasny i bezpośredni, wzywając do współpracy wszystkich, którzy mogą mieć wiedzę na temat tego kluczowego elementu układanki. Policja liczy na przełom dzięki czujności społeczeństwa.
"Ponownie apelujemy do każdego, kto ma informacje o wspomnianym samochodzie i jego kierowcy o kontakt osobisty lub telefoniczny z policjantami prowadzącymi poszukiwania na nr tel. 573-934-910, bądź kontakt z najbliższą jednostką Policji"
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.