Tajemnicze pochówki dzieci w Kałdusie. Co kryje niezwykłe odkrycie pod Chełmnem?

Archeolodzy z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu dokonali wyjątkowego odkrycia w Kałdusie, niedaleko Chełmna. Pod Górą św. Wawrzyńca natrafiono na pochówki dzieci datowane na wczesną epokę żelaza. Znalezisko to jest szczególnie intrygujące, ponieważ w tamtym okresie dominował zwyczaj kremacji zmarłych, a dzieci mogły być skrępowane przed pogrzebaniem, co wymaga dalszych badań.

Wykop archeologiczny w ziemi, ujawniający podziemne struktury. Dno wykopu układa się w kompleksowy labirynt niskich murków zbudowanych z nieregularnych kamieni o jasnoszarym odcieniu, otoczonych brązową ziemią. W tle, na płaskiej powierzchni gruntu wokół wykopu, leżą różne narzędzia archeologiczne, takie jak kielnie, pędzle i pojemniki. Ściany wykopu ukazują warstwową strukturę ziemi, z ciemniejszą warstwą na górze i jaśniejszą, bardziej piaszczystą na dole.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Wykop archeologiczny w ziemi, ujawniający podziemne struktury. Dno wykopu układa się w kompleksowy labirynt niskich murków zbudowanych z nieregularnych kamieni o jasnoszarym odcieniu, otoczonych brązową ziemią. W tle, na płaskiej powierzchni gruntu wokół wykopu, leżą różne narzędzia archeologiczne, takie jak kielnie, pędzle i pojemniki. Ściany wykopu ukazują warstwową strukturę ziemi, z ciemniejszą warstwą na górze i jaśniejszą, bardziej piaszczystą na dole.

Niezwykłe znalezisko w Kałdusie

Zespół archeologów z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, prowadzący badania w Kałdusie koło Chełmna, natrafił na intrygujące pochówki dzieci pod Górą św. Wawrzyńca. Odkrycie to, najprawdopodobniej datowane na wczesną epokę żelaza, wymaga szczegółowych analiz naukowych. Stanowisko w Kałdusie jest uznawane za jedno z najciekawszych w regionie.

Prace wykopaliskowe trwają w tym miejscu od wielu lat, a obszar ten jest znany jako cmentarzysko, gdzie przez tysiące lat chowano zmarłych. Naukowcy podkreślają, że znalezisko jest starsze niż wczesnośredniowieczne osadnictwo słowiańskie w tej lokalizacji. Kałdus to rozległy kompleks osadniczy, gdzie znajdowało się dawne, przedkrzyżackie Chełmno.

Dlaczego pochowano dzieci?

Znalezione pochówki dzieci z wczesnej epoki żelaza są szczególnie intrygujące, gdyż w tamtym okresie na tych terenach dominował zwyczaj kremacji zmarłych. Ciała dzieci, jak wskazują wstępne obserwacje, mogły być skrępowane przed pogrzebaniem. To niezwykłe odkrycie wymaga pogłębionych badań radiowęglowych, aby precyzyjnie ustalić chronologię znaleziska.

Dodatkowo, planowane są analizy antropologiczne i izotopowe. Mają one na celu określenie wieku zmarłych, przyczyn ich śmierci oraz warunków życia. Profesor Wojciech Chudziak z UMK Toruń podkreśla, że kontekst i lokalizacja pochówków dzieci są szczególnie zaskakujące, biorąc pod uwagę długą historię cmentarzyska w Kałdusie.

"- Badania prowadzimy od wielu lat pod Górą św. Wawrzyńca. Pierwsze rozpoczęto około 150 lat temu. Ich autorem był archeolog i antropolog niemiecki Abraham Lissauer, który badał wówczas cmentarzysko średniowieczne. Przez te 150 lat odkrywano tu wiele grobów z różnych okresów i epok, ponieważ to miejsce jest wyjątkowe – pod Górą świętego Wawrzyńca przez tysiące lat chowano zmarłych w różnym obrządku pogrzebowym, zarówno ciałopalnym, jak i tzw. szkieletowym. To prawdopodobnie jedyne takie miejsce na ziemi chełmińskiej z tak dużą liczbą pochowanych osób. Nie znam drugiego, w którym tradycja kultu zmarłych utrzymywałaby się tak długo i została potwierdzona metodami archeologicznymi dla różnych okresów i kultur. Sam fakt, że natrafiliśmy na pochówki dzieci, nie był więc zaskoczeniem, natomiast ich kontekst i lokalizacja już tak" - mówi prof. Wojciech Chudziak, kierujący badaniami.

Chełmno sprzed Krzyżaków

Kałdus to miejsce o niezwykłym znaczeniu historycznym. Rozległy kompleks osadniczy, obejmujący kilkanaście hektarów, był dawnym, przedkrzyżackim Chełmnem – ważnym ośrodkiem osadniczym i religijnym na Pomorzu Nadwiślańskim. Naukowcy skupiają się na badaniu początków wczesnośredniowiecznego Chełmna, poprzedzającego lokację miasta w 1233 roku.

Góra św. Wawrzyńca stanowi pozostałość słowiańskiego Chełmna. Na tym obszarze odkryto dotąd największy cmentarz na Pomorzu Nadwiślańskim, zawierający ponad 1400 grobów. Skala tych znalezisk jest naprawdę niezwykła, co świadczy o długotrwałej tradycji kultu zmarłych w tym miejscu.

"- Góra św. Wawrzyńca w Kałdusie to pozostałość właśnie tego słowiańskiego Chełmna, które istniało przed przybyciem Krzyżaków i lokacją miasta w 1233 roku. Badamy więc Chełmno sprzed czasów krzyżackich. Przy Górze świętego Wawrzyńca odkryliśmy dotąd największy cmentarz na Pomorzu Nadwiślańskim – ponad 1400 grobów. To skala naprawdę niezwykła" - podkreśla prof. Chudziak. - "W tym roku badania skoncentrowaliśmy na grodzisku – można powiedzieć, sercu tego rozległego kompleksu osadniczego obejmującego kilkanaście hektarów. Wykopy założyliśmy w miejscu, gdzie spodziewaliśmy się wczesnośredniowiecznej studni, czyli źródła wody pitnej dla mieszkańców grodu. Faktycznie znaleźliśmy relikty tej studni, ale w tym samym miejscu, wiele stuleci wcześniej, pochowano dzieci. Potrzebne są badania antropologiczne, które pozwolą ustalić wiek zmarłych, przyczyny śmierci, a także – poprzez analizy izotopowe – warunki ich życia. Pochówki pochodzą zapewne z wczesnej epoki żelaza, trzeba to jednak sprawdzić niezależnymi metodami."

Studnia jako miejsce pochówku?

Tegoroczne badania na grodzisku skoncentrowały się na poszukiwaniach wczesnośredniowiecznej studni, która była źródłem wody pitnej dla mieszkańców grodu. Archeolodzy faktycznie odnaleźli relikty studni, jednak w tym samym miejscu, wiele stuleci wcześniej, dokonano pochówków dzieci. To szczególne ułożenie nasuwa pytania o symboliczne znaczenie miejsca.

Profesor Chudziak zwraca uwagę, że pochówki dzieci znajdują się przy jedynym w obrębie grodu źródle wody. Lokalizacja przy studni może mieć znaczenie symboliczne, co stanowi jeden z głównych aspektów dalszych badań. Konieczne jest datowanie radiowęglowe, aby dokładnie określić okres, z którego pochodzą te pochówki.

"- To bardzo ciekawe znalezisko, wymagające dalszych badań i analiz. Staramy się unikać pochopnych interpretacji" - zastrzega profesor Chudziak. - "Bywa, że przy okazji różnych odkryć, nagłaśnianych w mediach, dowiadujemy się, że „trzeba będzie na nowo pisać historię”, ale to z reguły przesadzone opinie. W naszym przypadku mamy do czynienia z ciekawym odkryciem, które wymaga refleksji naukowej i dalszych badań – antropologicznych, izotopowych, a także analizy kontekstu kulturowego. To teren grodu wczesnośredniowiecznego, więc jeśli pochówki znajdują się przy jedynym w obrębie grodu źródle wody – przy studni – może to mieć znaczenie symboliczne. Datowanie radiowęglowe pozwoli ustalić, z jakiego dokładnie okresu pochodzą" - dodaje.

Wcześniejsze odkrycia pod Górą św. Wawrzyńca

Wcześniejsze ekspedycje archeologiczne pod Górą św. Wawrzyńca ujawniły już inne intrygujące znaleziska. Wiele lat temu na terenie grodziska odkryto stos kamieni z X wieku. Na tym stosie znajdowała się czaszka młodego osobnika, co początkowo interpretowano jako ofiarę złożoną w miejscu sakralnym.

Dalsze badania radiowęglowe wykazały, że czaszka jest znacznie starsza i również pochodzi z wczesnej epoki żelaza. To sugeruje, że użytkownicy tego miejsca w X wieku natknęli się na wcześniejsze pochówki. Czaszka została wykorzystana w nieznanym rytuale i zdeponowana na stosie kamieni z licznymi śladami ognia oraz szczątkami zwierząt i roślin, co świadczyło o obrzędowym charakterze.

"- Początkowo sądziliśmy, że to ofiara złożona w miejscu o charakterze sakralnym, ale badania radiowęglowe wykazały, że czaszka jest dużo wcześniejsza i pochodzi z wczesnej epoki żelaza. Oznacza to, że użytkownicy tego miejsca w X wieku natknęli się na wcześniejsze pochówki i wykorzystali czaszkę w jakimś bliżej nam nieznanym rytuale. Jej zdeponowanie na stosie kamieni miało zapewne wymiar symboliczny, magiczno-mityczny – została ułożona na stosie kamieni, na którym znaleźliśmy liczne ślady ognia i szczątki zwierząt i roślin, przede wszystkim ziarna żyta i pszenicy a ponadto nasiona czarnego bzu. Wszystko to świadczy o obrzędowym charakterze tego miejsca, w którym nieprzypadkowo, dzięki decyzji Piastów, rozpoczęto w XI wieku budowę pierwszego na Pomorzu Nadwiślańskim kamiennego kościoła" - opisuje prof. Chudziak.

Połączenie dawnych rytuałów

Naukowcy obecnie zakładają, że miejsce, gdzie znaleziono najnowsze pochówki dzieci, może być bezpośrednio związane z wcześniejszym odkryciem stosu kamieni i czaszki młodzieńca. Nie wyklucza się, że szczątki młodego mężczyzny złożonego u podnóża góry pochodziły właśnie z tego miejsca. Odkrycia te rzucają nowe światło na dawne praktyki pogrzebowe i rytuały w Kałdusie.

Dalsze prace badawcze mają na celu rozwikłanie zagadki związku między tymi znaleziskami. Nowe dane mogą znacząco poszerzyć wiedzę na temat najstarszych dziejów Chełmna i ziemi chełmińskiej, ukazując ciągłość kultu zmarłych oraz symbolikę miejsca przez tysiąclecia. Rodzi się też pytanie, czy w pradziejach również znajdowało się tam źródło wody.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.