Tajemniczy park w Bydgoszczy. Kto naprawdę był jego patronem?

2025-11-13 12:26

Otwarcie pierwszego ogrodu biocenotycznego w Bydgoszczy miało być powodem do dumy, lecz zamiast tego wywołało konsternację. Lokalny skwer, rzekomo nazwany imieniem pana Piotra Samujło, figurował w Google Maps jako park nauczyciela jednej z bydgoskich szkół. Okazało się, że za tym kuriozalnym pomysłem stoi uczniowski żart, który zmylił nawet media. Dziś patron jest inny.

Na pierwszym planie, z lewej strony, stoi biały znak drogowy w kształcie wydłużonego sześciokąta ze ściętymi rogami, wskazujący w lewo, osadzony na pionowym, szarym słupku. Dookoła znaku i wzdłuż wijącej się ścieżki rozciąga się ogród botaniczny z różnorodną roślinnością, w tym zielonymi krzewami, fioletowymi kwiatami i żółtymi kępami. W tle widoczne są gęste drzewa o ciemnozielonych liściach, a także pojedyncze młode drzewa o żółto-pomarańczowych liściach, z ich pnie zabezpieczone drewnianymi palikami. Ścieżka o jasnej, piaszczystej nawierzchni prowadzi przez ogród i zakręca w prawo, znikając w oddali, gdzie roślinność staje się mniej wyraźna.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Na pierwszym planie, z lewej strony, stoi biały znak drogowy w kształcie wydłużonego sześciokąta ze ściętymi rogami, wskazujący w lewo, osadzony na pionowym, szarym słupku. Dookoła znaku i wzdłuż wijącej się ścieżki rozciąga się ogród botaniczny z różnorodną roślinnością, w tym zielonymi krzewami, fioletowymi kwiatami i żółtymi kępami. W tle widoczne są gęste drzewa o ciemnozielonych liściach, a także pojedyncze młode drzewa o żółto-pomarańczowych liściach, z ich pnie zabezpieczone drewnianymi palikami. Ścieżka o jasnej, piaszczystej nawierzchni prowadzi przez ogród i zakręca w prawo, znikając w oddali, gdzie roślinność staje się mniej wyraźna.

Kuriozalny park w Bydgoszczy. Jakie ma imię?

Skwer przy ulicy Unii Lubelskiej w Bydgoszczy od lat cieszy się sporą popularnością wśród mieszkańców, szczególnie dzięki wybiegowi dla psów. Niedawno, bo 8 listopada, zyskał dodatkowy atut – pierwszy w mieście ogród biocenotyczny. Ta ekologiczna inicjatywa została jednak przyćmiona przez kuriozalną kwestię nazewnictwa, która wprawiła w osłupienie nie tylko bydgoszczan, ale i lokalne media, a nawet urzędników. Okazało się, że miejsce w internecie funkcjonowało jako "Park im. Piotra Samujło".

Co ciekawe, informacja o otwarciu ogrodu biocenotycznego w "parku im. pana Piotra" była powielana masowo przez bydgoskie media, a także pojawiała się w postach na popularnych grupach społecznościowych. Wielu czytelników dopytywało, kim jest ów tajemniczy patron, o którym nikt wcześniej nie słyszał. Sprawa zaczęła intrygować, bo ani historycy, ani lokalni pasjonaci nie potrafili wskazać żadnego Piotra Samujło zasłużonego dla miasta na tyle, by jego nazwiskiem uhonorować przestrzeń publiczną. Zatem skąd ten "patron"?

- Nowy ogród powstanie niedaleko dworca kolejowego. Biocenotyczny – z rodzimymi gatunkami. Mieszkańcy sami będą siać nasiona na łąkę kwietną w parku im. Piotra Samujło. Będzie to ogród biocenotyczny, który za 2-3 lata powinien być samowystarczalny. Bydgoszczanie będą tam odpoczywać i oglądać przyrodę z bliska – podało miasto w oficjalnym komunikacie w dniu 26 października.

Żart uczniów czy poważne faux pas?

Szybko okazało się, że za całą intrygą kryje się nietypowy "akt inicjacji". Jak ustaliliśmy, Piotr Samujło, którego imię widniało w Google Maps, to nauczyciel z jednej z bydgoskich szkół średnich. To właśnie uczniowie lub absolwenci, dla żartu, postanowili "ochrzcić" skwer imieniem swojego pedagoga. Pomysł, choć początkowo niewinny, zyskał nieoczekiwaną skalę, wprowadzając w błąd zarówno mieszkańców, jak i dziennikarzy, którzy bezkrytycznie powielali tę nazwę, ufając danym z internetu.

Cała sytuacja jest o tyle zabawna, co symptomatyczna dla współczesnego obiegu informacji. Nazwa "park im. pana Piotra" funkcjonowała wyłącznie w przestrzeni wirtualnej, czyli w Google Maps, podczas gdy na miejscu, przy ulicy Unii Lubelskiej, próżno było szukać jakiejkolwiek tablicy informacyjnej. Brak oficjalnego potwierdzenia, a jednak informacja żyła własnym życiem. To pokłosie beztroski w weryfikacji danych, które trafiają do szerszej publiczności.

- Park nie ma patrona. Jedynym organem upoważnionym do nadawania nazewnictwa w Bydgoszczy jest Rada Miasta Bydgoszczy. Wcześniej już zgłosiliśmy nieprawidłowość za pomocą formularza zgłoszeń Google Maps – mówi nam Marta Stachowiak, rzeczniczka prasowa Prezydenta Miasta.

Dyrektor szkoły komentuje nietypową sytuację.

Incydent z nieoficjalnym patronem skweru nie umknął uwadze dyrekcji Technikum TEB Edukacja w Bydgoszczy, gdzie uczy Piotr Samujło. Jak potwierdził Rafał Leśniarek, dyrektor placówki, szkoła oraz sam nauczyciel są świadomi zaistniałej sytuacji. Niemniej jednak, nadal pozostaje zagadką, kto dokładnie stoi za tą psotą i w jaki sposób nazwa ta została wprowadzona do internetowych map. Sytuacja ta stała się nieodłącznym elementem uczniowskich anegdot i z pewnością zostanie zapamiętana na długo.

Co jeszcze bardziej intrygujące, krótko po oficjalnym otwarciu ogrodu biocenotycznego, skwer przy Unii Lubelskiej w Google Maps zyskał nowego "patrona". Afera z nazwą skweru nie ma końca, a nowy patron również jest nauczycielem w tej samej szkole, lecz przy ulicy Dworcowej. To pokazuje, jak łatwo internetowe narzędzia mogą zostać wykorzystane do takich, choćby i niewinnych, żartów, które potrafią wywołać niemałe zamieszanie w lokalnym środowisku.

- O tej sytuacji wiemy. Wie również nasz nauczyciel. Nie wiemy natomiast, jak doszło do tej sytuacji. Dowiedzieliśmy się o sprawie, aczkolwiek nie wiemy, dlaczego taka nazwa pojawiła się w Google Maps – mówi Rafał Leśniarek, Dyrektor Technikum TEB Edukacja w Bydgoszczy.

Jak usunąć fałszywą nazwę z Google Maps?

Usunięcie "nieoficjalnego" patrona z cyfrowych map może być zaskakująco skomplikowane i czasochłonne. Google Maps, choć oferuje funkcje zgłaszania błędów, takie jak "Zaproponuj edycję", wymagają precyzyjnego wskazania powodu zmiany. Można wybrać opcje takie jak "Zmień nazwę", "Usuń miejsce" lub "Zamknij miejsce", a następnie wyjaśnić, że nazwa jest nieautoryzowana lub błędna. Cały proces wymaga weryfikacji przez Google, co często trwa nawet do kilku tygodni.

To kolejny dowód na to, że chociaż narzędzia cyfrowe dają nam ogromne możliwości edycji i aktualizacji informacji, to jednocześnie stwarzają pole do nadużyć lub, jak w tym przypadku, do żartów. Sprawy związane z nazewnictwem bywają skomplikowane, szczególnie gdy w grę wchodzą decyzje administracyjne i oficjalne uchwały rady miasta, które stoją w sprzeczności z luźnymi, internetowymi "nominacjami".

Prawdziwe oblicze ogrodu biocenotycznego.

Niezależnie od internetowych perypetii z nazewnictwem, warto podkreślić prawdziwy cel i wartość pierwszego w Bydgoszczy ogrodu biocenotycznego. To niezwykła inicjatywa, w której tworzenie zaangażowali się sami mieszkańcy, w tym dzieci i młodzież. Ogród, usytuowany na skwerze przy Unii Lubelskiej, ma być samowystarczalnym ekosystemem opartym na rodzimych gatunkach roślin, wspierającym bioróżnorodność i stwarzającym idealne warunki do życia dla ptaków, owadów oraz zapylaczy.

Poza swoim ekologicznym wymiarem, ogród biocenotyczny ma również głęboki wymiar społeczny. Jest to miejsce, które ma integrować mieszkańców, stając się przestrzenią spotkań, nauki i wspólnego spędzania czasu. Oprócz bogactwa roślinności, znajdą się tu ścieżki i tablice edukacyjne, które pozwolą lepiej poznać lokalną faunę i florę. To inicjatywa, która ma przynieść realne korzyści dla środowiska i społeczności, znacznie ważniejsze niż chwilowe zamieszanie z nazwiskiem patrona z internetu.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.