Tajna broń Hitlera na Podkarpaciu. Co znaleziono w ziemi po latach?

2025-12-16 10:00

Na Podkarpaciu dokonano wyjątkowego odkrycia. Brytyjskie media szczegółowo opisują odnalezienie dobrze zachowanych fragmentów rakiety V-2, nazywanej „bronią zemsty”. Była to pierwsza na świecie dalekosiężna rakieta balistyczna, opracowana przez nazistowskie Niemcy podczas II wojny światowej. Szczegóły spektakularnej akcji poszukiwawczej w Bliznie ujawniają, jak zespół Stowarzyszenia Denar i Parku Historycznego Blizna zmierzył się z wyzwaniem, aby wydobyć unikatowe relikty przeszłości.

Wykopany rów w ziemi zajmuje centralną część obrazu, ukazując długą, ciemnoszarą rurę częściowo zasypaną brązową ziemią. Rura pokryta jest warstwą piasku i drobnych korzeni roślin, a na jej powierzchni widać również mniejsze kamienie. Po bokach rowu leżą dwie szpadle, a nad nim po prawej stronie widać hałdę świeżo wykopanej ziemi. W tle po lewej stronie znajduje się również ciemnoniebieskie wiadro z elementem wystającym z boku.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Wykopany rów w ziemi zajmuje centralną część obrazu, ukazując długą, ciemnoszarą rurę częściowo zasypaną brązową ziemią. Rura pokryta jest warstwą piasku i drobnych korzeni roślin, a na jej powierzchni widać również mniejsze kamienie. Po bokach rowu leżą dwie szpadle, a nad nim po prawej stronie widać hałdę świeżo wykopanej ziemi. W tle po lewej stronie znajduje się również ciemnoniebieskie wiadro z elementem wystającym z boku.

Brytyjskie media o rakiecie V-2

Brytyjskie media szeroko komentują spektakularne odkrycie na terenie województwa podkarpackiego. Zwracają uwagę na znaczenie historyczne rakiety V-2, która była pierwszą na świecie dalekosiężną kierowaną rakietą balistyczną. Projekt opracowany przez nazistowskie Niemcy podczas II wojny światowej miał służyć jako „broń zemsty” w odwecie za bombardowania alianckie.

Rakieta V-2, stworzona przez Wernhera von Brauna i jego zespół w Centrum Badawczym Armii w Peenemünde, zyskała miano przełomowej. Była to również pierwsza konstrukcja stworzona przez człowieka, która przekroczyła linię Kármána, docierając w przestrzeń kosmiczną. W czasie konfliktu wystrzelono ponad 3000 tych pocisków w kierunku celów alianckich, co spowodowało śmierć około 9000 cywilów i żołnierzy, nie licząc ofiar wśród robotników przymusowych i więźniów obozów koncentracyjnych.

"Zaprojektowana przez Wernhera von Brauna i zespół z Centrum Badawczego Armii w Peenemünde, rakieta V-2 stała się również pierwszym obiektem stworzonym przez człowieka, który przekroczył linię Kármána i dotarł w przestrzeń kosmiczną – pisze brytyjski dziennik „Heritage Daily”"

Gdzie odnaleziono tajemniczą V-2?

Wyjątkowego odkrycia dokonano na Podkarpaciu, w miejscowości Blizna, położonej w powiecie ropczycko-sędziszowskim. Podczas wspólnej akcji Stowarzyszenia Denar z Kalisza oraz Parku Historycznego Blizna udało się wydobyć dobrze zachowane elementy rakiety V-2 z czasów II wojny światowej. Obszar ten był miejscem niemieckich testów, a liczne starty często kończyły się awarią, co pozostawiło liczne leje po upadkach pocisków.

Przemysław Kurowiak, szef Stowarzyszenia Denar, w rozmowie z Radiem Eska, opowiadał o kulisach poszukiwań. Podkreślał, że całe przedsięwzięcie wiązało się z dużymi emocjami, presją i niepewnością. **Zaangażowano potężne zasoby logistyczne,** w tym ciężki sprzęt, straż pożarną i karetki, co świadczyło o skali i powadze operacji.

"Postawili wszystko na jedną kartę, bo ci ludzie nam zaufali. Co tu dużo mówić, zaufali i zorganizowali potężną logistykę. Ciężki sprzęt. Logistyka była naprawdę na najwyższym poziomie. Straż, karetki. Także gdyby wyszła klapa, to by był obciach na całą Polskę - podkreśla szef stowarzyszenia."

Jak przebiegały poszukiwania?

Poszukiwania fragmentów tajnej broni Hitlera rozpoczęły się na prośbę ekipy z Parku Historycznego Blizna, w tym wójta, która zgłosiła się do zespołu Kurowiaka. Ich celem było zlokalizowanie jednego z lejów po upadku rakiety V-2, których w tym rejonie było wiele. Wskazano sześć lub siedem potencjalnych miejsc, z których tylko jedno **rokowało na poważne odkrycie**.

W akcji uczestniczyli pracownicy IPN z Rzeszowa, archeolodzy oraz wnuk żołnierza AK, który brał udział w słynnej akcji przechwycenia rakiety i dostarczenia jej do Londynu. Mimo tak szerokiego wsparcia i wiedzy, początki prac terenowych nie zapowiadały sukcesu. Pierwsze wkopy koparką, ku zaskoczeniu ekipy, przyniosły jedynie **stare łóżko ze sprężynami**, co na chwilę wzbudziło wątpliwości wśród części zespołu.

"W poszukiwaniach uczestniczyli m.in. pracownicy IPN z Rzeszowa, archeolodzy oraz wnuk żołnierza AK, który brał udział w słynnej akcji przechwycenia rakiety i dostarczenia jej do Londynu. Mimo tego, początki prac terenowych nie zapowiadały sukcesu."

Co dokładnie wydobyto z ziemi?

Mimo początkowych trudności, nikt nie zrezygnował z poszukiwań. W końcu z ziemi wyłoniła się charakterystyczna pokrywa rakiety, wyposażona w 16 zaworów, wtryski powietrza i alkoholu, a także główny zawór alkoholowy. Następnie odkryto ogromną część głowicową, którą Przemysław Kurowiak nazwał „piękną rzeźbą” i opisał jako „alien”, podkreślając jej **wyjątkową i niezwykłą strukturę**.

Wydobyte fragmenty jednej z najbardziej tajnych broni Hitlera są spektakularne i dobrze zachowane. Cała operacja, dzięki profesjonalnemu przygotowaniu oraz sprawnej wymianie doświadczeń z ekipą z Blizny, zajęła zaledwie pół dnia. Zabytek trafi teraz do Parku Historycznego Blizna im. Wywiadu Armii Krajowej, gdzie będzie stanowił **ważne świadectwo historii II wojny światowej**.

"To by była mała kompromitacja z naszej strony, a tak wyszliśmy naprawdę na mega zawodowców, że tak powiem. Wszystko skończyło się happy endem. Wszyscy są szczęśliwi - zaznacza Kurowiak."

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.