Spis treści
Zapomniane centrum handlu
Targowisko „Na Zrazowskiem” stanowiło kluczowe miejsce dla handlu w Warszawie przez ponad 150 lat, funkcjonując za kamienicą Michała Zrazowskiego przy Nowym Świecie 64. Przez dekady zaspokajało ono codzienne potrzeby mieszkańców stolicy, oferując różnorodne produkty, które były alternatywą dla ekskluzywnych sklepów na Nowym Świecie. Jego obecność była tak zakorzeniona w życiu miasta, że stało się niemal legendą, choć dziś mało kto pamięta jego dokładne położenie i znaczenie.
Historia tego miejsca to świadectwo dynamicznych przemian warszawskiego handlu i życia społecznego. Od świeżych produktów rolnych po świąteczne ozdoby, targowisko pełniło funkcję niezastąpionego punktu zaopatrzenia dla wielu pokoleń warszawiaków. Nawet w najtrudniejszych momentach, takich jak okres wojny, kontynuowało swoją działalność, dostosowując się do panujących warunków i potrzeb.
Jak powstało „Na Zrazowskiem”?
Początki placu targowego sięgają 1778 roku, kiedy to na dziedzińcu pałacu Sułkowskich utworzono targowisko, początkowo znane jako „Sułkowski”. Strategiczna lokalizacja w centrum miasta sprawiła, że szybko zyskało ono popularność wśród kupców i klientów. W latach 1821-1826, po wzniesieniu od strony Nowego Światu kamienicy kupca Zrazowskiego, plac został odgrodzony od ruchliwego Traktu Królewskiego, co nadało mu nową nazwę.
Nowa, bardziej intymna atmosfera oraz potoczna nazwa „Na Zrazowskiem” ugruntowały jego pozycję w świadomości mieszkańców. W 1848 roku znaczenie tego miejsca podkreślono poprzez budowę nowoczesnego budynku jatek mięsnych. Projekt Jana Jakuba Gaya świadczył o rosnącym prestiżu i funkcjonalności targowiska, które stało się integralną częścią miejskiej infrastruktury.
Co sprzedawano na warszawskim targu?
Asortyment dostępny na targu „Na Zrazowskiem” był niezwykle szeroki i odpowiadał na różnorodne potrzeby mieszkańców Warszawy. Od świeżych produktów rolnych, dostarczanych przez podwarszawskich rolników, po ubrania, zabawki oraz unikatowe ozdoby świąteczne, każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Targ stanowił prawdziwe centrum życia handlowego, gdzie spotykały się różne warstwy społeczne.
Szczególną popularnością przed Bożym Narodzeniem cieszyły się słynne „anielskie włosy”, które dodawały blasku świątecznym choinkom. Podczas gdy zamożniejsi mieszkańcy robili zakupy w ekskluzywnych sklepach przy Nowym Świecie, targ „Na Zrazowskiem” oferował towary na każdą kieszeń, stając się sercem zaopatrzenia dla większości społeczeństwa.
Koniec targowiska „Na Zrazowskiem”?
Nawet w obliczu wojennych zniszczeń i okupacji niemieckiej, targowisko „Na Zrazowskiem” kontynuowało swoją działalność. W tym trudnym okresie stało się ważnym ośrodkiem czarnego rynku i szmuglu, co świadczyło o zaradności i wytrwałości warszawiaków. Mimo ekstremalnych warunków, handel nie zamarł, a miejsce to pełniło kluczową rolę w przetrwaniu mieszkańców.
Jednak ostateczny kres targowiska nastąpił po wojnie, wraz z planem powojennej odbudowy stolicy. Decyzja o przebiciu ulicy Świętokrzyskiej, która przecięła teren dawnego placu, przypieczętowała jego los. Dziś w miejscu zbombardowanej kamienicy Zrazowskiego przy Nowym Świecie 64 stoi nowoczesny, 3-kondygnacyjny budynek biurowy, symbolizujący zmianę krajobrazu miejskiego.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.