Tomasz Trela bez ogródek o IPN i UE. Czy „weto marszałkowskie” ocali Polskę przed nową prawicową rewolucją?

2025-11-26 10:55

Poseł Lewicy Tomasz Trela nie gryzł się w język, mocno krytykując prezesa IPN Karola Nawrockiego za jego poglądy na Unię Europejską i broniąc kontrowersyjnej koncepcji „weta marszałkowskiego”. Wypowiedzi Treli to także ostre spekulacje dotyczące Zbigniewa Ziobry i afery Funduszu Sprawiedliwości. Polityk stanowczo podkreśla, że fundamentalne kwestie bezpieczeństwa i rozwoju Polski nie mogą być podważane.

Na brązowym, drewnianym blacie znajdują się dwie ułożone obok siebie kupki książek. Po lewej stronie widoczne są trzy książki w ciemnych, prawdopodobnie czarnych lub bardzo ciemnobrązowych okładkach, ułożone jedna na drugiej. Po prawej stronie leżą cztery książki, również jedna na drugiej, o jasnobrązowych, kremowych stronach i ciemnych brzegach okładek. Na wierzchu prawej stosu książek spoczywa drewniany młotek sędziowski w ciemnym odcieniu brązu z wyraźnym złotym, błyszczącym pierścieniem na głowicy, oparty na pasującej, ciemnobrązowej, owalnej podstawie. Tło jest rozmyte, z jasnoszarymi i ciemnoszarymi pionowymi pasami.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Na brązowym, drewnianym blacie znajdują się dwie ułożone obok siebie kupki książek. Po lewej stronie widoczne są trzy książki w ciemnych, prawdopodobnie czarnych lub bardzo ciemnobrązowych okładkach, ułożone jedna na drugiej. Po prawej stronie leżą cztery książki, również jedna na drugiej, o jasnobrązowych, kremowych stronach i ciemnych brzegach okładek. Na wierzchu prawej stosu książek spoczywa drewniany młotek sędziowski w ciemnym odcieniu brązu z wyraźnym złotym, błyszczącym pierścieniem na głowicy, oparty na pasującej, ciemnobrązowej, owalnej podstawie. Tło jest rozmyte, z jasnoszarymi i ciemnoszarymi pionowymi pasami.

Trela niczym snajper celuje w prezesa IPN

W ostatnich dniach, poseł Lewicy Tomasz Trela ponownie udowodnił, że nie boi się stawiać czoła politycznym przeciwnikom, a jego język bywa równie ostry co celny. Tym razem na celowniku znalazł się Karol Nawrocki, prezes Instytutu Pamięci Narodowej, którego poglądy na temat Unii Europejskiej wywołały burzę. Trela nie przebierał w słowach, wyrażając głębokie zaniepokojenie stanowiskiem szefa IPN, które, jego zdaniem, jest bardzo szkodliwe stanowisko dla przyszłości kraju.

Krytyka posła Treli poszła o krok dalej, kiedy to w bezpardonowy sposób porównał Nawrockiego do europosła Grzegorza Brauna, znane go z antyunijnych poglądów. To porównanie, choć dosadne, ma rzucić cień na prezesa IPN, sugerując, że jego działania i wypowiedzi w kwestii europejskiej integracji niebezpiecznie zbliżają się do retoryki skrajnej prawicy. Co więcej, Trela dopytywał o to, dlaczego Nawrockiemu tak trudno było jednoznacznie potępić Federację Rosyjską, co tylko pogłębiało jego obawy dotyczące potencjalnych zagrożeń dla Polski.

"Niedaleko pada Braun od Nawrockiego albo Nawrocki od Brauna"

Weto marszałkowskie czy ratunek?

Tomasz Trela stanął w obronie kontrowersyjnego pomysłu "weta marszałkowskiego", wysuniętego przez jego partyjnego kolegę Włodzimierza Czarzastego. Koncepcja ta zakłada radykalne podejście do ochrony interesów państwa: projekty ustaw, które w jawny sposób zagrażają fundamentalnym aspektom funkcjonowania Polski, mają być odrzucane bez zbędnego wchodzenia w dyskusję. Jako przykład Trela podał hipotetyczną ustawę, która dążyłaby do wyjścia Polski z Unii Europejskiej, uznając ją za zagrożenie, które "powinno być wrzucone od razu do niszczarki".

Poseł Lewicy podkreślił, że istnieją pewne niezbywalne "czerwone linie", których przekroczenie jest po prostu niedopuszczalne. Według Treli, "fundamentalne sprawy, które dają nam poczucie bezpieczeństwa, poczucie rozwoju, naszej racji stanu nie podlegają dyskusji". Zapewnił jednocześnie, że "weto marszałkowskie" nie stanie się narzędziem politycznej wendety i nie będzie stosowane wobec każdej inicjatywy opozycji, lecz jedynie w "skrajnych przypadkach", co ma odróżnić obecną władzę od praktyk poprzedników.

"powinno być wrzucone od razu do niszczarki"

"My to nie PiS. Pani marszałek Witek wszystko mroziła i wyrzucała do kosza – my nie"

Czy prawica wymyśli kolejną głupotę?

Na pytanie o szczegółową listę "czerwonych linii" i tematów, które absolutnie nie będą podlegać dyskusji, Tomasz Trela z rozbrajającą szczerością przy priznał, że przewidywanie posunięć politycznych, zwłaszcza tych z prawego skrzydła, jest zadaniem niemalże niewykonalnym. "Czy pan wie albo czy ja wiem, jaką głupotę jeszcze wymyśli prawica albo skrajna prawica, która będzie szkodzić Polsce?" – dopytywał retorycznie, wskazując na nieprzewidywalność i potencjalną szkodliwość niektórych inicjatyw politycznych.

"Czy pan wie albo czy ja wiem, jaką głupotę jeszcze wymyśli prawica albo skrajna prawica, która będzie szkodzić Polsce? Nie jesteśmy w stanie tego wymyśleć"

Zbigniew Ziobro czy to ucieczka?

Nie mniejsze emocje wzbudziła kwestia Zbigniewa Ziobry, byłego ministra sprawiedliwości, który staje w obliczu poważnych zarzutów prokuratorskich w związku z aferą Funduszu Sprawiedliwości. Tomasz Trela jasno wyraził poparcie dla postawienia Ziobry przed Trybunałem Stanu, choć zaznaczył, że pierwszym i najważniejszym krokiem powinno być jego stawienie się przed prokuraturą i niezawisłym sądem. Polityk Lewicy bez ogródek spekulował, że Ziobro, przebywający obecnie na Węgrzech wraz z partyjnym kolegą Marcinem Romanowskim, może ubiegać się o azyl polityczny, co dodaje całej sprawie sensacyjny wymiar. "Jak sąd podejmie decyzję o jego tymczasowym aresztowaniu, to jest pewne, że wystąpi, bo to jest tchórz" – grzmiał Trela, malując obraz ministra w ucieczce.

Trela nie szczędził mocnych słów, nazywając Zbigniewa Ziobrę "tchórzem" i "politycznym gangsterem", który, jego zdaniem, usiłuje uniknąć odpowiedzialności prawnej. Poseł Lewicy przedstawił szereg argumentów, które, w jego ocenie, jednoznacznie świadczą o tym, że były minister świadomie ucieka przed polskim wymiarem sprawiedliwości. "Zbigniew Ziobro jest tchórzem i się po prostu boi", podsumował Trela, sugerując, że obawa przed konsekwencjami prawnymi popchnęła byłego szefa resortu sprawiedliwości do ucieczki z kraju.

"Jak sąd podejmie decyzję o jego tymczasowym aresztowaniu, to jest pewne, że wystąpi, bo to jest tchórz. Zbigniew Ziobro jest tchórzem i się po prostu boi"

Ucieczka gangstera. Czy Ziobro się ukrywa?

W kontekście zarzutów i spekulacji dotyczących azylu, Tomasz Trela wyliczył konkretne dowody, które jego zdaniem, niezbicie potwierdzają tezę o ucieczce Ziobry. Wskazał, że były minister uciekł, jest na Węgrzech, co samo w sobie budzi wiele pytań o jego intencje i motywacje. Do tego dochodzi fakt cofnięcia paszportu dyplomatycznego, co w oczach posła Lewicy jest kolejnym sygnałem, że Ziobro aktywnie unika konfrontacji z polskim wymiarem sprawiedliwości.

"Po pierwsze, uciekł, jest na Węgrzech. Po drugie, ma cofnięty paszport dyplomatyczny. Po trzecie, ma zajęte konta i nieruchomości. Jest politycznym gangsterem, który ucieka przed polskim wymiarem sprawiedliwości"

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.