Spis treści
Wypływ metanu w Pniówku
Dramatyczne zdarzenie miało miejsce w poniedziałek, 21 grudnia, po godzinie 17.00. W przodku N-9 na poziomie 830 metrów w kopalni Pniówek nastąpił wówczas gwałtowny wypływ metanu. W zagrożonym rejonie pracowało łącznie dziesięciu górników, z czego ośmiu zdołano ewakuować natychmiast. Sytuacja wymagała szybkiej reakcji, by zapobiec dalszym konsekwencjom.
Z dwoma pracownikami, którzy znajdowali się w strefie zagrożenia, utracono kontakt. Bezzwłocznie rozpoczęto skomplikowaną akcję ratowniczą, mającą na celu ich odnalezienie. Działania podjęte przez służby ratownicze miały na celu przede wszystkim zabezpieczenie rejonu oraz udzielenie pomocy poszkodowanym. Wszelkie dostępne procedury bezpieczeństwa zostały aktywowane bez zbędnej zwłoki.
Siedem godzin poszukiwań górników
Na miejsce zdarzenia skierowano znaczne siły ratownicze, w sumie 10 zastępów górniczych. Były to dwa zastępy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu oraz dwa z Okręgowej Stacji Ratownictwa Górniczego w Wodzisławiu Śląskim. Dodatkowo do akcji włączyło się sześć zastępów ratowniczych bezpośrednio z samej kopalni Pniówek. Wszystkie zespoły działały pod ogromną presją czasu i w bardzo trudnych warunkach.
Po siedmiu wyczerpujących godzinach nieprzerwanej akcji, we wczesnych godzinach porannych we wtorek, ratownicy zdołali dotrzeć do poszukiwanych górników. Niestety, ich los okazał się tragiczny, a lekarz obecny na miejscu stwierdził zgon obu pracowników. Informacja ta wstrząsnęła całą społecznością górniczą oraz rodzinami poszkodowanych.
Kim byli poszkodowani górnicy?
Zmarli górnicy byli doświadczonymi pracownikami kopalni Pniówek, posiadającymi wieloletni staż pracy pod ziemią. Jeden z nich miał 41 lat i pełnił funkcję kombajnisty, natomiast drugi, w wieku 42 lat, pracował jako przodowy. Ich profesjonalizm i doświadczenie były wysoko cenione w zakładzie górniczym. Obaj zostawili pogrążone w żałobie rodziny oraz kolegów z pracy.
Rodziny poszkodowanych zostały natychmiast objęte specjalistyczną opieką psychologiczną, zapewnioną przez Jastrzębską Spółkę Węglową. Wsparcie to ma pomóc im w radzeniu sobie z traumą i ogromną stratą bliskich osób. Zarząd kopalni zapewnił pełne wsparcie w tym niezwykle trudnym czasie. To jest standardowa procedura w takich tragicznych przypadkach.
Charakterystyka kopalni Pniówek
Kopalnia Węgla Kamiennego Pniówek, będąca częścią Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW), specjalizuje się w wydobyciu cennego węgla koksowego. Jest to jedna z największych kopalń w Polsce, a zarazem jedna z najbardziej metanowych. Wysokie stężenia metanu generują zwiększone ryzyko niebezpiecznych zdarzeń i akcji ratowniczych, co wymaga ciągłego monitorowania i zaostrzonych procedur bezpieczeństwa. Mimo zaawansowanych systemów, zagrożenie jest zawsze obecne.
Metan (CH4) w kopalni to bezwonny, bezbarwny, naturalny gaz, który jest uwięziony w pokładach węgla. Stanowi on ogromne zagrożenie wybuchu ze względu na swoją łatwopalność. Tworzy on bowiem mieszaniny wybuchowe z powietrzem, co czyni go szczególnie niebezpiecznym dla górników. Kontrola jego stężenia jest kluczowa dla bezpieczeństwa pracy pod ziemią i jest priorytetem w codziennej działalności kopalni.
Poprzednie tragiczne wydarzenia
Kopalnia Pniówek niestety ma już na swoim koncie tragiczną historię, naznaczoną poważnymi katastrofami górniczymi. Warto przypomnieć o katastrofie, która miała miejsce 20 kwietnia 2022 roku. Do serii wybuchów metanu doszło wówczas w ścianie N-6, na głębokości 1000 metrów pod ziemią. Było to jedno z najtragiczniejszych wydarzeń w polskim górnictwie ostatnich lat, które pochłonęło wiele ofiar. Wstrząsy były wówczas odczuwalne na powierzchni ziemi.
W wyniku tamtej katastrofy zginęło łącznie 16 górników, a 30 zostało rannych, doznając różnego stopnia obrażeń. Pod ziemią uwięzionych zostało 7 osób: pięciu ratowników górniczych, kombajnista oraz górnik ścianowy. Ciała ostatnich siedmiu osób udało się wydobyć dopiero 11 września 2023 roku, po długotrwałej i niezwykle trudnej akcji poszukiwawczej i wydobywczej. Ta data na zawsze wpisała się w pamięć pracowników kopalni.
Śledztwo i kondolencje JSW
Obecnie okoliczności i przyczyny wtorkowego zdarzenia są szczegółowo wyjaśniane przez specjalnie powołaną komisję. W jej skład wchodzą przedstawiciele Okręgowego Urzędu Górniczego w Rybniku oraz służb BHP kopalni. Celem jest ustalenie wszystkich faktów, które doprowadziły do tej tragedii, oraz wskazanie ewentualnych nieprawidłowości. Prace komisji są prowadzone z najwyższą starannością i transparentnością.
Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW), właściciel kopalni Pniówek, wydała oficjalne oświadczenie w sprawie zdarzenia. W komunikacie spółka złożyła kondolencje rodzinom zmarłych górników. W ten sposób wyrażono solidarność i głęboki żal w obliczu straty ludzkiego życia pod ziemią. Wsparcie psychologiczne również zostało zaoferowane poszkodowanym rodzinom.
"Pracownicy, Zarząd i Rada Nadzorcza Jastrzębskiej Spółki Węglowej składają wyrazy głębokiego współczucia rodzinom, najbliższym oraz kolegom zmarłych górników"
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.