Tragiczna seria pożarów na Mazowszu. Ile osób zginęło w czarny poniedziałek?

2025-12-30 16:18

Czarny poniedziałek, 29 grudnia, przyniósł serię tragicznych pożarów na Mazowszu. W Wołominie, Łomiankach, na warszawskiej Pradze-Północ oraz w Pruszkowie doszło do pożarów, które niestety pochłonęły życie trzech osób. Służby ratunkowe intensywnie interweniowały w kilku miejscach. Okoliczności tych zdarzeń są obecnie szczegółowo badane.

W ciemnym, surowym pomieszczeniu, na wprost widza, rozbłyska jaskrawo pomarańczowo-czerwony ogień, emanujący intensywnym światłem i odbijający się na gładkiej, ciemnej podłodze. Nad płomieniami unosi się gęsty, ciemny dym, rozprzestrzeniający się po szarej ścianie w tle. Po lewej i prawej stronie kadru widoczne są fragmenty ciemnych, pionowych ścian lub filarów, tworzących wejście do tego wnętrza.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI W ciemnym, surowym pomieszczeniu, na wprost widza, rozbłyska jaskrawo pomarańczowo-czerwony ogień, emanujący intensywnym światłem i odbijający się na gładkiej, ciemnej podłodze. Nad płomieniami unosi się gęsty, ciemny dym, rozprzestrzeniający się po szarej ścianie w tle. Po lewej i prawej stronie kadru widoczne są fragmenty ciemnych, pionowych ścian lub filarów, tworzących wejście do tego wnętrza.

Tragedia w Pruszkowie

Pożar w Pruszkowie przy ulicy Brzozowej był pierwszym z serii tragicznych zdarzeń, które miały miejsce w poniedziałek, 29 grudnia. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o ogniu w domu jednorodzinnym w godzinach porannych. Trzy osoby zdołały ewakuować się z płonącego budynku, jednocześnie wynosząc nieprzytomnego krewnego. Dwa zespoły ratownictwa medycznego podjęły natychmiastową próbę reanimacji poszkodowanego 79-latka.

Niestety, pomimo szybkiej i skoordynowanej interwencji, na ratunek dla mężczyzny było już za późno; 79-latek zmarł na miejscu zdarzenia. Kolejna osoba odniosła obrażenia i wymagała pilnej pomocy medycznej, a pozostali ewakuowani zostali objęci obserwacją w celu wykluczenia zatrucia dymem. Dalsze czynności wyjaśniające szczegółowe okoliczności tragedii są prowadzone pod nadzorem prokuratora.

– Dalsze czynności prowadzone są pod nadzorem prokuratora – przekazała nam podkom. Monika Orlik z policji w Pruszkowie.

Zwęglone zwłoki na Pradze-Północ

Kolejne dramatyczne zgłoszenie dotyczące pożaru wpłynęło do straży pożarnej tego samego dnia z warszawskiej Pragi-Północ. Około godziny 13:20 zapaliło się mieszkanie na drugim piętrze budynku mieszkalnego przy ulicy Wileńskiej. Po przyjeździe na miejsce zdarzenia zastano rozwinięty pożar, który doszczętnie strawił cały lokal.

Wewnątrz spalonego mieszkania służby odnalazły zwęglone zwłoki osoby, której tożsamość nie została publicznie podana. Z płonącego budynku ewakuowano łącznie osiem osób, z czego dwie wymagały pilnej opieki medycznej ze względu na odniesione obrażenia. Policjanci zdołali także sprawnie uratować uwięzioną matkę z trojgiem dzieci oraz ich psa.

"Paliło się mieszkanie na drugim piętrze. W chwili przyjazdu na miejscu zastano rozwinięty pożar. Lokal spłonął doszczętnie. Wewnątrz stwierdzono zwęglone zwłoki" - powiedział bryg. Wojciech Kulesza ze stołecznej straży pożarnej.

Interwencja w Wołominie

Wieczorem, o godzinie 19:23, strażacy interweniowali w Wołominie, gdzie doszło do pożaru mieszkania w bloku przy ulicy Błotnej 23. Do akcji ratunkowej natychmiast zadysponowano kilka zastępów straży pożarnej z regionu. Z płonącego budynku ewakuowano bezpiecznie dwie osoby, w tym kilkuletnie dziecko oraz kobietę.

Akcja ratunkowa wymagała użycia drabin, ponieważ zastosowanie podnośnika było utrudnione przez obecność pobliskich przewodów. Na szczęście, w tym konkretnym zdarzeniu udało się uniknąć ofiar śmiertelnych, a ewakuowane osoby były bezpieczne. Pożar został szybko opanowany przez służby ratunkowe, minimalizując dalsze zagrożenie.

Jak przebiegł pożar w Łomiankach?

Ostatni z serii tragicznych pożarów tego dnia miał miejsce po godzinie 21 w Łomiankach. Żywioł opanował jedno z mieszkań w budynku wielorodzinnym, generując silne zadymienie, które było widoczne z zewnątrz obiektu. Mieszkańcy zaalarmowali służby, informując o możliwej obecności jednej osoby wewnątrz objętego ogniem lokalu.

Drzwi do mieszkania zostały otwarte przez sąsiada jeszcze przed przybyciem straży, lecz z powodu intensywnych płomieni i gęstego dymu wejście do środka było początkowo niemożliwe. Po ugaszeniu ognia druhowie Ochotniczej Straży Pożarnej z Łomianek odnaleźli w jednym z pomieszczeń nieprzytomną kobietę. Lekarz stwierdził jej zgon na miejscu, a przyczyny tej tragedii są wciąż szczegółowo ustalane przez odpowiednie służby.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.