Tragiczny poniedziałek w Bytomiu. Koszmar na Witczaka: Ujawniono, co dokładnie wydarzyło się na śliskiej drodze?

2026-01-13 6:05

W Bytomiu doszło do groźnego wypadku z udziałem autobusu komunikacji miejskiej, osobówki i śmieciarki na ulicy Witczaka. Chwila nieuwagi w poniedziałkowy wieczór, potęgowana przez trudne warunki drogowe, doprowadziła do serii zdarzeń, w wyniku których dwie osoby zostały poszkodowane i trafiły do szpitala. Ten incydent rzuca światło na niebezpieczeństwa czyhające na śląskich drogach, gdy pogoda sprzyja poślizgom, wymagając od kierowców szczególnej ostrożności i przewidywania.

Mokry, ciemny asfalt drogi z widocznymi kroplami wody dominuje na pierwszym planie, z rozmytymi odblaskami świateł pojazdów w oddali. Na horyzoncie widoczne są rozmyte światła, głównie białe, pomarańczowe i czerwone, sugerujące obecność samochodów, być może z włączonymi światłami awaryjnymi lub sygnalizacyjnymi, odbijające się w mokrej nawierzchni. Po obu stronach drogi rozciąga się ciemne, rozmyte tło lasu lub drzew, a w oddali majaczą sylwetki latarni ulicznych lub słupów. Całość utrzymana jest w chłodnych, wieczornych barwach, z przewagą szarości i granatu.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Mokry, ciemny asfalt drogi z widocznymi kroplami wody dominuje na pierwszym planie, z rozmytymi odblaskami świateł pojazdów w oddali. Na horyzoncie widoczne są rozmyte światła, głównie białe, pomarańczowe i czerwone, sugerujące obecność samochodów, być może z włączonymi światłami awaryjnymi lub sygnalizacyjnymi, odbijające się w mokrej nawierzchni. Po obu stronach drogi rozciąga się ciemne, rozmyte tło lasu lub drzew, a w oddali majaczą sylwetki latarni ulicznych lub słupów. Całość utrzymana jest w chłodnych, wieczornych barwach, z przewagą szarości i granatu.

Dramat na Witczaka

Poniedziałkowy wieczór, 12 stycznia, okazał się wyjątkowo pechowy dla uczestników ruchu na ulicy Witczaka w Bytomiu. Około godziny 17.30 splot niefortunnych zdarzeń i, jak wskazują wstępne ustalenia policji, trudne warunki drogowe stały się przyczyną poważnego incydentu. Cała sytuacja rozpoczęła się przed przejściem dla pieszych, gdzie 27-letnia kobieta zatrzymała swój samochód marki Peugeot.

Za osobówką poruszał się autobus komunikacji miejskiej, prowadzony przez 52-letniego kierowcę. Niestety, mokra i śliska nawierzchnia okazała się zdradliwa. Kierujący autobusem nie zdołał odpowiednio wcześnie wyhamować, co doprowadziło do najechania na tył stojącego Peugeota. Próbując zminimalizować siłę uderzenia, kierowca miejskiego pojazdu instynktownie odbił w bok.

Łańcuch pechowych zdarzeń

Manewr obronny, choć zrozumiały w tej dynamicznej sytuacji, nie zapobiegł jednak kolejnym, jeszcze bardziej kłopotliwym konsekwencjom. Autobus, zmieniając tor jazdy, z impetem uderzył w zaparkowaną na poboczu śmieciarkę. Sytuacja była o tyle niebezpieczna, że obok komunalnego pojazdu znajdowało się dwóch pracowników firmy w wieku 18 i 21 lat, wykonujących swoje obowiązki.

Niestety, jeden z młodych pracowników firmy komunalnej został poszkodowany w wyniku uderzenia i pilnie wymagał pomocy medycznej. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe, a mężczyzna został przewieziony karetką do szpitala na dalsze badania. To jednak nie był koniec listy rannych, którzy ucierpieli w tej kolizji na bytomskiej ulicy.

"Dokładne okoliczności zdarzenia będą szczegółowo analizowane" - przekazała podkom. Paulina Gnietko, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Bytomiu.

Kto jeszcze ucierpiał?

W wyniku gwałtownego hamowania oraz samego zderzenia, które wstrząsnęło konstrukcją autobusu, jeden z pasażerów przewrócił się wewnątrz pojazdu. Odniósł obrażenia, które również wymagały interwencji medycznej, co spowodowało, że on także musiał zostać przetransportowany do placówki medycznej. Dwa z trzech pojazdów zostały uszkodzone, a ich uczestnicy odczuli skutki niespodziewanego zdarzenia drogowego.

Bytomska policja podkreśla, że okoliczności tego wypadku, podobnie jak wielu innych w ostatnich tygodniach, są ściśle związane z panującymi, kapryśnymi warunkami atmosferycznymi. Funkcjonariusze nieustannie apelują o rozsądek i rozwagę, szczególnie gdy pogoda sprzyja utrudnieniom na drogach, a przyczepność staje się zagadką.

Apel śląskiej policji

W związku z utrzymującymi się trudnymi warunkami na drogach województwa śląskiego, policjanci ponownie wystosowali stanowczy apel do wszystkich uczestników ruchu. Śliska nawierzchnia, niskie temperatury oraz obniżona przyczepność to czynniki, które w połączeniu z chwilą nieuwagi, mogą mieć katastrofalne skutki. Dlatego tak ważne jest zachowanie bezpiecznych odstępów między pojazdami i bezwzględne dostosowanie prędkości do realnie panujących warunków.

Szczególną ostrożność należy zachować w rejonie przejść dla pieszych, gdzie ryzyko potrącenia wzrasta. Policjanci zwracają się także bezpośrednio do pieszych, przypominając o konieczności bycia widocznym i rozważnym przy przechodzeniu przez jezdnię. Zima na drogach nie wybacza błędów, a bytomski wypadek jest kolejnym bolesnym tego dowodem, uwypuklającym, jak istotna jest czujność i wzajemny szacunek na drodze.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.