Tragiczny wypadek Dominika. Dlaczego pomagał na stacji Wola Bierwiecka?

2026-03-28 13:20

17-letni Dominik, pomagając kobiecie na stacji Wola Bierwiecka, uległ tragicznemu wypadkowi. Ruszający pociąg wciągnął chłopca pod koła, w wyniku czego doznał on poważnych obrażeń. Obecnie nastolatek walczy o powrót do zdrowia w warszawskim szpitalu, a w internecie trwa zbiórka na nowoczesne protezy i kosztowną rehabilitację.

Płytki chodnikowe z ciemnego materiału, ułożone w regularne kwadraty, zajmują większą część kadru. Po lewej stronie ciemna, zacieniona powierzchnia przechodzi w jaskrawą, jasnoszarą połać po prawej, tworząc ukośną linię cienia. Na ciemnej części chodnika widać dwie równoległe, jasne smugi światła, rozszerzające się ku dołowi i odbijające się w kałuży na pierwszym planie, w której widoczne jest również rozmyte odbicie jasnego otoczenia. W tle, między dwoma filarami tworzącymi bramę, rozpościera się jasny plac, a za nim niewyraźny zarys szarego budynku z prostokątnymi oknami.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Płytki chodnikowe z ciemnego materiału, ułożone w regularne kwadraty, zajmują większą część kadru. Po lewej stronie ciemna, zacieniona powierzchnia przechodzi w jaskrawą, jasnoszarą połać po prawej, tworząc ukośną linię cienia. Na ciemnej części chodnika widać dwie równoległe, jasne smugi światła, rozszerzające się ku dołowi i odbijające się w kałuży na pierwszym planie, w której widoczne jest również rozmyte odbicie jasnego otoczenia. W tle, między dwoma filarami tworzącymi bramę, rozpościera się jasny plac, a za nim niewyraźny zarys szarego budynku z prostokątnymi oknami.

Tragedia na stacji Wola Bierwiecka

Wypadek 17-letniego Dominika miał miejsce w sobotę, 14 lutego, przed południem, na stacji Wola Bierwiecka. Nastolatek znajdował się na trasie kolejowej łączącej Radom Główny i Warszawę Gdańską. Świadkowie relacjonowali, że Dominik bez wahania zaoferował pomoc kobiecie z wózkiem, aby bezpiecznie wysiadła z pociągu.

Niestety, w momencie, gdy Dominik pomagał, drzwi składu zamknęły się, przytrzasając jego rękę. Pociąg ruszył, wciągając licealistę pod koła. Chłopak trafił do szpitala w Warszawie, gdzie lekarze natychmiast rozpoczęli walkę o jego życie i zdrowie. W wyniku tego zdarzenia Dominik stracił obie nogi oraz palce u ręki.

Ruszyła pomoc dla Dominika

Ponad miesiąc po tragicznym wypadku, w internecie zorganizowano zbiórkę pieniędzy na wsparcie leczenia Dominika. Akcja szybko zyskała rozgłos, między innymi dzięki udostępnieniom ze strony przedstawicieli Nadleśnictwa Dobieszyn oraz Fundacji Podaruj Dobro. Nastolatek obecnie pozostaje pod stałą opieką specjalistów ze szpitala przy ulicy Szaserów w Warszawie.

Organizatorzy zbiórki informują, że Dominik, wybudzony ze śpiączki, ma jedno marzenie – powrót do normalnego życia. Gromadzone środki są kluczowe dla zakupu nowoczesnych protez, których szacunkowy koszt przekracza milion złotych. Narodowy Fundusz Zdrowia pokrywa zaledwie około 40 tysięcy złotych tej kwoty.

"Chcielibyśmy podziękować z całego serca wszystkim ludziom dobrej woli, że do tej pory byli z nami w tych ciężkich chwilach. Nasz syn uległ ciężkiemu wypadkowi, niosąc pomoc dla drugiej osoby. Chcielibyśmy prosić o dalsze wsparcie w tej ciężkiej walce powrotu do zdrowia i pełnej sprawności naszego syna Dominika. Z całego serca dziękujemy i prosimy o dalsze wsparcie duchowe, modlitewne i - w miarę możliwości - finansowe."

Ile kosztuje powrót do zdrowia?

Rodzina Dominika będzie również ubiegać się o wsparcie z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON) oraz z programu „Aktywny Samorząd”. Te programy stanowią jednak tylko ułamek potrzebnych środków w obliczu długiej drogi do pełnej sprawności. Przed Dominikiem bowiem całe życie, a nowoczesne protezy to dopiero pierwszy krok.

Kluczowa jest intensywna i specjalistyczna rehabilitacja, która obejmuje naukę chodu oraz odzyskanie balansu ciała. Organizatorzy zbiórki oszacowali, że koszt samego pierwszego roku terapii wynosi około 150 tysięcy złotych. Jest to wydatek niezbędny do tego, aby nastolatek mógł stopniowo wracać do codziennych aktywności.

Aktualny stan zbiórki

Do 28 marca, do godziny 13:00, zbiórka na rzecz Dominika osiągnęła imponujący poziom ponad 766 tysięcy złotych. Kwota ta jest efektem wsparcia wielu darczyńców, poruszonych historią młodego bohatera. Zbiórka jest dostępna na platformie Fundacji Podaruj Dobro, a każda wpłata przybliża Dominika do wymarzonego powrotu do sprawności i samodzielności.

Potrzeby finansowe związane z leczeniem, protezami oraz długotrwałą rehabilitacją są ogromne i znacząco przekraczają możliwości rodziny. Dalsze wsparcie jest kluczowe, aby Dominik mógł otrzymać najlepszą możliwą opiekę i przygotowanie do życia po tak traumatycznym wydarzeniu.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.