Spis treści
Tragiczna data 2002 roku
Wspomnienie tragicznego wypadku w Lublinie, który miał miejsce 10 grudnia 2002 roku, jest żywe wśród lubelskich policjantów. Tego dnia podczas podróży służbowej ich samochód służbowy zderzył się z innym pojazdem, co doprowadziło do natychmiastowej śmierci wszystkich trzech funkcjonariuszy. Zginęli na miejscu: młodszy inspektor Jacek Adamczyk, młodszy inspektor Witold Gontarz i starszy aspirant Ryszard Krzysztoń. Byli to funkcjonariusze Wydziału XV Centralnego Biura Śledczego Komendy Głównej Policji.
Policjanci ci byli znani z zaangażowania w służbę, często prowadząc najtrudniejsze i najbardziej skomplikowane postępowania. Ich śmierć była ogromną stratą dla jednostki oraz całej polskiej policji. Do dziś są wspominani jako wzorowi funkcjonariusze, którzy z poświęceniem wykonywali swoje obowiązki. Ich pamięć jest regularnie pielęgnowana przez kolegów i przełożonych.
Kim był Jacek Adamczyk?
Młodszy inspektor Jacek Adamczyk w chwili tragicznego wypadku miał 42 lata. Był cenionym funkcjonariuszem, któremu powierzano prowadzenie najbardziej wymagających postępowań przygotowawczych. Specjalizował się w sprawach dotyczących najcięższych przestępstw kryminalnych. Jego doświadczenie i profesjonalizm były kluczowe w rozwiązywaniu skomplikowanych zagadek.
Pośmiertnie Jacek Adamczyk został uhonorowany złotą odznaką „Zasłużony Policjant”. Ponadto, minister spraw wewnętrznych i administracji awansował go na stopień młodszego inspektora policji. Te odznaczenia i awans były wyrazem uznania dla jego poświęcenia i wzorowej służby.
Służba Witolda Gontarza
Młodszy inspektor Witold Gontarz, który w momencie śmierci miał 50 lat, również był kluczową postacią w lubelskim CBŚ. Jego specjalnością było prowadzenie trudnych i skomplikowanych spraw związanych z przestępczością zorganizowaną. Był znany z determinacji i skuteczności w walce z przestępczością.
Podobnie jak jego koledzy, Witold Gontarz został pośmiertnie odznaczony złotą odznaką „Zasłużony Policjant” przez ministra spraw wewnętrznych i administracji. Również on otrzymał pośmiertny awans na stopień młodszego inspektora policji. Było to symboliczne docenienie jego długoletniej i oddanej służby.
Pamięć o Ryszardzie Krzysztoniu
Starszy aspirant Ryszard Krzysztoń, najmłodszy z tragicznie zmarłych policjantów, miał zaledwie 30 lat. Mimo młodego wieku, realizował najtrudniejsze i najbardziej skomplikowane sprawy dotyczące najcięższych przestępstw kryminalnych. Jego potencjał i zaangażowanie były niezwykle cenione przez przełożonych.
Pośmiertnie Ryszard Krzysztoń został uhonorowany złotą odznaką „Zasłużony Policjant”. Minister spraw wewnętrznych i administracji pośmiertnie awansował go na stopień starszego aspiranta policji. Te wyróżnienia podkreśliły jego wkład w bezpieczeństwo publiczne.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.