Umowa w Sosnowcu o zwierzęta. Co z psem, gdy właściciel trafi do szpitala?

2025-11-14 14:14

Rejonowe Pogotowie Ratunkowe w Sosnowcu oraz Wojewódzki Inspektorat Weterynarii podpisały porozumienie dotyczące opieki nad zwierzętami pacjentów. Inicjatywa ta ma na celu zapewnienie tymczasowej pomocy pupilom, gdy ich właściciele trafią do szpitala. Często bowiem obawa o los zwierzęcia sprawia, że pacjenci odmawiają hospitalizacji, co wpływa na ich zdrowie i bezpieczeństwo. System ten ma zapobiec takim sytuacjom.

Na pierwszym planie, z lewej strony, leży ciemnoczerwona obroża ze srebrnymi metalowymi elementami: sprzączką, szlufką i kółkiem. Obok obroży, po prawej stronie, na drewnianym stole leży biała kartka papieru z wydrukowanymi na niej poziomymi liniami i pustymi polami do wypełnienia. Tło jest rozmyte, z jasnym, niewyraźnym kształtem okna u góry, które stanowi główne źródło światła.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Na pierwszym planie, z lewej strony, leży ciemnoczerwona obroża ze srebrnymi metalowymi elementami: sprzączką, szlufką i kółkiem. Obok obroży, po prawej stronie, na drewnianym stole leży biała kartka papieru z wydrukowanymi na niej poziomymi liniami i pustymi polami do wypełnienia. Tło jest rozmyte, z jasnym, niewyraźnym kształtem okna u góry, które stanowi główne źródło światła.

Sosnowiec podpisał umowę o zwierzęta

Rejonowe Pogotowie Ratunkowe w Sosnowcu oraz Wojewódzki Inspektorat Weterynarii zawarły porozumienie dotyczące opieki nad zwierzętami domowymi. Umowa ma na celu zabezpieczenie pupili osób, które nagle trafią do szpitala i nie mogą zapewnić im opieki. W ten sposób ma zostać rozwiązany problem pacjentów odmawiających hospitalizacji z obawy o los swoich zwierząt, co stanowiło istotne wyzwanie dla ratowników medycznych.

Inicjatywa z Sosnowca nie jest pierwszą tego typu w kraju. Podobne rozwiązanie funkcjonuje już od roku w Katowicach, gdzie Pogotowie Ratunkowe podpisało analogiczną umowę. Katowicka akcja, nazwana „Inicjatywa oCHROŃmy zwierzęta”, której pomysłodawcą jest Paweł Nowicki, pełnomocnik dyrektora Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego, służy jako wzór dla innych regionów w Polsce.

"U nas do tej pory wyglądało to w ten sposób, że albo była informacja do policji, straży miejskiej, różnych innych instytucji, które jakby nie do końca były do tego powołane. Tutaj właśnie dzięki inicjatywie Wojewódzkiego Inspektora Weterynarii są uruchomione numery telefonów, gdzie możemy zadzwonić, poinformować i oni już wykonują swoje czynności. Także cieszymy się, że mogliśmy też dołączyć do tej akcji, która została zainicjowana przez Pogotowie Ratunkowe w Katowicach" - powiedział profesor Klaudiusz Nadolny, dyrektor Rejonowego Pogotowia Ratunkowego w Sosnowcu.

Procedura zabezpieczenia zwierząt pacjentów

W przypadku, gdy pacjent jest osobą samotną, procedura przewiduje, że zwierzę zostanie zabezpieczone przez powiatowego lekarza weterynarii. Następnie pupil zostanie tymczasowo przekazany do najbliższego schroniska dla zwierząt, jednak wyłącznie na okres niezbędny do powrotu właściciela. Alternatywnie poszukiwane będą osoby bliskie lub rodzina pacjenta, które mogłyby zaopiekować się zwierzakiem w tym czasie.

Zabezpieczenie zwierzęcia ma charakter tymczasowy i ma na celu wyłącznie zapewnienie mu podstawowych potrzeb. Pupile będą karmione, pojone oraz utrzymywane w odpowiednich warunkach, aby w tym okresie nic im się nie stało. Kluczowe jest, że zwierzę nie będzie traktowane jako bezdomne i nie zostanie trwale oddane do adopcji, co podkreśla tymczasowość rozwiązania.

"To tymczasowe zabezpieczenie będzie polegało na tym, żeby temu zwierzęciu w tym okresie nic się nie stało. Będzie nakarmione, napojone, utrzymywane w odpowiednich warunkach, a w momencie kiedy ta osoba wróci, będzie z powrotem przekazane i oddane tej osobie. Także to zabezpieczenie będzie miało charakter tylko i wyłącznie taki mocno tymczasowy, bez przekazywania do schroniska jako zwierzęcia bezdomnego. Także całkowicie tą procedurę będziemy pomijać" - mówi Konrad Kuczera, Śląski Wojewódzki Lekarz Weterynarii w Katowicach.

Jak system działa w Katowicach?

W Katowicach system opieki nad zwierzętami pacjentów działa już od roku, wykazując wysoką skuteczność. Od czasu wprowadzenia porozumienia lekarze weterynarii byli wzywani blisko 90 razy w celu zabezpieczenia zwierząt. Większość tych interwencji dotyczyła właśnie opieki nad pupilami na czas pobytu ich właścicieli w placówkach medycznych.

Działający od dwunastu miesięcy w Katowicach model współpracy spotkał się z pozytywnym odbiorem i dowiódł swojej wartości. Dzięki jasno określonym procedurom i kontaktom, ratownicy medyczni oraz inne służby mogą szybko uzyskać wsparcie. Łatwość w kontakcie z odpowiednimi służbami weterynaryjnymi znacząco usprawnia proces, co potwierdza Konrad Kuczera.

"Z tego co wiem, takich interwencji, które wymuszały kontakt z powiatowym lekarzem weterynaryjnej lub z koordynatorem ze strony weterynaryjnej było kilkadziesiąt. I sprawdza się to bardzo dobrze, ponieważ jeżeli wiadomo do kogo zadzwonić, bardzo szybko uzyskuje się tą informację" - dodaje Konrad Kuczera.

Dlaczego pomoc zwierzętom jest ważna?

Pomysłodawca akcji, Paweł Nowicki, podkreśla, że inicjatywa zrodziła się z doświadczeń ratowników medycznych. Wielokrotnie dochodziło do sytuacji, gdy pacjenci, pomimo pilnej potrzeby hospitalizacji, odmawiali transportu do szpitala z uwagi na brak opieki nad zwierzętami domowymi. Obawa o pozostawionego w domu psa czy kota była silniejsza niż troska o własne zdrowie.

Dzięki nowemu porozumieniu, pacjenci otrzymują gwarancję, że ich zwierzęta będą bezpieczne i zaopiekowane pod nadzorem Inspektoratu Weterynarii. Ta informacja często zmienia ich postawę. Świadomość, że pupil ma zapewnioną opiekę do czasu powrotu właściciela, znacząco zwiększa ich chęć do podjęcia leczenia szpitalnego.

"To wszystko wzięło się z doświadczenia, ponieważ ja też jestem ratownikiem medycznym, też pracowałem w zespołach ratownictwa medycznego i niestety, ale dochodziły do nas przykre takie sytuacje, że pacjent ze względu na swój stan zdrowia, który wymagał na przykład hospitalizacji, nie chciał wyrazić zgody na przewiezienie do szpitala, ponieważ miał w domu na przykład psa lub też inne zwierzę. Gdy dowiaduje się, że Inspektorat zajmie się tym zwierzęciem do jego powrotu, dużo chętniej chce jechać do szpitala" - mówi Paweł Nowicki.

Dodatkowe wsparcie dla potrzebujących zwierząt

Porozumienie otwiera również możliwość interwencji w innych, trudnych przypadkach. Ratownicy medyczni będą mogli skorzystać z numeru alarmowego, gdy podczas wizyty u pacjenta zauważą zwierzęta zaniedbane, maltretowane lub chore. W takich sytuacjach pomoc weterynaryjna zostanie natychmiastowo udzielona poszkodowanym pupilom, rozszerzając zakres działania służb.

Nowa umowa zatem nie tylko rozwiązuje problem tymczasowej opieki nad zwierzętami pacjentów, ale także wzmacnia system ochrony zwierząt przed złym traktowaniem. Współpraca pogotowia ratunkowego z weterynarią stanowi kompleksowe podejście do dobrostanu zwierząt w sytuacjach kryzysowych związanych ze zdrowiem ich właścicieli.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.