Zmiany w Radzie Naczelnej PSL
Waldemar Pawlak, ceniony polityk i były premier, niedawno utracił stanowisko szefa Rady Naczelnej Polskiego Stronnictwa Ludowego. Zmiana ta nastąpiła na korzyść Piotra Zgorzelskiego, co sygnalizuje nowe rozdanie w strukturach partii. Dotychczasowa rola Pawlaka czyniła go drugą najważniejszą osobą w hierarchii PSL, zaraz po prezesie Władysławie Kosiniaku-Kamyszu.
Przemiana w kierownictwie partii miała miejsce 15 listopada 2025 roku podczas XIV Kongresu PSL, zorganizowanego w Warszawie. Piotr Zgorzelski, wicemarszałek Sejmu i zaufany sojusznik obecnego lidera, uzyskał znaczące poparcie 678 delegatów. Waldemar Pawlak otrzymał jedynie 198 głosów spośród 876 uczestników głosowania, co stanowiło wyraźną porażkę i osłabiło wpływy frakcji „starych ludowców”.
Wieczór Pawlaka w Warszawie
Mimo politycznych zmian, 66-letni Waldemar Pawlak nie zrezygnował z aktywnego życia towarzyskiego. Kilka dni temu reporter „Super Expressu” dostrzegł byłego premiera w jednej z modnych restauracji, zlokalizowanej przy warszawskiej ulicy Dobrej. Polityk spędził wieczór w towarzystwie młodego znajomego, zachowując przy tym doskonały humor i swobodę.
Po zakończeniu kolacji, były szef Rady Naczelnej PSL odjechał z restauracji, kierując swoim luksusowym autem elektrycznym. Pojazd, charakteryzujący się cichym działaniem i ekologicznym napędem, służył mu do odwiezienia towarzysza wieczoru. Przejazd przez miasto przebiegał początkowo bez zakłóceń, co było typowe dla nocnych godzin.
Kto zatrzymał byłego premiera?
Nieoczekiwanie, podczas przejazdu przez jeden z mostów nad Wisłą, auto Waldemara Pawlaka zostało zatrzymane przez policyjny patrol. Była to rutynowa kontrola drogowa, mająca na celu weryfikację stanu trzeźwości kierowcy. Były premier musiał poddać się badaniu alkomatem, co jest standardową procedurą w takich sytuacjach.
Wynik przeprowadzonego badania alkomatem nie wykazał obecności alkoholu w organizmie polityka. Po stwierdzeniu trzeźwości, Waldemar Pawlak mógł kontynuować podróż swoim elektrycznym pojazdem. Incydent ten, choć zaskakujący, potwierdził, że polityk przestrzega przepisów ruchu drogowego i był w pełni sprawny do prowadzenia samochodu.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.