Węgiel w Bełchatowie. Zapadł wyrok, który zmieni losy regionu?

2025-10-22 14:25

Przełomowy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego otwiera drzwi do wydobycia kolejnych 90 milionów ton węgla brunatnego w kopalni Bełchatów. Gmina Kleszczów przegrała batalie sądową w sprawie drogi Kamień–Żłobnica, pod którą kryje się cenne złoże. Decyzja ta może przedłużyć życie odkrywki o ponad trzy lata, co budzi mieszane emocje w regionie Łódzkim.

Szerokie ujęcie ukazuje rozległą, odkrywkową kopalnię węgla, z ciemnymi, usypanymi hałdami wydobytego surowca, tworzącymi długie, faliste pasy. Na tym obszarze operuje wiele ciężkich maszyn górniczych w kolorze żółtym i ciemnym, w tym koparki i taśmociągi, wzbijające w powietrze tumany pyłu, szczególnie widoczne w centralnej części kadru. Z lewej i prawej strony kopalnię ograniczają strome ściany wykopu w odcieniach brązu, beżu i rudego, z widocznymi warstwami ziemi, a w oddali na horyzoncie widoczny jest pas zielonego lasu pod jasnym, zachmurzonym niebem. Na pierwszym planie znajduje się częściowo zarośnięta, asfaltowa droga z widocznymi pęknięciami, otoczona trawą i mniejszymi pagórkami usypanej ziemi.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Szerokie ujęcie ukazuje rozległą, odkrywkową kopalnię węgla, z ciemnymi, usypanymi hałdami wydobytego surowca, tworzącymi długie, faliste pasy. Na tym obszarze operuje wiele ciężkich maszyn górniczych w kolorze żółtym i ciemnym, w tym koparki i taśmociągi, wzbijające w powietrze tumany pyłu, szczególnie widoczne w centralnej części kadru. Z lewej i prawej strony kopalnię ograniczają strome ściany wykopu w odcieniach brązu, beżu i rudego, z widocznymi warstwami ziemi, a w oddali na horyzoncie widoczny jest pas zielonego lasu pod jasnym, zachmurzonym niebem. Na pierwszym planie znajduje się częściowo zarośnięta, asfaltowa droga z widocznymi pęknięciami, otoczona trawą i mniejszymi pagórkami usypanej ziemi.

NSA rozstrzyga. Przyszłość Bełchatowa na szali

Po długiej i zaciętej batalii prawnej, Naczelny Sąd Administracyjny postawił kropkę nad i, oddalając skargę kasacyjną gminy Kleszczów. Ta decyzja, choć dla niektórych zaledwie formalność, dla innych jest niczym trzęsienie ziemi, które w praktyce otwiera drogę do wydobycia kolejnych 90 milionów ton węgla brunatnego w sercu Łódzkiego – w słynnej odkrywce Bełchatów. Można by rzec, że ręka Temidy, zamiast bronić samorządności, wskazała kierunek, który zapewni kopalni dodatkowe lata życia, budząc skrajne emocje od euforii po głębokie rozczarowanie.

Od lat kleszczowski samorząd walczył o utrzymanie statusu drogi Kamień–Żłobnica jako drogi gminnej. Decyzja sądu oznacza, że pod tym asfaltowym pasem, który miał służyć mieszkańcom, kryje się bezcenne dla PGE GiEK złoże. Poprzednie władze gminy zainicjowały tę prawną potyczkę, a obecne, jak widać, muszą zmierzyć się z konsekwencjami. Los pokazał, że nie zawsze lokalne interesy są w stanie sprostać gigantowi energetycznemu i potędze prawnej.

"Postanowienie sądu zapadło po dwóch latach od wniesienia skargi przez poprzednie jeszcze władze gminy Kleszczów. Co do zasady, takich wyroków sądowych się nie komentuje. Niemniej nie minę się z prawdą, jeśli powiem, że tu w gminie Kleszczów to konkretne postanowienie nie spotkało się z aplauzem" - mówi Robert Kornacki z Urzędu Gminy w Kleszczowie.

Kleszczów na prawniczym polu bitwy. O co chodziło?

Wydawać by się mogło, że spór o status niewielkiej drogi gminnej to drobnostka. Nic bardziej mylnego. Droga Kamień–Żłobnica stała się areną prawniczej batalii między spółką PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna a gminą Kleszczów. To właśnie jej status – gminny czy też nie – determinował możliwość sięgnięcia po cenne złoża węgla ukryte tuż pod nią. Kleszczów twardo stał na stanowisku, że to droga gminna, co blokowało wszelkie prace wydobywcze w strategicznym dla PGE miejscu.

Ten trwający od lat konflikt nabrał rumieńców, kiedy doszło do zmian w granicach administracyjnych. Część terenów Kleszczowa została wówczas włączona do sąsiedniej gminy Bełchatów, co tylko zaogniło i tak już napięte stosunki. To nie był już tylko spór o drogę, ale o wpływy, zasoby i przyszłość regionu. Historia kołem się toczy, a takie wydarzenia często bywają preludium do dalszych, równie zażartych dyskusji o kształt lokalnego krajobrazu.

Jaki los czeka bełchatowską odkrywkę?

Oddalenie skargi kasacyjnej przez Naczelny Sąd Administracyjny to zielone światło dla PGE GiEK. Spółka może teraz wyruszyć w gąszcz procedur administracyjnych, aby ostatecznie rozpocząć eksploatację węgla brunatnego zalegającego pod obwodnicą. To triumf strategiczny, który ma dla odkrywki Bełchatów znaczenie fundamentalne – przedłuży jej funkcjonowanie o ponad trzy lata, co w obecnej sytuacji energetycznej Polski jest nie do przecenienia.

Obecna koncesja na wydobycie węgla brunatnego wygasa już w przyszłym roku, co stanowiło poważne wyzwanie dla przyszłości kompleksu. Decyzja NSA odsuwa widmo rychłego zamknięcia, dając regionowi, choć na krótko, oddech. Pozostaje pytanie, czy to jedynie odroczenie wyroku, czy też otwarcie nowej, choć kontrowersyjnej, perspektywy dla jednej z największych kopalni odkrywkowych w Europie. Czas pokaże, ile jeszcze będzie kosztować ten "dodatkowy czas".

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.