Wielki pożar w Gliwicach. Co paliło się na Okrężnej?

2026-01-28 14:31

Przy ulicy Okrężnej w Gliwicach wybuchł pożar hali magazynowo-przemysłowej, co spowodowało unoszenie się gęstego, czarnego dymu nad miastem, widocznego z wielu kilometrów. Na miejscu zdarzenia trwa zakrojona na szeroką skalę akcja gaśnicza, w której udział biorą dziesiątki zastępów straży pożarnej z całego województwa śląskiego. Według wstępnych ustaleń, nikt nie został poszkodowany.

Wnętrze dużego, pustego pomieszczenia, prawdopodobnie magazynu, ukazuje jego długość poprzez perspektywę korytarza. Na suficie w regularnych odstępach wiszą lampy, z których tylko kilka najbliżej kamery jest włączonych, rzucając stożki jasnego światła na betonową podłogę. Długa, żółta linia biegnie przez środek podłogi, prowadząc wzrok w głąb pomieszczenia, gdzie widoczna jest duża, metalowa brama garażowa z drzwiami po lewej stronie, wszystko w stonowanych odcieniach szarości i beżu.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Wnętrze dużego, pustego pomieszczenia, prawdopodobnie magazynu, ukazuje jego długość poprzez perspektywę korytarza. Na suficie w regularnych odstępach wiszą lampy, z których tylko kilka najbliżej kamery jest włączonych, rzucając stożki jasnego światła na betonową podłogę. Długa, żółta linia biegnie przez środek podłogi, prowadząc wzrok w głąb pomieszczenia, gdzie widoczna jest duża, metalowa brama garażowa z drzwiami po lewej stronie, wszystko w stonowanych odcieniach szarości i beżu.

Wielki pożar w Gliwicach. Dym widać z daleka

W środę, 28 stycznia, przed godziną 12:00, służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o pożarze hali magazynowo-przemysłowej. Zdarzenie miało miejsce przy ulicy Okrężnej w Gliwicach, wzbudzając alarm wśród mieszkańców. Pierwsze jednostki straży pożarnej, które dotarły na miejsce, potwierdziły powagę sytuacji, widząc płomienie obejmujące znaczną część obiektu.

Nad miastem Gliwice szybko zaczął unosić się gęsty, czarny dym, który był widoczny z odległości wielu kilometrów. To zjawisko budziło zaniepokojenie i wskazywało na dużą skalę pożaru hali. Akcja gaśnicza w Gliwicach wymagała natychmiastowej i zorganizowanej reakcji ze strony straży pożarnej, aby opanować żywioł i zapobiec jego rozprzestrzenianiu.

Jak duża była objęta ogniem powierzchnia hali?

Pożar objął halę o powierzchni około 500 metrów kwadratowych. Była to konstrukcja o wymiarach około 100 na 10 metrów, co świadczy o jej rozległości. Skala pożaru wymagała zaangażowania znaczących sił i środków gaśniczych, aby skutecznie zwalczyć płomienie i zabezpieczyć teren.

Rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Gliwicach, st. kpt. Damian Dudek, przekazał szczegóły dotyczące zdarzenia. Informacje te, jak podaje Radio ESKA, zostały przekazane przed godziną 12:00 do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego PSP w Gliwicach. Potwierdził on również, że ogień objął wspomniane wymiary hali magazynowo-przemysłowej.

"Zgłoszenie o pożarze hali magazynowo-przemysłowej przy ulicy Okrężnej w Gliwicach wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Gliwicach przed godziną 12.00. Po dojeździe pierwszych zastępów potwierdzono, że ogniem objęta jest hala o wymiarach około 100 na 10 metrów i powierzchni około 500 metrów kwadratowych" – informuje w rozmowie z ESKĄ st. kpt. Damian Dudek, rzecznik prasowy KM PSP w Gliwicach.

Akcja gaśnicza: Ile jednostek straży pożarnej walczyło z ogniem?

W kulminacyjnym momencie walki z ogniem zaangażowano aż 24 zastępy straży pożarnej. Łącznie w akcji gaśniczej w Gliwicach brało udział 84 ratowników. Strażacy pochodzili z różnych jednostek z terenu całego województwa śląskiego, co podkreśla poważny charakter zdarzenia i konieczność koordynacji działań na szeroką skalę.

Ich głównym celem było opanowanie żywiołu i zapobieżenie jego rozprzestrzenianiu się na sąsiednie budynki oraz inne tereny. Skuteczna interwencja była kluczowa, aby minimalizować potencjalne straty materialne. Działania strażaków były intensywne i wymagały dużego wysiłku.

Czy pożar hali w Gliwicach spowodował ofiary?

Najważniejszą informacją dotyczącą pożaru hali przemysłowej w Gliwicach jest fakt, że według dotychczasowych ustaleń nikt nie został poszkodowany. Wszyscy pracownicy obecni na terenie obiektu zdołali bezpiecznie ewakuować się przed przybyciem służb ratunkowych. To kluczowa kwestia, która świadczy o szybkim i skutecznym działaniu personelu.

Po zakończeniu intensywnej akcji gaśniczej oraz zabezpieczeniu terenu pogorzeliska, na miejscu zdarzenia pojawią się specjalistyczne służby. Policyjni technicy oraz biegły z zakresu pożarnictwa przeprowadzą szczegółowe oględziny. Ich zadaniem będzie ustalenie precyzyjnej przyczyny zaprószenia ognia i okoliczności, które doprowadziły do wybuchu pożaru.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.