Pierwsze uderzenie w szajkę paserów
24 listopada w Nowym Targu, funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie podjęli działania wymierzone w grupę przestępczą. Weszli na teren firmy należącej do 41-letniego biznesmena. Podczas szczegółowego przeszukania posesji, natrafili na dziesiątki maszyn budowlanych, które wzbudziły podejrzenia co do ich legalnego pochodzenia.
Szczegółowa weryfikacja zabezpieczonego sprzętu potwierdziła, że trzy maszyny zostały skradzione. Były to wozidło budowlane oraz dwie koparki, które wcześniej zniknęły na terenie Francji, Niemiec oraz Wielkiej Brytanii. Łączna wartość odzyskanych maszyn wyniosła około 330 tysięcy złotych, co potwierdziło skalę działalności przestępczej. Oprócz sprzętu, policjanci zabezpieczyli także gotówkę w kwocie 560 tysięcy złotych, która mogła pochodzić z nielegalnych transakcji. Zatrzymany 41-latek usłyszał zarzuty paserstwa i decyzją prokuratora został objęty dozorem policyjnym. Zastosowano wobec niego również zakaz opuszczania kraju oraz poręczenie majątkowe w wysokości 100 tysięcy złotych. Działania te są częścią szerszego śledztwa prowadzonego przez małopolską policję, mającego na celu rozbicie całej siatki paserów.
Akcja służb w Zakopanem Jaki sprzęt odzyskano?
Kolejny etap policyjnych działań na Podhalu nastąpił 28 listopada, kiedy to akcja przeprowadzona została w Zakopanem. Funkcjonariusze skoncentrowali się na firmie należącej do lokalnego przedsiębiorcy, gdzie prowadzili dalsze czynności operacyjne w ramach tego samego śledztwa. W trakcie przeszukania, na terenie posesji, odnaleziono poszukiwany ciągnik rolniczy.
Zabezpieczona maszyna to ciągnik rolniczy marki New Holland. Szybka weryfikacja wykazała, że został on skradziony na terenie Wielkiej Brytanii. Wartość odzyskanej maszyny rolniczej oszacowano na około 400 tysięcy złotych, co świadczy o wysokiej wartości kradzionego mienia. 52-letni właściciel firmy został zatrzymany pod zarzutem umyślnego paserstwa. 30 listopada sąd zastosował wobec niego środki zapobiegawcze, obejmujące poręczenie majątkowe w kwocie 250 tysięcy złotych, dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju. Śledczy podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy i zapowiadają kolejne zatrzymania, co wskazuje na kontynuację szeroko zakrojonych działań przeciwko zorganizowanej przestępczości na Podhalu.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.