Wieżowiec Intraco do rozbiórki. Kto podjął ostateczną decyzję?

2025-12-09 12:51

Wieżowiec Intraco, jeden z symboli warszawskiego modernizmu, niebawem zniknie z panoramy stolicy. Polski Holding Nieruchomości, właściciel obiektu, po długich analizach podjął ostateczną decyzję o wyburzeniu 50-letniego kolosa. Zamiast kosztownej rewitalizacji, postawiono na rozbiórkę, co otwiera drogę dla nowej, konkurencyjnej inwestycji. Jaka data wyznacza początek końca Intraco?

Wysoki wieżowiec w budowie dominuje w centrum kadru, jego betonowy szkielet z widocznymi piętrami jest częściowo pokryty szklanymi panelami elewacji. Po prawej stronie wieżowca unosi się gęsty, biały dym, a na szczycie widać błękitny żuraw budowlany. Obok, po prawej stronie, niższy budynek również jest w fazie konstrukcji, z pomarańczowym żurawiem wysuniętym nad jego niedokończoną strukturą, zaś po lewej dolnej stronie obrazu widoczny jest fragment innego budynku z beżową elewacją i ciemnymi oknami. Całość tła stanowi jednolicie jasne, szare niebo.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Wysoki wieżowiec w budowie dominuje w centrum kadru, jego betonowy szkielet z widocznymi piętrami jest częściowo pokryty szklanymi panelami elewacji. Po prawej stronie wieżowca unosi się gęsty, biały dym, a na szczycie widać błękitny żuraw budowlany. Obok, po prawej stronie, niższy budynek również jest w fazie konstrukcji, z pomarańczowym żurawiem wysuniętym nad jego niedokończoną strukturą, zaś po lewej dolnej stronie obrazu widoczny jest fragment innego budynku z beżową elewacją i ciemnymi oknami. Całość tła stanowi jednolicie jasne, szare niebo.

Intraco żegna Warszawę

Symbol warszawskiego modernizmu, wieżowiec Intraco, ma przed sobą ostatnie miesiące w obecnej formie. Polski Holding Nieruchomości, po serii analiz i rozważaniu kilkunastu scenariuszy, podjął ostateczną decyzję o jego wyburzeniu. To koniec pewnej epoki dla budynku przy ulicy Stawki 2, który od pół wieku wpisywał się w pejzaż stolicy, budząc liczne dyskusje wśród architektów i mieszkańców.

Wiceprezes PHN ds. inwestycji, Maciej Klukowski, w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” jasno podkreślił, że rewitalizacja obiektu, choć brana pod uwagę, okazała się niewystarczająca. Mimo prób znalezienia alternatywnego rozwiązania, uznano, że nawet gruntowny remont nie pozwoli Intraco skutecznie rywalizować na dynamicznym rynku nowoczesnych powierzchni biurowych. W obliczu rosnących wymagań rynkowych, decyzja o rozbiórce wieżowca Intraco stała się nieunikniona.

"Po przeanalizowaniu różnych scenariuszy, wygrał wariant z rozbiórką budynku" – potwierdził Klukowski.

Dlaczego Intraco przegrało z nowoczesnością?

Kluczowym argumentem przemawiającym za wyburzeniem okazała się dramatyczna energochłonność 50-letniego kolosa. Współczesne, międzynarodowe firmy biurowe stawiają dziś na certyfikowane, ekologiczne i oszczędne rozwiązania, a budynek Intraco po prostu nie był w stanie sprostać tym wyśrubowanym normom. Nieefektywność energetyczna przesądziła o jego losie, stawiając pod znakiem zapytania opłacalność utrzymywania tak przestarzałego obiektu.

Obraz sytuacji doskonale oddają słowa wiceprezesa PHN, który wspominał o warunkach panujących we wnętrzach przed włączeniem klimatyzacji. Wskazał, że termometry potrafiły wskazywać niemal 30 stopni, co jest nie do przyjęcia w standardach nowoczesnego miejsca pracy. W związku z tym, przetarg na wykonawcę prac rozbiórkowych ma zostać ogłoszony już 3 czerwca, rozpoczynając roczny proces demontażu wieżowca Intraco.

"O godzinie 11, przed włączeniem klimatyzacji, we wnętrzach było 29 stopni" – dodał wiceprezes PHN, obrazując problem.

Co zastąpi wieżowiec Intraco?

W miejscu wyburzonego Intraco, do 2030 roku ma stanąć nowy, jeszcze wyższy biurowiec, który ma spełnić najwyższe standardy ekologiczne i technologiczne. Ta decyzja to symboliczne pożegnanie z przeszłością i krok w stronę przyszłości, gdzie efektywność i ekologia stają się priorytetami w architekturze komercyjnej. Warszawa zyska kolejny nowoczesny obiekt, tracąc jednocześnie fragment swojej modernistycznej historii.

Zanim jednak spojrzymy w przyszłość, warto przypomnieć sobie, czym właściwie był Intraco dla stolicy. Gdy jego budowa dobiegła końca w 1975 roku, był to prawdziwy architektoniczny krzyk, drugi najwyższy budynek w Warszawie, ustępujący miejsca jedynie Pałacowi Kultury i Nauki. Jego powstanie było świadectwem ambicji epoki, a jego sylwetka na zawsze wpisała się w pamięć wielu pokoleń mieszkańców.

Kontrowersje wokół Intraco

Za projektem tego 138-metrowego drapacza chmur stał szwedzki architekt Peter Diebitsch, a za jego realizację odpowiadała również szwedzka firma BPA Byggproduktion AB. Początkowo elewacja Intraco, pokryta blisko pół milionem ceramicznych płytek, budziła skojarzenia z gigantycznym blokiem z wielkiej płyty. Złośliwe przezwiska, takie jak "postawiona na sztorc deska", szybko przylgnęły do nowopowstałego giganta, odzwierciedlając powszechne zdziwienie, a nawet krytykę jego wyglądu.

Niektórzy krytycy architektury otwarcie nazywali Intraco „zgrzytem w historycznej panoramie miasta”, co jasno wskazuje, że nie każdemu przypadł do gustu jego surowy, modernistyczny charakter. Mimo to, przez lata budynek stał się ważnym punktem orientacyjnym i gospodarzem wielu zagranicznych przedstawicielstw handlowych. Jego rola w biznesowej mapie stolicy była nie do przecenienia, niezależnie od estetycznych sporów.

Jak Intraco zmieniało swoje oblicze?

W 1998 roku wieżowiec przeszedł gruntowną metamorfozę, która na zawsze odmieniła jego wizerunek. To właśnie wtedy ceramiczne kafelki ustąpiły miejsca charakterystycznej, ciemnozielonej lustrzanej ścianie kurtynowej, która do dziś odbija dynamiczny obraz Warszawy. Przebudowa nadała Intraco nowoczesny i bardziej elegancki wygląd, choć nie zmieniła jego fundamentalnej natury energochłonnego kolosa z innej epoki.

W ramach tej modernizacji dobudowano również 39. piętro, intrygujący dodatek, do którego nie dojeżdża winda, pozostawiając pewną tajemnicę dla ciekawskich. Przez dziesięciolecia Intraco pełniło funkcję siedziby licznych zagranicznych przedstawicielstw handlowych i firm, stając się ważnym centrum biznesowym i świadkiem rozwoju polskiej gospodarki. Teraz, po 50 latach służby, nadszedł czas na jego pożegnanie z warszawską panoramą.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.