Winda runęła w krakowskim apartamentowcu. Czy stolica Małopolski ma problem z bezpieczeństwem?

2026-02-16 22:40

Kolejny wstrząsający incydent z udziałem dźwigu w Krakowie. Tym razem 72-letni pasażer przeżył chwile grozy, gdy winda w apartamentowcu przy ul. Bratysławskiej runęła z drugiego piętra aż do maszynowni. Ten niebezpieczny wypadek ponownie otwiera dyskusję o stanie technicznym i regularnych przeglądach instalacji w budynkach, zwłaszcza po niedawnej, podobnej awarii, która omal nie skończyła się tragedią.

Kwadratowy szyb w szarych odcieniach, z gęstą siecią metalowych lin rozciągających się od dolnej prawej strony obrazu w górę, w kierunku centralnego, jasnego prostokąta u góry. Liny te są równoległe do siebie i tworzą wyraźne, ciemne linie na jaśniejszym tle. Górna część szybu jest jasno oświetlona, kontrastując z ciemnymi ścianami i spodem konstrukcji. Na lewej ścianie, w połowie wysokości szybu, znajduje się pojedyncza, wygięta, ciemna rurka lub przewód.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Kwadratowy szyb w szarych odcieniach, z gęstą siecią metalowych lin rozciągających się od dolnej prawej strony obrazu w górę, w kierunku centralnego, jasnego prostokąta u góry. Liny te są równoległe do siebie i tworzą wyraźne, ciemne linie na jaśniejszym tle. Górna część szybu jest jasno oświetlona, kontrastując z ciemnymi ścianami i spodem konstrukcji. Na lewej ścianie, w połowie wysokości szybu, znajduje się pojedyncza, wygięta, ciemna rurka lub przewód.

Dramat w Domu Wschodzącego Słońca

W krakowskim apartamentowcu "Dom wschodzącego Słońca" na Krowodrzy doszło do kolejnej, bulwersującej awarii windy, która z impetem runęła z drugiego piętra wprost do maszynowni. W środku znajdował się 72-letni pasażer, który cudem uniknął poważniejszych obrażeń, choć bez wątpienia przeżył momenty prawdziwego przerażenia. Mężczyzna, który spokojnie wjeżdżał z poziomu parkingu, nagle znalazł się w śmiertelnej pułapce.

Zgodnie z relacjami, przycisk awaryjny w feralnym dźwigu nie zadziałał, co jeszcze bardziej potęguje obawy o bezpieczeństwo tego typu instalacji. Na szczęście, niecodzienny hałas usłyszał portier, którego szybka reakcja i wezwanie służb ratunkowych okazały się kluczowe. Po godzinie niepewności i napięcia, strażacy zdołali uwolnić uwięzionego seniora, kończąc jego dramatyczną przygodę z krakowskim dźwigiem.

Alarmujące powtórki zdarzeń

Niestety, wydarzenia z ulicy Bratysławskiej nie są odosobnionym przypadkiem, co stawia pod znakiem zapytania rzetelność przeglądów technicznych i bezpieczeństwo użytkowania wind w krakowskich budynkach. Zaledwie kilka miesięcy wcześniej, w styczniu, w podobnych okolicznościach doszło do awarii dźwigu w bloku przy ulicy Armii Krajowej. Wówczas 83-letnia kobieta, po gwałtownym spadku, złamała nogę, a całe zdarzenie również wymagało interwencji straży pożarnej.

Takie incydenty, powtarzające się w krótkim odstępie czasu, są niczym sygnał alarmowy dla zarządców nieruchomości oraz organów nadzorujących stan techniczny budynków. Czyżbyśmy mieli do czynienia z ignorowaniem problemów, czy może problemem systemowym, który wymaga natychmiastowych i gruntownych zmian w procedurach kontroli? Pasażerowie mają prawo oczekiwać, że korzystanie z windy nie będzie wiązało się z ryzykiem utraty zdrowia, czy nawet życia.

"A wchodzić na najwyższe piętra jest bardzo ciężko" – mówią.

Obawy mieszkańców są uzasadnione?

Skutki ostatniej awarii w "Domu wschodzącego Słońca" są odczuwalne. Apartamentowiec, będący zresztą trzecim najwyższym budynkiem w Krakowie, posiada drugą, wciąż czynną windę, ale strach przed jej używaniem paraliżuje wielu lokatorów. Ich obawy są w pełni zrozumiałe i zasadne, w obliczu tak dramatycznych doświadczeń, które mogły zakończyć się o wiele tragiczniej.

Pytanie o to, jak długo mieszkańcy będą musieli mierzyć się z niepokojem i koniecznością pokonywania kilkunastu pięter pieszo, pozostaje otwarte. Władze i zarządcy nieruchomości stoją przed pilnym zadaniem przywrócenia zaufania i zapewnienia, że wszystkie dźwigi w mieście są w stu procentach sprawne i bezpieczne dla użytkowników. Czas na szybkie działania, zanim dojdzie do kolejnej, bardziej tragicznej w skutkach awarii.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.