Spis treści
Kontrowersje wokół wizyty Nawrockiego
W poniedziałek 29 grudnia Radosław Sikorski, obecnie wicepremier i minister spraw zagranicznych, opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie dokumentujące wizytę Karola Nawrockiego w Moskwie. Na fotografii obecny prezydent Instytutu Pamięci Narodowej, a wówczas dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, pozuje w Muzeum Zwycięstwa w towarzystwie rosyjskich i polskich muzealników. Incydent ten wywołał szeroką dyskusję na temat zasadności spotkania.
Sikorski skomentował to wydarzenie stwierdzając, że po aneksji Krymu w 2014 roku nie podjąłby decyzji o wizycie w muzeum propagującym „stalinowską wersję drugiej wojny światowej”. To oświadczenie zapoczątkowało debatę publiczną dotyczącą odpowiedniości takiej wizyty w kontekście napiętej sytuacji politycznej między Rosją a Zachodem. Krytyka dotyczyła zarówno czasu, jak i politycznego kontekstu wydarzenia.
"Po Anschlussie Krymu ja bym nie pojechał do muzeum propagującego stalinowską wersję drugiej wojny światowej"
Co dokumentuje Muzeum Zwycięstwa?
Rosyjskie Muzeum Zwycięstwa, znane również jako Muzeum Pabiedy, szczegółowo opisało wizytę Karola Nawrockiego na swojej stronie internetowej. Rosyjska placówka określiła ją jako „ważne wydarzenie promujące międzynarodową współpracę oraz wymianę kulturową pomiędzy muzeami”. W ramach spotkania Nawrocki odbył rozmowę z Aleksandrem Szkolnikiem, dyrektorem moskiewskiego muzeum, co podkreślało rangę dyplomatyczną wydarzenia.
Podczas wizyty delegacja z Gdańska miała okazję obejrzeć film 3D zatytułowany „Droga do Zwycięstwa”, który jest wyświetlany pod kopułą Galerii Sław. Główna wystawa muzeum, nosząca nazwę „Wyczyn i Zwycięstwo Wielkiego Narodu”, ma na celu eksponowanie rosyjskiego bohaterstwa w czasie II wojny światowej. Muzeum Zwycięstwa posiada także „Galerię Sław”, prezentującą sylwetki żołnierzy zasłużonych w walce z hitleryzmem.
"ważne wydarzenie promujące międzynarodową współpracę oraz wymianę kulturową pomiędzy muzeami"
Dlaczego wizyta była nieodpowiednia?
Radosław Sikorski, minister spraw zagranicznych, nie ukrywał krytyki wobec Karola Nawrockiego w związku z jego wizytą w moskiewskim muzeum. Jego zdaniem spotkanie było kompromitujące, zwłaszcza z uwagi na „stalinowski” charakter ekspozycji w rosyjskiej placówce. Sikorski kategorycznie podkreślił, że po aneksji Krymu w 2014 roku, takie działanie było wysoce nieodpowiednie i niezgodne z polską polityką zagraniczną.
Warto zwrócić uwagę na postać Aleksandra Szkolnika, z którym spotkał się Karol Nawrocki. Szkolnik jest uznawany za bliskiego współpracownika Władimira Putina i przez wiele lat pełnił funkcję szefa rosyjskiego koncernu Multimedia Holding. W 2015 roku został uhonorowany przez Kreml Orderem Honoru, co było nagrodą za pozytywne przedstawienie aneksji Krymu w mediach podległych holdingowi. Jego powiązania z rosyjską propagandą dodatkowo zaostrzyły krytykę wyrażoną przez Radosława Sikorskiego.
Kim jest Aleksander Szkolnik?
Aleksander Szkolnik, dyrektor moskiewskiego Muzeum Zwycięstwa, odegrał istotną rolę w kontekście wizyty Karola Nawrockiego. Znany jest z bliskich relacji z prezydentem Rosji, Władimirem Putinem. Przed objęciem stanowiska dyrektora muzeum, Szkolnik był wieloletnim szefem wpływowego rosyjskiego koncernu Multimedia Holding. Jego kariera zawodowa świadczy o silnych powiązaniach z rosyjskimi strukturami władzy i medialnymi.
W 2015 roku Aleksander Szkolnik otrzymał od Kremla wysokie odznaczenie – Order Honoru. Nagroda ta została mu przyznana w uznaniu za jego działania, a konkretnie za pozytywne przedstawienie aneksji Krymu w mediach należących do jego holdingu. Ten fakt dodaje dodatkowego wymiaru do krytyki wizyty Karola Nawrockiego, wskazując na propagandowy charakter instytucji i osób zaangażowanych w spotkanie.
Jakie były konsekwencje wizyty?
Wizyta Karola Nawrockiego w moskiewskim Muzeum Zwycięstwa, w kontekście komentarzy Radosława Sikorskiego, wywołała reperkusje w polskim dyskursie publicznym. Podkreślono, że wybór terminu i miejsca takiej wizyty, zwłaszcza po aneksji Krymu, mógł być odczytany jako legitymizacja rosyjskiej polityki historycznej. Dyskutowano, czy takie działania są zgodne z interesami państwa polskiego i jego polityką międzynarodową.
Krytyka ze strony ministra spraw zagranicznych Sikorskiego rzuciła nowe światło na decyzje podejmowane przez ówczesnego dyrektora Muzeum II Wojny Światowej. Podkreślono znaczenie świadomego kształtowania relacji międzynarodowych, szczególnie z Rosją po agresji na Ukrainę. Sprawa ta stała się punktem odniesienia do szerszej debaty na temat polityki historycznej Polski i jej dyplomacji kulturalnej.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.