Spis treści
Wybór Włodzimierza Czarzastego Marszałkiem Sejmu
Włodzimierz Czarzasty, zgodnie z umową koalicyjną, został nowym Marszałkiem Sejmu po głosowaniu, które odbyło się 4 listopada 2023 roku. Na posiedzeniu plenarnym uczestniczyło 447 posłów, a Czarzasty uzyskał bezwzględną większość, zdobywając 236 głosów "za". Przeciwko jego kandydaturze opowiedziało się 209 posłów, natomiast dwóch wstrzymało się od głosu, co zakończyło proces wyboru.
Po ogłoszeniu wyników przez wicemarszałka Piotra Zgorzelskiego, na sali sejmowej zapanowała gorąca atmosfera, z posłami PiS skandującymi "precz z komuną". Partia Jarosława Kaczyńskiego wcześniej opuściła salę, a jedynie Przemysław Czarnek zabrał głos w imieniu PiS. Podkreślił on, że prezentacja kandydata była niepełna i pominięto istotne szczegóły jego przeszłości.
"Prezentacja pana Czarzastego była niepełna, pominął pan istotne szczegóły. Pan Czarzasty jest jednym z trzech polityków, którzy byli zamieszani w aferę Rywina. To jest rzecz nieprawdopodobna, że tego rodzaju ludzie robią kariery polityczne. Druga osoba w państwie musi być trochę jak żona Cezara, czysta i bez żadnych zarzutów. A ja nie mogę zapomnieć, że to pan Kwiatkowski, pani Jakubowska i pan Czarzasty byli bohaterami afery Rywina (...) Panie Czarzasty, komunisto, bo pan się tak nazwał, komunizm jest zakazany. Nie może pan być marszałkiem Sejmu" - przekonywał Przemysław Czarnek.
Pierwsze słowa nowego Marszałka
Po ogłoszeniu wyników głosowania Włodzimierz Czarzasty podziękował posłom za wybór i zwrócił się do swojego poprzednika. Nowy Marszałek Sejmu serdecznie podziękował Szymonowi Hołowni, nazywając go wzorem w prowadzeniu obrad sejmowych. Zadeklarował również, że dołoży wszelkich starań, aby utrzymać wysoki poziom prowadzenia izby.
Czarzasty podkreślił swoje zaangażowanie w koalicję rządzącą, która wsparła jego kandydaturę na stanowisko. Stwierdził, że jest członkiem tej koalicji i zamierza być twardym, lojalnym oraz przewidywalnym elementem. Jego wystąpienie miało na celu umocnienie poczucia stabilności i jedności w nowo uformowanej większości parlamentarnej.
"Dziękuję bardzo serdecznie za wybór. Chciałem podziękować panu marszałkowi Hołowni. Jesteś wzorem, jeżeli chodzi o prowadzenie obrad, jeżeli chodzi o marszałka. Wszystko zrobię, żeby poziom utrzymać. Chciałem podziękować koalicji, która moją kandydaturę wsparła. Jestem członkiem tej koalicji, wspieram tę koalicję i będę twardym, lojalnym, przewidywalnym elementem koalicji" – powiedział Włodzimierz Czarzasty.
Czy Bronisław Komorowski krytykuje wybór?
Były prezydent Bronisław Komorowski wyraził swoje obawy w rozmowie z "Rzeczpospolitą", odnosząc się do wyboru Włodzimierza Czarzastego. Jego niepokój budzi fakt, że "pierwsza osoba w państwie stoi do tej pory pod poważnymi zarzutami o sutenerstwo", a na stanowisko drugiej osoby w państwie awansuje osoba z "życiową rysą aferzysty" związaną z aferą Rywina. To stawia pod znakiem zapytania stan polskiej demokracji.
Komorowski wyraził współczucie dla posłów, którzy musieli głosować za kandydaturą Czarzastego w imię dyscypliny koalicyjnej. Określił łamanie dyscypliny jako nieprzyjemne, ale jednocześnie stwierdził, że głosowanie "na tak" jest jego zdaniem "rzeczą bardzo wątpliwą moralnie". Ta wypowiedź wywołała szeroką dyskusję na temat etyki w polityce.
"Współczuję kolegom, którzy będą głosowali (za powołaniem Włodzimierza Czarzastego na marszałka Sejmu) w imię dyscypliny koalicyjnej. Łamanie dyscypliny jest rzeczą nieprzyjemną i nieładną, a głosowanie na "tak" jest rzeczą bardzo wątpliwą moralnie" – dodał Bronisław Komorowski.
Afera Rywina a rola Włodzimierza Czarzastego
Bronisław Komorowski został zapytany, co bardziej mu przeszkadza w kontekście Włodzimierza Czarzastego: udział w aferze Rywina, członkostwo w PZPR, czy lewicowe poglądy. Były prezydent nie uchylił się od odpowiedzi, jasno wskazując na jeden z wymienionych elementów. Stwierdził, że głównym problemem jest dla niego afera Rywina i rola Włodzimierza Czarzastego jako jednego z jej głównych autorów.
Komorowski podkreślił, że afera Rywina wciąż pozostaje nierozwiązaną kwestią w polskiej polityce, podobnie jak niewyjaśniona sprawa prezydenta Nawrockiego. Ocena byłego prezydenta wskazuje na ciągłe konsekwencje wydarzeń sprzed lat dla współczesnej sceny politycznej i postrzegania osób publicznych. To odnosi się do ogólnego standardu czystości politycznej.
"Tak jak przeszkadza mi niewyjaśniona do tej pory sprawa pana prezydenta Nawrockiego (…) tak przeszkadza mi afera Rywina, wystąpienie pana Czarzastego w roli jednego z głównych autorów tej afery" - stwierdził Bronisław Komorowski.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.