Spis treści
Rodzinny spacer pod okiem SOP
Katarzyna Tusk, córka szefa rządu, spędziła zimowy dzień w Sopocie, ciągnąc dzieci na sankach wraz z mężem Stanisławem Cudnym. Świeży śnieg na ulicach Sopotu stworzył idealne warunki do rodzinnego wypoczynku. Reporterzy zauważyli, że rodzinie towarzyszył funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa, zapewniając dyskretny nadzór nad wnuczkami premiera Donalda Tuska. Działania SOP podkreślają poważne podejście do bezpieczeństwa najbliższych premiera.
Zwiększona czujność SOP jest bezpośrednią konsekwencją incydentu z września ubiegłego roku, który dotyczył kradzieży samochodu Małgorzaty Tusk. Mimo odzyskania pojazdu, zdarzenie to wywołało wewnętrzne dochodzenie w prokuraturze, mające na celu ocenę prawidłowości działania służb ochronnych. Kradzież luksusowego Lexusa z chronionej posesji znacząco wpłynęła na strategię bezpieczeństwa rodziny premiera.
Kradzież Lexusa żony premiera. Co się stało?
Do kradzieży doszło w nocy z 9 na 10 września 2025 roku. Luksusowy Lexus RX 450h, należący do Małgorzaty Tusk, był zaparkowany przed rezydencją pary w Sopocie. Pomimo całodobowej ochrony świadczonej przez Służbę Ochrony Państwa, złodziej zdołał włamać się do pojazdu i odjechać. Samochód został szybko odnaleziony przez pomorskich policjantów na parkingu w Gdańsku, już ze zmienionymi tablicami rejestracyjnymi.
Sprawcą okazał się 41-letni Łukasz W., mieszkaniec Sopotu. Mężczyzna został zatrzymany 13 września, tuż przed planowanym wylotem do Bułgarii z lotniska w Gdańsku. Usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem, jednak nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt, a za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Śledztwo i konsekwencje dla SOP
Śledztwo w sprawie kradzieży prowadzi Prokuratura Rejonowa w Sopocie. Organy ścigania nie wykluczają żadnego tropu, w tym ewentualnego udziału obcych służb w całym zdarzeniu. Incydent z kradzieżą Lexusa wywołał poważne reperkusje w szeregach Służby Ochrony Państwa, prowadząc do znaczących zmian kadrowych i organizacyjnych w strukturach tej formacji.
Premier Donald Tusk, według doniesień, był bardzo zdenerwowany faktem zniknięcia samochodu spod chronionego domu. W wyniku afery, ze stanowisk zostali zwolnieni dyrektor i wicedyrektor zarządu ochrony premiera. Szef SOP, gen. bryg. Radosław Jaworski, został skierowany na przymusowy półroczny urlop, który następnie przedłużono. Po tym wydarzeniu cała najbliższa rodzina premiera, w tym córka Katarzyna Tusk i jego wnuczki, została objęta pełną, całodobową ochroną Służby Orony Państwa.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.