Incydent w Gozdowie
Wójt gminy Gozdowo, Dariusz K., został zatrzymany przez funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Płocku dwukrotnie w ciągu dwóch dni. Pierwsze zdarzenie miało miejsce 13 listopada, kiedy badanie alkomatem wykazało u niego ponad 2 promile alkoholu. W konsekwencji tego zatrzymania samorządowiec stracił prawo jazdy.
Niespełna 24 godziny później, 14 listopada, Dariusz K. ponownie zasiadł za kierownicą pojazdu. Podczas kolejnej kontroli policyjnej wykryto u niego niespełna 0,4 promila alkoholu we krwi. Radny nie posiadał już uprawnień do kierowania pojazdami, co stanowiło dodatkowe naruszenie prawa.
"Policjanci naszej komendy skierowali już do sądu wniosek o ukaranie kierowcy wraz z zebranymi w tej sprawie materiałami" - przekazała "Super Expressowi" podkom. Monika Jakubowska, rzeczniczka KMP w Płocku.
Reakcja radnych gminy Gozdowo
Informacje o dwukrotnym zatrzymaniu wójta Dariusza K. dotarły do radnych gminy Gozdowo, którzy wcześniej podjęli decyzję o podwyższeniu jego wynagrodzenia. Zaledwie kilka tygodni temu pensja samorządowca została ustalona na poziomie 20 tys. 445 zł brutto. Ta sytuacja stała się przedmiotem dyskusji na ostatniej sesji rady gminy.
Na posiedzeniu rady gminy, które odbyło się 26 listopada, rajca Norbert Szczypecki złożył oficjalny wniosek. Jego celem jest obniżenie wynagrodzenia wójta Dariusza K. do minimalnej możliwej kwoty. Radni, którzy głosowali za podwyżką, argumentowali, że w momencie podejmowania decyzji nie posiadali wiedzy o problemach wójta z prawem.
Pytania o okoliczności zdarzeń
Sam zainteresowany, wójt Dariusz K., nie był obecny na ostatniej sesji rady gminy 26 listopada. Jego nieobecność została usprawiedliwiona zwolnieniem lekarskim. Radni i media próbują wyjaśnić okoliczności, które doprowadziły do tak szybkiego ponownego zatrzymania. Kwestia odpowiedzialności niektórych radnych za sytuację wójta pozostaje przedmiotem dyskusji.
"Po każdej sesji część radnych udaje się do gabinetu wójta. Do tej pory myślałem, że odbywają się tam jakieś narady dotyczące sesji, aż do czasu ostatniego posiedzenia, kiedy pan wójt wyszedł stamtąd pod wpływem alkoholu i wsiadł do auta. Moje pytanie brzmi: co wy robicie na tych naradach i dlaczego dopuściliście do takiej sytuacji?" - pytał swoich kolegów radny Mariusz Wiśniewski, którego cytuje Portal Płock.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.