Spis treści
Jerzy Owsiak i Przystanek Woodstock
Postać Jerzego Owsiaka, niezmiennie kojarzonego z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy, budzi od lat skrajne emocje w polskim społeczeństwie. Dla jednych jest symbolem dobra i bezinteresownej pomocy, dla innych – postacią kontrowersyjną, której działalność wywołuje dyskusje. Szczególnie „konserwatywna strona” społeczeństwa często podnosi kwestię jego roli w organizacji Przystanku Woodstock, festiwalu o "ostrej muzyce" i "hippisowskim stylu", który przez lata ściągał do Polski tysiące młodych ludzi.
Te z pozoru odległe światy – medyczny zapał Orkiestry i rock'n'rollowa swoboda festiwalu – zdają się łączyć w jego osobie, co może wynikać z głębszych korzeni. Zainteresowania Owsiaka sztuką i kolorami, tak widoczne na jego festiwalach, miały swoje odzwierciedlenie już na jego wczesnej ścieżce edukacyjnej. Niewielu zdaje sobie sprawę, jak bardzo ta droga ukształtowała jego późniejsze działania.
Jakie wykształcenie posiada Jerzy Owsiak?
Wielu zadaje sobie pytanie, jakie wykształcenie posiada szef WOŚP, który tak skutecznie porusza masami i od lat jest w centrum publicznej uwagi. Jerzy Owsiak urodził się w Gdańsku w 1953 roku, jednak w dzieciństwie przeprowadził się z rodzicami do Warszawy. To właśnie w stolicy ukończył szkołę średnią, konkretnie liceum ekonomiczne mieszczące się przy ulicy Chłodnej. Zatem, formalnie rzecz biorąc, Owsiak posiada wykształcenie ekonomiczne, co może wydawać się zaskakujące dla osoby o tak artystycznej duszy i tak nonkonformistycznym podejściu do życia.
Co ciekawe, droga do matury nie była dla niego usłana różami i wymagała odrobiny kreatywności. O swoich doświadczeniach związanych ze zdawaniem egzaminu dojrzałości Owsiak opowiadał w jednym z wywiadów, co doskonale oddaje jego nietuzinkowe podejście do życia i silne zamiłowanie do sztuki, które towarzyszyło mu od najmłodszych lat i objawiało się w wielu sytuacjach.
"Maturę zdałem za obraz, który zaniosłem matematyczce. I postanowiła mi tę maturę zaliczyć. Piękny krajobraz z Kazimierza Dolnego. Pokazałem to pani profesor na dole w szatni, a ona, że te krechy w stylu Gauguina jej się nie podobają. Przemalowałem go więc przez noc i zawiozłem jej do domu na Bielany. Teraz się spodobał. Potem malowałem obrazy, które sprzedawałem mamie, teściowej, znajomym. Wtedy to była moja pasja."
Artystyczne ambicje Owsiaka
Po szczęśliwie zdanej maturze, Jerzy Owsiak nie porzucił swoich artystycznych marzeń, mimo że formalna edukacja skierowała go w inną stronę. Próbował swoich sił na stołecznej Akademii Sztuk Pięknych, jednak jego próby dostania się na prestiżowe studia malarskie zakończyły się niestety niepowodzeniem. To pokazuje, że jego zamiłowanie do sztuki było głębokie i autentyczne, mimo że drzwi uczelni nie otworzyły się przed nim. Ostatecznie na ASP nie było dla niego miejsca, co musiało być sporym rozczarowaniem dla młodego, pełnego pasji człowieka.
Co więcej, Owsiak próbował również swoich sił na studiach psychologicznych. Chociaż i te próby nie zakończyły się sukcesem, zainteresowanie ludzką psychiką i jej mechanizmami ewidentnie w nim drzemało. Te niespełnione ambicje edukacyjne, zarówno artystyczne, jak i psychologiczne, mogą jednak doskonale tłumaczyć, dlaczego jego domowe ściany pełne są obrazów, grafik i zdjęć, świadcząc o wciąż żywej pasji do estetyki i zrozumienia człowieka.
Czy Owsiak uniknął służby wojskowej?
W dawnych czasach zasadnicza służba wojskowa była obowiązkowym etapem w życiu młodych mężczyzn, a jej unikanie bywało tematem gorących dyskusji i bywało piętnowane. Jerzy Owsiak również stanął przed tym wyzwaniem i odbył ją, choć warto zaznaczyć, że udało mu się ją znacząco skrócić. Wielu z ówczesnych poborowych z pewnością marzyło o podobnym "szczęściu", jednak metody Owsiaka były dość niekonwencjonalne i wymagały pewnej dozy aktorskich zdolności.
Szef WOŚP otwarcie przyznał, że symulował kłopoty psychiczne, aby skrócić swój pobyt w armii. W czasach, gdy służba trwała aż dwa lata, taki zabieg pozwolił mu na znaczące skrócenie tego okresu do zaledwie trzech miesięcy. Ten epizod z jego młodości, choć budzący dziś uśmiech na twarzy, pokazuje jego zdolność do nieszablonowego myślenia i radzenia sobie w trudnych sytuacjach, co z pewnością przydało mu się w późniejszej, równie wymagającej działalności.
Pielęgniarz z uprawnieniami psychoterapeuty
Po zakończeniu skróconej służby wojskowej, droga zawodowa Jerzego Owsiaka skręciła w nieco innym kierunku. Został pielęgniarzem, co, paradoksalnie, pozwoliło mu zdobyć cenne doświadczenie i wiedzę. Ta rola, daleka od artystycznych czy ekonomicznych aspiracji, otworzyła mu drzwi do zrozumienia ludzkich potrzeb i problemów, co później mogło być kluczowe w jego działalności społecznej i charytatywnej. Praca ta dała mu możliwość bezpośredniego kontaktu z cierpieniem i potrzebą wsparcia, kształtując jego empatię.
Co więcej, to właśnie w tym okresie Owsiak zdobył uprawnienia psychoterapeuty, co świadczy o jego głębokim zainteresowaniu ludzką psychiką i chęcią niesienia pomocy na wielu płaszczyznach. Ta nieoczywista ścieżka kariery, od liceum ekonomicznego, przez niespełnione marzenia o ASP, aż po rolę pielęgniarza i psychoterapeuty, rysuje obraz niezwykle złożonej i wszechstronnej osobowości. W biografii Owsiaka, dostępnej na stronie miasta st. Warszawy (był radnym), wyraźnie podkreślono, jak bogate i różnorodne doświadczenia ukształtowały lidera WOŚP, czyniąc go postacią, która do dziś budzi tak wiele emocji.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.