Wypadek Dominik. Pomagał kobiecie, nagle stało się najgorsze?

2026-02-20 10:35

W połowie lutego na przystanku kolejowym Wola Bierwiecka doszło do dramatycznego wypadku z udziałem 17-letniego Dominika. Chłopiec, pomagając kobiecie z wózkiem, został przytrzaśnięty przez drzwi pociągu i potrącony. Nastolatek walczy o życie w szpitalu z poważnymi obrażeniami, a społeczność zjednoczyła się w apelu o oddawanie krwi i wsparcie dla poszkodowanego.

Abstrakcyjna kompozycja składa się z trzech rzędów prostokątnych ram, ułożonych horyzontalnie i oddzielonych od siebie pionowymi, jasnymi prostokątami, które sugerują kolumny lub ściany. Główna część obrazu przedstawia rozmyte kształty, głównie w odcieniach szarości i bieli, z subtelnymi akcentami koloru niebieskiego i czerwonego w tle, po lewej stronie. Przestrzenie między ramami oraz na pierwszym planie są zaciemnione, tworząc głębię i kontrast.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Abstrakcyjna kompozycja składa się z trzech rzędów prostokątnych ram, ułożonych horyzontalnie i oddzielonych od siebie pionowymi, jasnymi prostokątami, które sugerują kolumny lub ściany. Główna część obrazu przedstawia rozmyte kształty, głównie w odcieniach szarości i bieli, z subtelnymi akcentami koloru niebieskiego i czerwonego w tle, po lewej stronie. Przestrzenie między ramami oraz na pierwszym planie są zaciemnione, tworząc głębię i kontrast.

Tragiczny wypadek na przystanku Wola Bierwiecka

W minioną sobotę przed południem na przystanku kolejowym Wola Bierwiecka rozegrał się dramatyczny wypadek z udziałem 17-letniego Dominika. Nastolatek, widząc kobietę próbującą wysiąść z pociągu z wózkiem, postanowił jej pomóc. Kiedy Dominik asystował przy wyjściu na peron, doszło do nieoczekiwanego zamknięcia drzwi składu, które przytrzasnęły mu rękę, uniemożliwiając uwolnienie.

W efekcie nagłego ruszenia pociągu, chłopiec został wciągnięty pod koła i odniósł bardzo poważne obrażenia. Po zdarzeniu na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Dominik został przetransportowany do szpitala, gdzie obecnie walczy o życie, a jego stan jest monitorowany przez lekarzy.

Jak wyglądała akcja ratunkowa?

Na miejsce zdarzenia szybko skierowano liczne służby ratunkowe. W akcji wzięły udział jednostki Państwowej Straży Pożarnej oraz dwie zastępy Ochotniczych Straży Pożarnych, łącznie 17 strażaków. Ich głównym zadaniem było zabezpieczenie terenu wypadku oraz udzielenie pomocy medycznej poszkodowanemu 17-latkowi.

Kpt. Adrian Skrzek, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu, informował, że działania strażaków obejmowały także ewakuację około 70 osób z pociągu. Cała operacja ratunkowa trwała niespełna dwie i pół godziny, a na miejscu obecne były również patrole policji, koordynujące działania i zbierające dowody.

"Na miejsce zadysponowano jeden zastęp Państwowej Straży Pożarnej oraz dwa zastępy Ochotniczych Straży Pożarnych. W działaniach wzięło udział łącznie 17 strażaków. Osoba poszkodowana, która leżała na torowisku, została objęta opieką przez ratowników medycznych. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, pomocy ratownikom medycznym oraz ewakuacji około 70 osób z pociągu, który uczestniczył w zdarzeniu. Działania trwały łącznie niecałe dwie i pół godziny. Na miejscu obecne były również dwa radiowozy policji" - informował wówczas w rozmowie z "Super Expressem" oficer prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu kpt. Adrian Skrzek.

Społeczność mobilizuje się do pomocy

Po tragicznym wypadku, w mediach społecznościowych natychmiast pojawiły się liczne apele o oddawanie krwi dla Dominika. Z prośbą o wsparcie wyszli przedstawiciele OSP Dobieszyn oraz parafii św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny w Radomiu, którzy zorganizowali specjalne nabożeństwo w intencji poszkodowanego nastolatka.

Parafia z Radomia podkreśliła w swoim apelu potrzebę solidarności i wsparcia dla Dominika, nawiązując do jego czynu. To wezwanie do solidarności spotkało się z szerokim odzewem, pokazując gotowość lokalnej społeczności do wsparcia chłopca w jego walce o powrót do zdrowia.

"Dziś Dominik potrzebuje nas. Odpowiedzmy sercem - tak, jak on odpowiedział sercem, gdy ktoś potrzebował pomocy" - pisali w mediach społecznościowych.

Jak szkoła wspiera Dominika?

Do akcji oddawania krwi aktywnie włączyli się również nauczyciele i przyjaciele Dominika z I LO im. Mikołaja Kopernika w Radomiu. Szczególnie poszukiwana jest krew grupy B RH-, jednak każda jednostka ma znaczenie dla ratowania życia chłopca. Aby przekazać krew, należy zgłosić się do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Radomiu i podać hasło: "Krew dla Dominika - Szpital Józefów Radom".

Kilka dni później społeczność szkoły opublikowała wzruszający wpis, przesyłając Dominikowi i jego najbliższym ogrom siły oraz wsparcia. Podkreślono w nim nadzieję na szybki powrót Dominika do zdrowia i powrót do szkoły, co spotkało się z dziesiątkami komentarzy i setkami reakcji internautów.

"Dyrekcja i cała społeczność I LO im. Mikołaja Kopernika w Radomiu, a w szczególności klasa 3B wraz z wychowawcą, przesyłają Dominikowi i Jego Najbliższym ogrom siły oraz wsparcia. Dominiku, jesteśmy z Tobą całym sercem i z nadzieją czekamy na Ciebie, nieustannie wierząc w Twój powrót do zdrowia" - czytamy.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.