Wypadek kolejowy pod Łobzem. Kto odpowie za śmierć siedmiu koni?

2025-11-17 11:13

W Brzeźnicy pod Łobzem doszło do tragicznego wypadku kolejowego, w którym siedem koni zginęło pod kołami pociągu towarowego. Maszynista nie miał możliwości zatrzymania składu, gdy zwierzęta niespodziewanie wbiegły na tory. Mieszkańcy okolicznych miejscowości od dawna alarmowali o swobodnie biegających zwierzętach, co sprawia, że pytania o odpowiedzialność za to zdarzenie pozostają bez odpowiedzi. Policja w Łobzie prowadzi dochodzenie w celu ustalenia okoliczności i właściciela koni.

Pociąg oświetlony jasnymi reflektorami porusza się w lewo, tworząc rozmyte, poziome smugi światła na czarnym tle. Z lewej strony obrazu widoczne są rozmyte, jasne linie, symbolizujące szybkość pociągu, który mija tory kolejowe. Tory, biegnące od dolnej części zdjęcia w kierunku górnego centrum, odbijają światło z reflektorów, tworząc błyszczącą, srebrzystą powierzchnię na tle ciemnego żwiru. W oddali, po prawej stronie, widać jaśniejące reflektory innego pociągu, zbliżającego się w kierunku obserwatora, rozświetlając mgliste powietrze.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Pociąg oświetlony jasnymi reflektorami porusza się w lewo, tworząc rozmyte, poziome smugi światła na czarnym tle. Z lewej strony obrazu widoczne są rozmyte, jasne linie, symbolizujące szybkość pociągu, który mija tory kolejowe. Tory, biegnące od dolnej części zdjęcia w kierunku górnego centrum, odbijają światło z reflektorów, tworząc błyszczącą, srebrzystą powierzchnię na tle ciemnego żwiru. W oddali, po prawej stronie, widać jaśniejące reflektory innego pociągu, zbliżającego się w kierunku obserwatora, rozświetlając mgliste powietrze.

Dramatyczny wypadek kolejowy

Około godziny 7:00 w Brzeźnicy, na trasie Brzeźnica–Wiewiecko, doszło do tragicznego zdarzenia. Stado koni nagle wtargnęło na tory kolejowe, bezpośrednio przed nadjeżdżający pociąg towarowy. Maszynista składu towarowego, jadącego z dużą prędkością, nie miał absolutnie żadnych szans na wyhamowanie i uniknięcie zderzenia ze zwierzętami.

Siła uderzenia była bardzo duża, co spowodowało poważne konsekwencje. Lokomotywa uległa uszkodzeniu, w tym zerwane zostały przewody powietrzne, co wymagało jej unieruchomienia. Ruch pociągów na tej trasie został tymczasowo przekierowany na sąsiedni tor, aby umożliwić działania służb.

Siedem koni nie żyje

W wyniku kolizji z pociągiem siedem koni poniosło śmierć na miejscu. Dwa zwierzęta zostały rozerwane bezpośrednio na torowisku. Pięć kolejnych martwych koni znaleziono w przytorowym rowie, co świadczy o ogromnej brutalności zderzenia i skali tragedii.

Policja natychmiast rozpoczęła czynności wyjaśniające w sprawie tego zdarzenia. Trwają ustalenia, skąd dokładnie pochodziły zwierzęta. Według wstępnych informacji, konie mogły należeć do znajdującego się w pobliżu azylu lub fundacji zajmującej się opieką nad zwierzętami.

"Te zwierzęta nie były pilnowane należycie. Wielokrotnie zgłaszaliśmy, że konie z fundacji biegają samopas. Nadleśnictwo Drawsko Pomorskie otrzymywało w tej sprawie zgłoszenia, to się musiało skończyć tragedią" – powiedział pan Arkadiusz w rozmowie z „Faktem”.

Mieszkańcy zgłaszali problem

Wypadek wywołał duże poruszenie wśród lokalnej społeczności Brzeźnicy i okolic. Wielu mieszkańców twierdzi, że problem swobodnie biegających koni nie był nowy. Zwierzęta miały biegać bez nadzoru od dłuższego czasu, co budziło ich poważne obawy o bezpieczeństwo.

Mieszkańcy podkreślają, że wielokrotnie zgłaszali tę sytuację odpowiednim służbom. Informacje o biegających koniach docierały m.in. do Nadleśnictwa Drawsko Pomorskie. Społeczność lokalna odczuwała, że tragiczny finał był jedynie kwestią czasu, ze względu na brak reakcji.

Czy było zagrożenie?

Policja potwierdza wszystkie okoliczności zdarzenia, w tym fakt, że maszynista pociągu nie miał możliwości uniknięcia zderzenia z wbiegającymi końmi. Młodszy aspirant Szymon Martula z Komendy Powiatowej Policji w Łobzie przekazał, że na jednym z torów znaleziono dwa truchła koni, a pięć pozostałych poza torowiskiem.

Śledztwo jest w toku i koncentruje się na kilku kluczowych aspektach. Służby ustalają tożsamość właściciela zwierząt oraz badają, w jaki sposób konie wydostały się z terenu fundacji lub azylu. Celem jest pełne wyjaśnienie przyczyn i okoliczności tragedii, która wydarzyła się pod Łobzem.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.