Wypadek w Częstochowie z 17-latką. Dlaczego sąd zwolnił kierowcę?

2026-01-02 12:24

Prokuratura Rejonowa Częstochowa-Północ postawiła zarzuty 18-letniemu Antoniemu O., podejrzanemu o spowodowanie tragicznego wypadku przy ulicy Lourdyjskiej. Młody kierowca, nieposiadający uprawnień, miał uciekać przed policyjnym patrolem i uderzyć w rury ciepłownicze. W wyniku zdarzenia ciężkich obrażeń doznała 17-letnia pasażerka, która walczy o życie.

Trzy czerwono-pomarańczowe pojazdy uprzywilejowane, prawdopodobnie karetki, poruszają się po dwupasmowej, mokrej i krętej drodze asfaltowej. Migające niebieskie i czerwone światła sygnałowe widoczne są na dachach i z przodu pojazdów, odbijając się od wilgotnej nawierzchni. Pobocza drogi otacza rozmyta zieleń pól i ciemne, niewyraźne drzewa na horyzoncie, wszystko pod szarym, zachmurzonym niebem.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Trzy czerwono-pomarańczowe pojazdy uprzywilejowane, prawdopodobnie karetki, poruszają się po dwupasmowej, mokrej i krętej drodze asfaltowej. Migające niebieskie i czerwone światła sygnałowe widoczne są na dachach i z przodu pojazdów, odbijając się od wilgotnej nawierzchni. Pobocza drogi otacza rozmyta zieleń pól i ciemne, niewyraźne drzewa na horyzoncie, wszystko pod szarym, zachmurzonym niebem.

Ucieczka przed policyjnym patrolem

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się wieczorem 30 grudnia 2025 roku w Częstochowie. Wszystko rozpoczęło się od pozornie błahego wykroczenia drogowego, gdy około godziny 20:30 patrol drogówki zauważył na ulicy Warszawskiej Volkswagena Passata. Jego kierowca, zjeżdżając z ronda, nie użył kierunkowskazu, co skłoniło funkcjonariuszy do próby zatrzymania pojazdu w celu kontroli.

Kierujący Volkswagenem 18-letni Antoni O. zignorował jednak sygnały świetlne i dźwiękowe policji, odmawiając zatrzymania się. Rozpoczął ucieczkę, próbując zgubić pościg. W tym celu wyłączył światła w samochodzie i z dużą prędkością skierował się w stronę ulicy Lourdyjskiej, gdzie brawurowa jazda znalazła swój tragiczny finał.

Ofiary wypadku. Kto ucierpiał?

Na ulicy Lourdyjskiej Antoni O. stracił panowanie nad pojazdem. Kierowca nie dostosował prędkości do warunków drogowych, zjechał z jezdni i z ogromnym impetem uderzył w biegnące wzdłuż drogi rury ciepłownicze. Kolizja była bardzo silna i miała poważne konsekwencje dla pasażerów.

W samochodzie, oprócz 18-letniego kierowcy, podróżowały trzy nastoletnie pasażerki w wieku od 15 do 17 lat. Najpoważniejszych obrażeń doznała 17-letnia dziewczyna, u której stwierdzono ciężkie urazy głowy i klatki piersiowej. Wszyscy uczestnicy zdarzenia zostali natychmiast przewiezieni do szpitala, a policyjne ustalenia wykazały, że Antoni O. nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.

Prokuratura stawia zarzuty

Prokurator z Prokuratury Rejonowej Częstochowa-Północ przedstawił Antoniemu O. zarzut spowodowania wypadku drogowego. Podstawą zarzutu było umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, co doprowadziło do tragicznych skutków. Ze względu na stan zdrowia 18-latka, śledczy odstąpili od formalnego ogłoszenia mu postanowienia o przedstawieniu zarzutów i jego przesłuchania, czekając na poprawę.

W celu zabezpieczenia prawidłowego toku śledztwa, prokurator zawnioskował do sądu o zastosowanie wobec Antoniego O. tymczasowego aresztowania. Argumentował swój wniosek wysoką karą grożącą podejrzanemu oraz uzasadnioną obawą o matactwo, czyli możliwość wpływania na zeznania świadków, co mogłoby utrudnić dochodzenie.

Sąd podjął inną decyzję

Sąd Rejonowy w Częstochowie nie przychylił się do wniosku prokuratury o tymczasowe aresztowanie 18-latka. Zamiast izolacyjnego środka zapobiegawczego, sąd zastosował wobec Antoniego O. środki o charakterze wolnościowym. Decyzja ta oznacza, że podejrzany pozostaje na wolności pod określonymi warunkami wyznaczonymi przez sąd.

Antoni O. został objęty dozorem Policji, otrzymał zakaz opuszczania kraju oraz zakaz kontaktowania się ze świadkami wypadku. Dodatkowo sąd nałożył na niego poręczenie majątkowe w wysokości 20 000 złotych. Prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy częstochowskiej prokuratury, zapowiedział zaskarżenie decyzji sądu.

"Prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy prokuratury, zapowiedział, że decyzja sądu zostanie zaskarżona."

Jakie będą dalsze kroki śledztwa?

Śledztwo w sprawie wypadku jest w toku i nadal wymaga kluczowych ustaleń. Prokuratura oczekuje na opinie biegłych, które mają pomóc w dokładnym odtworzeniu przebiegu zdarzenia i ustaleniu wszystkich okoliczności. Powołany zostanie specjalista z zakresu ruchu drogowego, który oceni technikę i taktykę jazdy kierowcy w momencie zdarzenia.

Kluczowe dla śledztwa będą również wyniki badań toksykologicznych krwi Antoniego O. Mają one rozstrzygnąć, czy w chwili wypadku podejrzany znajdował się pod wpływem środków odurzających, co mogłoby znacząco wpłynąć na kwalifikację prawną czynu. Zarzucane 18-latkowi przestępstwo spowodowania wypadku drogowego jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.