Spis treści
Makabra w Mącicach. Cztery ofiary śmiertelne
Tragiczny wypadek drogowy miał miejsce 29 listopada 2024 roku w Mącicach, na terenie powiatu przasnyskiego. Około godziny 22:00, na prostym odcinku trasy Chorzele-Wielbark, w kompleksie leśnym doszło do czołowego zderzenia dwóch samochodów osobowych. Kierujący pojazdem marki Volkswagen Passat, jadący w kierunku Wielbarka, nagle zjechał na przeciwny pas ruchu.
Passat zderzył się z jadącą z naprzeciwka Skodą Superb, co doprowadziło do natychmiastowych, tragicznych konsekwencji. W wyniku kolizji cztery osoby poniosły śmierć na miejscu, a jedna została ciężko ranna. To zdarzenie wstrząsnęło lokalną społecznością.
Szczegóły zdarzenia i ranni
W momencie zderzenia, Volkswagenem Passatem podróżowało trzech mężczyzn. Kierowca pojazdu oraz jego 48-letni pasażer zginęli na miejscu, a ich ciała znaleziono poza rozbitym samochodem. Drugi pasażer Passata w ciężkim stanie trafił do szpitala w Przasnyszu, gdzie otrzymał specjalistyczną pomoc medyczną.
Drugim pojazdem, Skodą Superb, podróżowały dwie osoby. Na skutek potężnego uderzenia, samochód wypadł z drogi, wpadł do przydrożnego rowu, a następnie całkowicie spłonął wraz z pasażerami w środku. Widok na miejscu zdarzenia był niezwykle dramatyczny i świadczył o skali tragedii.
"Tragedia! Facet leży tu na środku bez nóg, tu samochód się pali, tu drugi leży w rowie. Masakra. Normalnie k**** jestem w jakimś, nie wiem, horrorze. Nie wiem czy mam wyjść pomóc, czy co mam zrobić. Ch**, w szoku jestem".
Śledztwo umorzone. Dlaczego?
Rok po tragicznym wypadku, 1 grudnia 2025 roku, Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce poinformowała o umorzeniu śledztwa w sprawie zdarzenia w Mącicach. Decyzja ta zapadła z powodu śmierci sprawcy czynu, którym był kierowca samochodu marki Volkswagen Passat. Postanowienie to, jak zaznaczyła rzecznik prokuratury, nie jest jeszcze prawomocne.
Elżbieta Edyta Łukasiewicz, Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce, przekazała kluczowe informacje dotyczące wyników prowadzonego postępowania. Ujawnione ustalenia rzucają nowe światło na przyczyny wypadku i okoliczności, w jakich doszło do tragedii, w której zginęły cztery osoby.
Ustalenia biegłych: Prędkość i używki
Śledczy, opierając się na opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków samochodowych, ustalili, że kierowca Volkswagena Passata poruszał się z prędkością około 104 km/h. Było to znacznie więcej niż dopuszczalne 90 km/h w miejscu zdarzenia. Przekroczenie dozwolonej prędkości stanowiło jeden z czynników, które mogły przyczynić się do utraty kontroli nad pojazdem.
Dodatkowo, wyniki badań krwi kierowcy Passata były wstrząsające. Wykazały one stan nietrzeźwości wynoszący 3,52 promila alkoholu, a także obecność substancji psychotropowej MDMA (ecstasy) oraz śladowe ilości amfetaminy. Te ustalenia potwierdzają, że kierowca był pod wpływem wielu substancji odurzających w chwili wypadku.
Udział kierowcy Skody w wypadku
Biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków stwierdził, że kierowca Skody Superb w żaden sposób nie przyczynił się do wypadku. Przed zderzeniem, jak i w jego trakcie, poruszał się prawidłowo. To wyklucza jego odpowiedzialność za tragiczne zdarzenie, potwierdzając winę kierującego Volkswagenem Passatem, który zjechał na przeciwległy pas ruchu.
Analiza biegłego z zakresu pożarnictwa wyjaśniła również przyczynę pożaru Skody. Stwierdził on, że samochód stanął w ogniu wskutek wycieku paliwa, które uległo zapłonowi po silnym uderzeniu. Te ekspertyzy pozwoliły na pełne odtworzenie przebiegu i konsekwencji makabrycznego zdarzenia.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.