Zabójstwo 50-latki w Ciechanowie. Kluczowy szczegół pomógł go znaleźć?

2026-01-22 12:39

Tragiczne zabójstwo 50-letniej kobiety w Ciechanowie wstrząsnęło lokalną społecznością. Od zgłoszenia o awanturze domowej, która zakończyła się śmiercią, przez intensywne poszukiwania, aż po zatrzymanie 46-letniego mężczyzny. Policja przez trzy dni prowadziła szeroko zakrojoną obławę, angażując znaczące siły. Jakie były kulisy tej dramatycznej historii i co doprowadziło do schwytania sprawcy?

Na pierwszym planie widoczna jest powierzchnia pokryta licznymi kroplami wody, z wyraźnym, ciemnym, rozmywającym się pasem biegnącym od lewej strony kadru ku górze i prawej. Pas ten, o nieregularnym kształcie przypominającym smugę, dzieli mokrą powierzchnię na dwie części; lewa strona jest jaśniejsza i bardziej odbijająca światło. W tle, na rozmytej, jaśniejszej płaszczyźnie, delikatnie widoczne są pojedyncze, pionowe kreski, prawdopodobnie krople padającego deszczu. Całość utrzymana jest w chłodnych odcieniach szarości i błękitu, z kontrastującym ciemnym pasem.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Na pierwszym planie widoczna jest powierzchnia pokryta licznymi kroplami wody, z wyraźnym, ciemnym, rozmywającym się pasem biegnącym od lewej strony kadru ku górze i prawej. Pas ten, o nieregularnym kształcie przypominającym smugę, dzieli mokrą powierzchnię na dwie części; lewa strona jest jaśniejsza i bardziej odbijająca światło. W tle, na rozmytej, jaśniejszej płaszczyźnie, delikatnie widoczne są pojedyncze, pionowe kreski, prawdopodobnie krople padającego deszczu. Całość utrzymana jest w chłodnych odcieniach szarości i błękitu, z kontrastującym ciemnym pasem.

Tragiczny finał awantury

Sobotni wieczór 18 stycznia w Ciechanowie okazał się być sceną dla wydarzeń, które na długo zapiszą się w pamięci mieszkańców. Około godziny 19:30, sygnał o domowej awanturze na ulicy Pułtuskiej, pozornie rutynowy, uruchomił lawinę zdarzeń prowadzących do prawdziwej tragedii. Policjanci, którzy bezzwłocznie dotarli na miejsce, zastali widok, który nie pozostawiał złudzeń co do powagi sytuacji.

W mieszkaniu odkryli 50-letnią kobietę z poważną raną kłutą pleców. Mimo natychmiastowej reanimacji, podjętej heroicznie przez funkcjonariuszy, życia ofiary nie udało się uratować. To była ta chwila, w której zwykłe zgłoszenie o kłótni zamieniło się w sprawę o zabójstwo, a z miejsca zdarzenia zniknął główny podejrzany – 46-letni mieszkaniec Ciechanowa.

Obława w Ciechanowie ruszyła

Od momentu stwierdzenia zgonu kobiety, machina policyjna ruszyła z pełną mocą, by jak najszybciej schwytać sprawcę. Rozpoczęto intensywne poszukiwania 46-letniego mężczyzny, który stał się głównym podejrzanym i zdołał uciec z miejsca zbrodni. Czas uciekał, a stawką było nie tylko bezpieczeństwo publiczne, ale i sprawiedliwość dla zmarłej kobiety.

W poniedziałek, dwa dni po tragedii, policja oficjalnie potwierdziła szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą. Do działań zaangażowano nie tylko lokalne siły z Ciechanowa, ale także funkcjonariuszy Oddziału Prewencji Policji w Płocku oraz specjalistów z psami służbowymi, co podkreślało powagę sytuacji i determinację służb w ujęciu podejrzanego.

Jak policja prosiła o wsparcie?

W obliczu trwającej obławy, funkcjonariusze zdecydowali się na bezpośredni apel do społeczeństwa, prosząc o wszelkie informacje mogące pomóc w ustaleniu miejsca pobytu poszukiwanego. Jednocześnie, policja stanowczo przypominała o konsekwencjach ukrywania sprawcy lub udzielania mu pomocy w ucieczce, co jest przestępstwem zagrożonym karą do pięciu lat pozbawienia wolności. Zapewniono pełną anonimowość.

Rozmiar i intensywność prowadzonych działań były imponujące. Przez blisko trzy dni, kilkudziesięciu policjantów z różnych jednostek, w tym również z Komendy Głównej Policji, dzień w dzień przeczesywało teren, szukając jakiegokolwiek śladu. To była prawdziwa walka z czasem i nerwami, w której każda godzina miała znaczenie dla sprawy zabójstwa.

Zaskakujące zatrzymanie podejrzanego

Przełom w trwającej obławie nastąpił we wtorek, 21 stycznia. Około godziny 14:00, kiedy napięcie sięgało zenitu, funkcjonariusze ciechanowskiej komendy odnieśli sukces, który zakończył dramat poszukiwań. Mężczyzna został zauważony, gdy beztrosko szedł poboczem drogi w miejscowości Lekówiec, położonej na terenie gminy Regimin, co musiało być niemałym zaskoczeniem dla uciekiniera.

Okazało się, że to właśnie poszukiwany 46-latek. Mężczyzna został natychmiast zatrzymany i przewieziony do komendy policji. Jeszcze tego samego dnia miał stanąć przed prokuratorem, by odpowiedzieć za swój czyn. Policja podziękowała wszystkim funkcjonariuszom zaangażowanym w trwającą trzy dni akcję poszukiwawczą, podkreślając jej skalę i determinację w dążeniu do sprawiedliwości za śmierć kobiety w Ciechanowie.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.