Zabójstwo Mai z Mławy. Kiedy Bartosz G. wróci do Polski?

2025-12-17 13:55

Ekstradycja Bartosza G., głównego podejrzanego w tragicznej sprawie zabójstwa Mai z Mławy, wkracza w decydującą fazę. Prawnicy reprezentujący rodzinę ofiary potwierdzają, że jego sprowadzenie z Grecji do Polski jest kwestią najbliższych dni. Bliscy zamordowanej nastolatki od miesięcy oczekują na ten moment, by proces sądowy mógł ruszyć i zapewnić sprawiedliwość po długich prawniczych manewrach.

Długi korytarz z betonu architektonicznego rozciąga się w głąb obrazu, zwężając się perspektywicznie ku jasnemu otworowi na końcu. Ściany i podłoga są w odcieniach szarości, z widoczną fakturą betonu i ciemniejszymi plamami, przypominającymi krople wody. Po prawej stronie korytarza widoczne są pionowe, podłużne cienie, a na podłodze leży snop światła biegnący ukośnie od lewej do prawej, rozjaśniając centralną część posadzki. Na dalekim końcu korytarza znajduje się jasne, rozmyte tło, przez które przenika światło, tworząc pionowe smugi przypominające deszcz.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Długi korytarz z betonu architektonicznego rozciąga się w głąb obrazu, zwężając się perspektywicznie ku jasnemu otworowi na końcu. Ściany i podłoga są w odcieniach szarości, z widoczną fakturą betonu i ciemniejszymi plamami, przypominającymi krople wody. Po prawej stronie korytarza widoczne są pionowe, podłużne cienie, a na podłodze leży snop światła biegnący ukośnie od lewej do prawej, rozjaśniając centralną część posadzki. Na dalekim końcu korytarza znajduje się jasne, rozmyte tło, przez które przenika światło, tworząc pionowe smugi przypominające deszcz.

Sprawa zabójstwa Mai z Mławy

Sprawa zabójstwa Mai z Mławy, które wstrząsnęło opinią publiczną, wchodzi w kluczową fazę. Główny podejrzany, Bartosz G., ma zostać wkrótce sprowadzony do Polski z Grecji. Wojciech Kasprzyk, radca prawny reprezentujący rodzinę tragicznie zmarłej Mai, przekazał w programie „Uwaga!" TVN informację, że „teraz to jest kwestia dni” do jego powrotu. Słowa te potwierdziła również adwokat Aleksandra Bogielska, dodając, że ekstradycja „na pewno nastąpi w najbliższych dniach”.

W kontekście tych wydarzeń, grecki Sąd Najwyższy ma wydać uzasadnienie swojej decyzji o ekstradycji w czwartek, 18 grudnia. To ważny krok proceduralny, który poprzedza fizyczne przekazanie podejrzanego polskim organom ścigania. Niewykluczone, że Bartosz G. spędzi nadchodzące święta już na terenie Polski, oczekując na proces. Dla bliskich zamordowanej nastolatki te wiadomości są kluczowe, ponieważ od wielu miesięcy zmagają się oni z bólem i frustracją związaną z opóźnieniami w sprowadzeniu Bartosza G. do kraju.

„Teraz to jest kwestia dni, kiedy Bartosz G. trafi do Polski” - taką informację przekazał w programie „Uwaga!" TVN radca prawny Wojciech Kasprzyk, który reprezentuje rodzinę tragicznie zmarłej Mai.

„Na pewno nastąpi to w najbliższych dniach” - dodała adwokat Aleksandra Bogielska.

Długie oczekiwanie rodziny Mai

Od wielu miesięcy rodzina Mai z Mławy, ofiary brutalnego morderstwa, oczekuje na pociągnięcie Bartosza G. do odpowiedzialności. Podejrzany o zabójstwo nastolatki wyjechał do Grecji, co znacznie skomplikowało proces jego sprowadzenia do Polski. Opóźnienia te budziły dużą frustrację wśród bliskich zmarłej, którzy pragną sprawiedliwości.

Dodatkowo, cała sprawa zyskała na rozgłosie z powodu działań matki Bartosza G., Katarzyny G. Podejmowała ona liczne kroki prawne, które miały na celu uniknięcie ekstradycji syna. Co więcej, jej publiczne wypowiedzi, w których obrażała ofiarę, jeszcze bardziej wstrząsnęły opinią publiczną i pogłębiły cierpienie rodziny Mai. Działania te były szeroko komentowane i oceniane jako próby przeciągania postępowania.

Czy matka Bartosza G. chciała azylu?

Działania matki Bartosza G., Katarzyny G., wywołały wiele kontrowersji i były szeroko komentowane. W Grecji kobieta argumentowała, że jej syn potrzebuje azylu politycznego, powołując się na rzekomy hejt, nagonkę, a nawet groźby pozbawienia życia, które miały go spotkać w Polsce. Równocześnie w Polsce złożyła wniosek o list żelazny, co pozwoliłoby Bartoszowi G. odpowiadać z wolnej stopy, będąc na wolności.

Taka rozbieżność w działaniach była przedmiotem krytyki ze strony prawników rodziny Mai. Radca prawny Wojciech Kasprzyk wskazywał na sprzeczność: z jednej strony obawa przed zagrożeniem życia w Polsce jako podstawa do azylu, z drugiej strony dążenie do uzyskania wolności w tym samym kraju. Zdaniem prawników, te posunięcia miały na celu wyłącznie przeciągnięcie postępowania ekstradycyjnego i uniknięcie odpowiedzialności karnej za zabójstwo Mai.

„Proszę zobaczyć, jaka to jest rozbieżność. Z jednej strony boi się, że go zabiją i tam występuje o azyl. A w Polsce występuje o list żelazny, żeby mógł chodzić po ulicach, gdzie go niby zabiją” - skomentował radca prawny.

Pozew o ochronę dóbr osobistych

Rodzina Mai, zmęczona falą nienawiści oraz kontrowersjami wokół sprawy, podjęła zdecydowane kroki prawne. Pełnomocnicy bliskich zamordowanej dziewczyny zainicjowali proces o ochronę dóbr osobistych. Pozwali matkę Bartosza G., Katarzynę G., żądając zapłaty miliona złotych za naruszenie ich prywatności i godności, co było bezpośrednią odpowiedzią na jej działania i publiczne wypowiedzi.

W celu zabezpieczenia tego wysokiego żądania, sąd ustanowił hipotekę na domu Katarzyny G. Już wcześniej sąd podjął również decyzję o zakazie publicznych wypowiedzi matki Bartosza G. na temat Mai i jej bliskich. Ma to na celu powstrzymanie dalszego szerzenia krzywdzących informacji i zapewnienie spokoju rodzinie. We wtorek odbyła się rozprawa główna, na którą pozwana się nie stawiła, a sąd wyznaczył termin ogłoszenia wyroku na 5 stycznia 2026 roku.

Kiedy spodziewana jest ekstradycja?

Bliscy zamordowanej Mai z Mławy mają głęboką nadzieję, że Bartosz G. trafi do Polski jeszcze przed świętami. Byłoby to dla nich symbolicznym zamknięciem niezwykle bolesnego i długotrwałego rozdziału, pozwalającym na rozpoczęcie właściwego procesu sądowego. Ojciec Mai, pan Jarosław, w rozmowie z dziennikarzami wyraził swoje stanowisko, mówiąc: „Czekam na ten proces, chcę sprawiedliwości”.

Po przewiezieniu do polskiego aresztu, 18-letni Bartosz G., prawdopodobnie jeszcze w bieżącym roku, zostanie przesłuchany przez prokuratora. Postawiony mu zostanie zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, co jest kluczowym krokiem w całym postępowaniu. Ta faza śledztwa jest wyczekiwana przez rodzinę, która ma nadzieję na szybkie i sprawiedliwe rozstrzygnięcie sprawy.

„Czekam na ten proces, chcę sprawiedliwości” - powiedział dziennikarzom pan Jarosław, ojciec Mai.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.