Zabójstwo w Łodzi. Co doprowadziło do tragedii na działkach?

2025-12-11 16:46

Łódzka policja zatrzymała 45-letniego mężczyznę, podejrzanego o brutalne zabójstwo swojego 81-letniego krewnego. Tragedia rozegrała się na początku grudnia na terenie ogródków działkowych przy ulicy Świętojańskiej w Łodzi. Sprawca miał zostać nakryty na kradzieży w domku seniora, co zapoczątkowało śmiertelny atak. Mężczyźnie z bogatą kartoteką kryminalną grozi teraz kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Gruby, szary mur z widoczną teksturą i drobnymi, ciemniejszymi plamami, rozciąga się przez centralną część obrazu. W jego dolnej części, nieznacznie po prawej stronie od środka, znajduje się wąskie, lekko uchylone ciemne drzwi, przez które widać jasne światło. Od lewej strony drzwi pada na mur duży, ciemny cień w kształcie trójkąta. Przed murem rozciąga się ciemna, błyszcząca powierzchnia przypominająca wodę lub mokry asfalt, z licznymi poziomymi falami i odbiciami światła oraz cieni od mury i drzwi. Tło jest jasne i rozmyte, z niewyraźnymi zarysami budynków.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Gruby, szary mur z widoczną teksturą i drobnymi, ciemniejszymi plamami, rozciąga się przez centralną część obrazu. W jego dolnej części, nieznacznie po prawej stronie od środka, znajduje się wąskie, lekko uchylone ciemne drzwi, przez które widać jasne światło. Od lewej strony drzwi pada na mur duży, ciemny cień w kształcie trójkąta. Przed murem rozciąga się ciemna, błyszcząca powierzchnia przypominająca wodę lub mokry asfalt, z licznymi poziomymi falami i odbiciami światła oraz cieni od mury i drzwi. Tło jest jasne i rozmyte, z niewyraźnymi zarysami budynków.

Makabryczne odkrycie na łódzkich działkach

Tragiczne wydarzenia miały miejsce 6 grudnia 2025 roku na ogródkach działkowych w Łodzi, zlokalizowanych przy ulicy Świętojańskiej. Zaniepokojona kobieta, wraz z partnerem, postanowiła odwiedzić swojego znajomego, jednak zastali makabryczny widok. 81-letni mężczyzna leżał w kałuży krwi, co od razu wskazywało na dramatyczny obrót spraw. Natychmiast wezwano służby ratunkowe na miejsce zdarzenia.

Po przybyciu Zespołu Ratownictwa Medycznego potwierdzono zgon 81-latka. Okoliczności od samego początku wskazywały na to, że śmierć seniora nie była naturalna i że w zdarzeniu brały udział osoby trzecie. Ten fakt stał się podstawą do natychmiastowego wszczęcia intensywnego śledztwa kryminalnego. Policja rozpoczęła zbieranie dowodów i ustalanie sprawców tego okrutnego czynu.

Kto został zatrzymany w sprawie?

Śledczy z łódzkich jednostek policji – zarówno Komendy Miejskiej, jak i Wojewódzkiej – niezwłocznie przystąpili do intensywnych działań. Ich głównym celem było szybkie ustalenie i schwytanie osoby odpowiedzialnej za tę zbrodnię. Skrupulatna analiza każdego znalezionego śladu i dowodu na miejscu przestępstwa okazała się kluczowa. W bardzo krótkim czasie pozwoliła ona zawęzić krąg podejrzanych.

Podejrzenia szybko padły na 45-letniego krewnego zmarłego seniora. Dwa dni po odkryciu ciała, dzięki sprawnie przeprowadzonej policyjnej operacji, mężczyzna został zatrzymany. Trafił on do VII Komisariatu Policji w Łodzi, gdzie kontynuowane są czynności procesowe. Zatrzymanie podejrzanego było efektem szybkiej i efektywnej pracy łódzkich funkcjonariuszy.

Jak przebiegała zbrodnia na działkach?

Z ustaleń prokuratury wynika, że zabójstwo w Łodzi wydarzyło się 5 grudnia 2025 roku, dzień przed mikołajkami. Zatrzymany 45-latek miał precyzyjnie zaplanować swoje działania, wykorzystując dogodny moment. Czekał, aż jego konkubina wraz z dzieckiem opuszczą domek 81-latka, którego właśnie odwiedzały. To pozwoliło mu na realizację przestępczego planu w dogodnych dla niego okolicznościach.

Kiedy niczego nieświadomy 81-letni gospodarz odprowadzał swoich gości do furtki, 45-latek miał wtargnąć do jego domu. Celem było splądrowanie wnętrza i kradzież wartościowych przedmiotów. Zaskoczony przez wracającego seniora, napastnik miał natychmiast zaatakować swojego krewnego. Zadał mu liczne, śmiertelne ciosy po głowie i całym ciele, które doprowadziły do zgonu pokrzywdzonego. Motywem zbrodni była prawdopodobnie próba rabunkowa, która przerodziła się w tragedię.

Czy podejrzany był już karany?

Zatrzymany 45-latek, podejrzany o zabójstwo w Łodzi, jest osobą doskonale znaną organom ścigania. Jego przeszłość kryminalna jest bogata w poważne przestępstwa, które obejmują między innymi liczne rozboje. Ponadto mężczyzna był notowany również za nieumyślne spowodowanie śmierci, co świadczy o jego skłonnościach do agresji. W sumie spędził on w zakładach karnych ponad dwadzieścia lat swojego życia, odsiadując wyroki za popełnione czyny.

Obecnie sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa Łódź-Górna, która przedstawiła 45-latkowi zarzut zabójstwa na tle rabunkowym. Jest to poważne przestępstwo, zagrożone surową karą. W związku z postawionymi zarzutami, na wniosek prokuratora, sąd ma podjąć decyzję o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego. W przypadku udowodnienia winy, mężczyźnie grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności, co jest najwyższym wymiarem kary przewidzianym przez polskie prawo.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.