Zabójstwo w Słupsku. Współlokator poćwiartował ciało i ukrył makabryczną prawdę?

Rodzina Mateusza D. z Miastka zmaga się z brutalnym zabójstwem 31-latka, do którego doszło 24 listopada w Słupsku. Współlokator Alan G. najpierw zadał ofierze rany kłute nożem, a następnie poćwiartował ciało Mateusza i zakopał je w parku. Wobec tragedii, bliscy Mateusza, w tym jego schorowana mama Lucyna, potrzebują wsparcia finansowego. W internecie trwa zbiórka pieniędzy, mająca na celu pokrycie kosztów pogrzebu i pomoc w trudnej sytuacji.

Pusta drewniana ławka w kolorze ciemnobrązowym z metalową konstrukcją stoi na mokrej, ciemnej ścieżce, na której widać liczne kałuże i odbijające się w nich światło. Dalej w tle rozciąga się długa aleja drzew o nagich, ciemnych gałęziach, tworzących po obu stronach ścieżki tunel, zanikający w jasnej mgle na horyzoncie. Z lewej strony ławki widać pojedynczą lampę uliczną i kosz na śmieci. Cała scena jest utrzymana w zimnych, szaro-granatowych barwach, a w powietrzu widać delikatne smugi deszczu.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Pusta drewniana ławka w kolorze ciemnobrązowym z metalową konstrukcją stoi na mokrej, ciemnej ścieżce, na której widać liczne kałuże i odbijające się w nich światło. Dalej w tle rozciąga się długa aleja drzew o nagich, ciemnych gałęziach, tworzących po obu stronach ścieżki tunel, zanikający w jasnej mgle na horyzoncie. Z lewej strony ławki widać pojedynczą lampę uliczną i kosz na śmieci. Cała scena jest utrzymana w zimnych, szaro-granatowych barwach, a w powietrzu widać delikatne smugi deszczu.

Szokujące szczegóły zbrodni w Słupsku

Tragedia dotknęła rodzinę 31-letniego Mateusza D. z Miastka, po brutalnym zabójstwie, które wstrząsnęło lokalną społecznością. Do przestępstwa doszło 24 listopada 2025 roku w Słupsku, gdzie Mateusz D. mieszkał ze swoim współlokatorem. Bliscy Mateusza mierzą się obecnie z niezrozumiałym losem i jego konsekwencjami. Zdarzenie to wywołało głęboki ból i żałobę, z którą trudno im się pogodzić.

Głównym podejrzanym w sprawie jest 19-letni Alan G., współlokator ofiary, który został zatrzymany i usłyszał zarzuty. Z ustaleń śledztwa wynika, że to właśnie on miał dokonać morderstwa, a następnie podjąć próbę ukrycia jego makabrycznych śladów. Sposób, w jaki potraktowano ciało Mateusza D., świadczy o szczególnym okrucieństwie sprawcy.

"Koszty pogrzebu i ostatniego pożegnania znacznie przekraczają ich możliwości finansowe" – czytamy w treści zbiórki.

Zbiórka na pogrzeb i leczenie

W obliczu tragicznego wydarzenia, rodzina Mateusza D. pilnie potrzebuje wsparcia finansowego. W internecie uruchomiono specjalną zbiórkę pieniędzy, której celem jest pokrycie niezbędnych kosztów związanych z pogrzebem i ostatnim pożegnaniem 31-latka. Rodzina Mateusza, żyjąca na co dzień skromnie, nie jest w stanie samodzielnie sprostać tak dużym wydatkom.

Dodatkowo, zebrane środki mają pomóc schorowanej mamie Mateusza, pani Lucynie, w sfinansowaniu jej leczenia. Kobieta ma również marzenie o remoncie mieszkania, co znacząco poprawiłoby jej warunki życia na starość. Organizatorzy zbiórki podkreślają, że każde wsparcie jest cenne i pozwoli rodzinie godnie pożegnać bliskiego.

"Jego odejście złamało serca najbliższych i pozostawiło ich w głębokiej żałobie, z którą trudno im się zmierzyć" – napisano.

Makabryczny plan po zbrodni

Śledztwo ujawniło drastyczne detale zbrodni. Alan G. przyznał się, że po dokonaniu zabójstwa w Słupsku, poćwiartował ciało Mateusza D. w łazience mieszkania. Do tego celu użył noży kuchennych, co świadczy o przemyślanym i brutalnym działaniu. Fragmenty ciała zostały następnie przeniesione w walizce do parku, gdzie sprawca zakopał je w workach na śmieci.

Aby zatrzeć ślady, 19-latek spalił walizkę, w której transportował szczątki ofiary. Co więcej, Alan G. podjął próbę oszustwa po zabójstwie, używając telefonu Mateusza D. Wysłał wiadomość do matki ofiary z żądaniem okupu w wysokości 100 tysięcy złotych, co było próbą ukrycia prawdziwej sytuacji.

"Zbliżają się święta – dla tej rodziny będą one okresem wyjątkowo trudnym. Wiemy, że żadna kwota nie odda życia Mateusza ani nie ukoi ran w sercach jego bliskich. Ale nawet najmniejsze wsparcie może odciążyć ich w tych bolesnych dniach i pozwolić godnie pożegnać ukochanego syna, brata i przyjaciela" – napisali organizatorzy zbiórki.

Fałszywe zeznania i zatrzymanie

Alan G. zgłosił się na Komendę Miejską Policji w Słupsku w poniedziałek, 1 grudnia. Złożył fałszywe zawiadomienie o przestępstwie, twierdząc, że Mateusz D. dopuścił się na nim rozboju. W ten sposób próbował odwrócić uwagę służb od swojej roli w zbrodni.

Tego samego dnia policja, prowadząc intensywne poszukiwania zaginionego Mateusza D., którego zaginięcie zgłosiła rodzina i znajomi z pracy, ustaliła miejsce ukrycia zwłok. Poćwiartowane ciało Mateusza D. odnaleziono zakopane w Parku Kultury i Wypoczynku w Słupsku, co potwierdziło najgorsze obawy.

Przyczyna śmierci i możliwe konsekwencje

Sekcja zwłok dostarczyła kluczowych informacji na temat bezpośredniej przyczyny śmierci Mateusza D. Badania wykazały, że mężczyzna zmarł w wyniku pięciu ran kłutych zadanych nożem w okolicę serca. Poćwiartowanie ciała nastąpiło już po jego zgonie, co wskazuje na próbę zacierania śladów.

Wcześniejsze życie Alana G. nie wskazywało na taką brutalność, ponieważ nie był on karany sądownie. Ustalono jednak, że leczył się psychiatrycznie, co może mieć znaczenie w dalszym postępowaniu. Za popełnienie zbrodni zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, 19-latkowi grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.