Zaginione kobiety w Polsce. Jeden z podejrzanych przerwał milczenie

Sprawy zaginięć trzech kobiet: Karoliny Wróbel, Iwony Wieczorek i Beaty Klimek, wciąż pozostają nierozwiązane, budząc niepokój w całej Polsce. Od lat bliscy poszukują odpowiedzi na pytanie, co stało się z ich najbliższymi. Czy tajemnica ich zniknięcia zostanie kiedykolwiek odkryta? Każda z tych historii skrywa niewyjaśnione okoliczności i ślady, które nie doprowadziły do przełomu. Milczenie świadków i brak dowodów utrudniają śledztwo.

Trzy wydłużone, ciemne cienie postaci rozciągają się po kałuży wody, zajmując większą część dolnej połowy kadru. Krople deszczu uderzają w powierzchnię wody, tworząc drobne zmarszczki i bąbelki, z kilkoma kroplami uchwyconymi w powietrzu tuż nad lustrem kałuży. Tło, rozmyte i jaśniejsze, ukazuje fragmenty budynków w odcieniach szarości i bieli, co kontrastuje z ciemną i szczegółową wodą na pierwszym planie.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Trzy wydłużone, ciemne cienie postaci rozciągają się po kałuży wody, zajmując większą część dolnej połowy kadru. Krople deszczu uderzają w powierzchnię wody, tworząc drobne zmarszczki i bąbelki, z kilkoma kroplami uchwyconymi w powietrzu tuż nad lustrem kałuży. Tło, rozmyte i jaśniejsze, ukazuje fragmenty budynków w odcieniach szarości i bieli, co kontrastuje z ciemną i szczegółową wodą na pierwszym planie.

Zaginięcie Karoliny Wróbel z Czechowic Dziedzic

Karolina Wróbel, 24 lata, zaginęła rok temu, 3 stycznia 2025 roku. Kobieta wyszła z mieszkania w Czechowicach-Dziedzicach przy ulicy Nad Białką, kierując się do pobliskiego sklepu. Od tego momentu nie nawiązała kontaktu z rodziną, co wzbudza coraz większy niepokój. Poszukiwania prowadzone przez policję, prokuraturę oraz prywatnego detektywa nie przyniosły dotąd żadnego rozstrzygnięcia. Karolina Wróbel jest matką dziewięcioletniego Fabiana i pięcioletniego Tymoteusza, którzy z niecierpliwością czekają na jej powrót.

Pomimo szeroko zakrojonych działań, w tym spuszczenia wody z pobliskiego zbiornika Błaskowiec w poszukiwaniu jej ciała, Karolina Wróbel nie została odnaleziona. Jej rodzina określa obecną sytuację jako życie „w półmroku”, pełne bólu i nadziei na odnalezienie. Siostra Daria Skoczylas podkreśla, że z upływem czasu brak odpowiedzi staje się jeszcze trudniejszy do zniesienia, a napięcie i brak domknięcia sprawy narastają.

„Minął rok, a ja wciąż łapię się na tym, że patrzę na telefon i czekam na wiadomość: „Daria, wracam". Każdy dzień bez Karoliny to dla nas kolejny dzień w półmroku – bez odpowiedzi, bez spokoju, bez zakończenia. My nie żyjemy teoriami – my żyjemy bólem i nadzieją. I prosimy o jedno: o prawdę. Przypominam adres mailowy, na który można wysyłać wszelkie informacje: [email protected]" - mówi Daria Skoczylas, siostra Karoliny.

Piotr Wróbel, ojciec Karoliny, wyraża głębokie emocje związane z zaginięciem córki i trudną sytuacją rodziny. Nie potrafi pogodzić się z ciszą i wciąż wierzy, że Karolina żyje, dopóki nie ma pewności co do jej losu. Zwraca się z usilną prośbą do wszystkich, którzy mogli widzieć cokolwiek nietypowego w okolicy jej zniknięcia. Każda, nawet drobna informacja po roku, może okazać się kluczowa dla śledztwa i doprowadzić do przełomu.

Kilka dni po zaginięciu Karoliny, Patryk B. został zatrzymany przez śledczych. Mężczyzna był podejrzany o zabójstwo i tymczasowo aresztowany, początkowo miał przyznać się do zbrodni i wskazać staw Błaskowiec jako miejsce ukrycia ciała. Później jednak Patryk B. wycofał swoje zeznania, zaprzeczając wszelkim zarzutom. W 2025 roku służby wielokrotnie przeszukiwały rejon stawu, w tym spuszczając wodę, lecz bezskutecznie nie odnalazły ciała.

„Jako ojciec nie potrafię pogodzić się z ciszą. Rok temu świat nam się zatrzymał. I ja dalej wierzę, że Karolina żyje - dopóki nie ma pewności, dopóty jest nadzieja. Proszę każdego, kto był wtedy w okolicy, kto widział cokolwiek nietypowego, zgłoście to. Nawet drobiazg po roku może stać się przełomem. Najbardziej boli mnie to, że dzieci Karoliny rosną z pytaniem: „gdzie jest mama?". Tego nie da się wytłumaczyć, z tym trzeba żyć, a to jest najcięższe" - mówi Piotr Wróbel.

Patryk B. podejrzany o zabójstwo

Detektyw Dawid Burzacki wraz ze swoim zespołem, w skład którego wchodzi Anna Trojanowska, znana ze sprawy Iwony Wieczorek, również prowadzi intensywne poszukiwania Karoliny Wróbel. Podkreśla konieczność zachowania zimnej głowy i skrupulatnej weryfikacji każdego sygnału, oddzielając fakty od domysłów i plotek. Zespół detektywistyczny analizuje każdy wątek i prosi o przekazywanie wszelkich informacji, nawet anonimowo, aby pomóc w rozwiązaniu tej skomplikowanej sprawy.

6 października 2025 roku prokuratura uchyliła tymczasowy areszt wobec Patryka B., stosując wobec niego dozór policji oraz zakaz opuszczania kraju. W rozmowie z zespołem Burzackiego Patryk B. stanowczo zaprzeczył zabiciu Karoliny i podkreślił, że nie wierzy w to, że kobieta nie żyje. Stwierdził, że obiecał, iż kiedyś prawda ujrzy światło dzienne, choć nie mógł ujawnić szczegółów.

„Nie zabiłem Karoliny. Zresztą ja sam nie wierzę w to, że ona nie żyje. Będąc na moim miejscu, każdy by się przyznał. Nie chcę i nie mogę teraz mówić o szczegółach, ale kiedyś prawda ujrzy światło dzienne" - mówi Patryk B.

Gdzie jest Iwona Wieczorek?

Sprawa zaginięcia Iwony Wieczorek z Sopotu jest jedną z najbardziej medialnych i nierozwiązanych tajemnic w Polsce, która od lat budzi ogromne zainteresowanie. 19-letnia dziewczyna zaginęła 17 lipca 2010 roku, po powrocie z zabawy w sopockim klubie. O godzinie 4:12 nad ranem kamery monitoringu zarejestrowały ją na nadmorskim deptaku w Gdańsku, około dwa kilometry od jej domu. Iwona Wieczorek, szlająca boso i trzymająca buty w ręku, była ostatni raz widziana na tych nagraniach.

Mimo upływu prawie 16 lat i zakrojonych na szeroką skalę poszukiwań, los Iwony Wieczorek pozostaje nieznany. Prokuratorzy i detektywi wielokrotnie wracali do sprawy, lecz bez przełomu, co potęguje frustrację bliskich. W 2022 roku zatrzymano Pawła P., który spędzał wieczór z Iwoną w sopockiej dyskotece, oraz jego partnerkę. Zatrzymanie Pawła P. poskutkowało postawieniem mu zarzutów utrudniania śledztwa w sprawie Iwony oraz przestępstw narkotykowych.

„Przy obecnym podejściu organów ścigania do tej sprawy - chodzi mi tutaj głównie o bezczynność policji i niechęć do tej sprawy, to ciężko będzie, aby ta sprawa ruszyła do przodu" - tak mówił w lipcu 2025 roku znający sprawę policjant w rozmowie z "Super Expressem".

Bezczynność policji w sprawie Wieczorek?

Okolice Dream Clubu, miejsca zabawy Iwony Wieczorek w Sopocie, były dokładnie przeszukiwane na zlecenie prokuratury w 2022 roku, co miało przynieść nowe dowody. Nadzieja matki Iwony na rozwiązanie bolesnej zagadki odżyła na chwilę, jednak faktyczny przełom w śledztwie nie nastąpił. Jeden z wysokich oficerów policji, cytowany przez „Super Express" w lipcu 2025 roku, krytycznie ocenił podejście służb do tej sprawy. Określił ją jako „gorący kartofel" dla policji, wymagający wielu sił i środków, na które nie ma chęci.

„Potrzeba dużo sił i środków, gdzie dla policji ta sprawa jest takim gorącym kartoflem. Jeden z wysokich oficerów określił tę sprawę jako "g*wno"" - dodał funkcjonariusz w rozmowie z Karoliną Pajączkowską.

Co stało się z Beatą Klimek?

Beata Klimek, 48-letnia matka trójki dzieci, zaginęła w bardzo tajemniczych okolicznościach 7 października 2024 roku w Poradzu (województwo zachodniopomorskie). Tego feralnego dnia kobieta odprowadziła swoje dzieci na przystanek autobusowy, a następnie wróciła do domu, aby zabrać rzeczy osobiste i wyjść do pracy. Od tego momentu słuch po niej zaginął, a jej losy pozostają nieznane, co budzi wiele pytań.

Mimo intensywnych działań policji i prokuratury, które obejmowały przesłuchania wielu świadków i badanie różnych hipotez, śledztwo nie przyniosło przełomu w sprawie zaginięcia. Pod koniec marca ubiegłego roku na posesji zaginionej prowadzono czynności z użyciem georadaru, ale te poszukiwania również nie przyniosły żadnych efektów. Śledczy badali również rolę męża Beaty Klimek, Jana K., z którym kobieta była w trakcie rozwodu, jednak mężczyzna konsekwentnie zaprzeczał jakiemukolwiek udziałowi w jej zaginięciu.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.