Zamość stawia na bajkę. Ile kosztowała świąteczna instalacja z Myszką Miki?

2025-12-02 13:14

Rynek Wielki w Zamościu zaskoczył mieszkańców nową, świetlną instalacją, która całkowicie odmieniła świąteczny krajobraz. Zamiast lodowiska, pojawiły się tam postacie z bajek Disneya, w tym Myszka Miki, Olaf i pies Pluto, co wywołało spore poruszenie. Ratusz zdecydował się na niemały wydatek, by wprowadzić bajkową atmosferę do historycznego serca miasta. Ile kosztowała ta magiczna transformacja?

Nocny widok na plac miejski ozdobiony świątecznymi iluminacjami. Na pierwszym planie, w dolnej części obrazu, znajduje się pięć stylizowanych postaci, przypominających bałwanki lub dzieci, wykonanych z metalowych konstrukcji oświetlonych diodami LED. Dwie z nich świecą na złoto-pomarańczowo, natomiast pozostałe trzy na niebiesko, a jedna z niebieskich postaci trzyma mniejszą figurkę w kształcie myszy. W tle widoczne są oświetlone fasady budynków, w tym charakterystyczna wieża kościelna z barokowym hełmem po lewej stronie. Drzewa na placu są udekorowane białymi, migoczącymi lampkami, a w oddali, za figurkami, przejeżdżają samochody, pozostawiając za sobą rozmyte smugi czerwonych i białych świateł. W górnej części obrazu widoczne są liczne okrągłe, rozmyte plamy światła, będące efektem bokeh.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Nocny widok na plac miejski ozdobiony świątecznymi iluminacjami. Na pierwszym planie, w dolnej części obrazu, znajduje się pięć stylizowanych postaci, przypominających bałwanki lub dzieci, wykonanych z metalowych konstrukcji oświetlonych diodami LED. Dwie z nich świecą na złoto-pomarańczowo, natomiast pozostałe trzy na niebiesko, a jedna z niebieskich postaci trzyma mniejszą figurkę w kształcie myszy. W tle widoczne są oświetlone fasady budynków, w tym charakterystyczna wieża kościelna z barokowym hełmem po lewej stronie. Drzewa na placu są udekorowane białymi, migoczącymi lampkami, a w oddali, za figurkami, przejeżdżają samochody, pozostawiając za sobą rozmyte smugi czerwonych i białych świateł. W górnej części obrazu widoczne są liczne okrągłe, rozmyte plamy światła, będące efektem bokeh.

Zamość, perła renesansu, co roku przyciąga turystów nie tylko swoim unikalnym układem urbanistycznym, ale i świątecznymi dekoracjami. Tym razem jednak, na Rynku Wielkim pojawiła się atrakcja, która wzbudziła zarówno zachwyt, jak i pytania. Mowa o nowej, świetlnej instalacji, która całkowicie zmieniła oblicze tradycyjnego placu, stając się głównym punktem zimowej iluminacji.

Przez lata mieszkańcy Zamościa przywykli do lodowiska, które w okresie świątecznym królowało na Rynku. Ten rok przyniósł jednak zmianę scenariusza i zamiast ślizgawki, zamojski ratusz postawił na baśniowy świat, wprowadzając postacie znane z popularnych animacji. Decyzja ta odbiła się szerokim echem wśród lokalnej społeczności, która teraz z ciekawością przygląda się nowemu obliczu miasta.

Bajkowy desant na Rynku Wielkim?

Na zamojskim Rynku Wielkim, tam gdzie zwykle gromadzili się łyżwiarze, teraz podziwiać można zupełnie inną scenerię. Świetlny ogród, będący sercem nowej instalacji, zaludniły ikony kina animowanego, takie jak Myszka Miki, Myszka Mini, pies Pluto oraz popularny Olaf z "Krainy Lodu". Wśród nich nie zabrakło również tradycyjnej postaci Świętego Mikołaja, co stanowi ciekawe połączenie klasyki z nowoczesną popkulturą.

Ta nietypowa galeria postaci z bajek Disneya stała się punktem centralnym świątecznej instalacji, przyciągając spojrzenia i obiektywy aparatów. Nowoczesne podejście do świątecznych dekoracji, zamiast tradycyjnego lodowiska, ma za zadanie wprowadzić magiczny nastrój i zachęcić mieszkańców oraz odwiedzających do spędzania czasu na świeżym powietrzu, podziwiając świetlne widowisko.

Ile kosztowała bajkowa atrakcja?

Zamojski ratusz, decydując się na tak spektakularną metamorfozę Rynku Wielkiego, musiał ponieść odpowiednie koszty. Bajkowa instalacja świetlna, która zamieniła centralny plac miasta w bajkowy świat, została wypożyczona. To kluczowa informacja, wskazująca na tymczasowy charakter tej atrakcji, co może dawać samorządowi elastyczność w planowaniu przyszłych dekoracji.

Koszt wynajęcia tej niezwykłej, świetlnej instalacji, pełnej postaci z bajek Disneya, to około 75 tysięcy złotych. Kwota ta, choć znacząca, ma zapewnić mieszkańcom i turystom niezapomniane wrażenia świąteczne, wpisując się w szerszy plan stworzenia w Zamościu wyjątkowej, bożonarodzeniowej atmosfery, która będzie wyróżniać miasto na tle innych.

"- Będzie też choinka na Rynku Wodnym i na Rynku Solnym, tak, aby miasto nabrało świątecznego charakteru. Przeprowadzany jest przegląd instalacji świetlnych na słupach. Na pewno przed świętami wszystko będzie pięknie wyglądało- dodaje Jacek Bełz."

Czy Zamość zabłyśnie w pełni świątecznie?

Jak zapewniają przedstawiciele zamojskiego ratusza, świetlna instalacja z Myszką Miki to tylko część szerszego planu na świąteczne udekorowanie miasta. Poza Rynkiem Wielkim, zaplanowano również rozstawienie choinek na Rynku Wodnym oraz Rynku Solnym, co ma sprawić, że cała starówka nabierze spójnego i urokliwego charakteru. Celem jest stworzenie prawdziwie świątecznej atmosfery w całym zabytkowym centrum.

Dodatkowo, trwają intensywne prace nad przeglądem instalacji świetlnych umieszczonych na słupach ulicznych. Jest to niezwykle ważny element, który uzupełni główną atrakcję na Rynku Wielkim i zapewni jednolity, magiczny blask. Wszystkie te działania mają sprawić, że Zamość przed świętami Bożego Narodzenia zaprezentuje się w pełnej krasie, zachwycając mieszkańców i przyjezdnych.

Instalacja świetlna – wypożyczenie czy własność?

Warto zwrócić uwagę na fakt, że zamojski ratusz zdecydował się na wynajęcie tej bajkowej instalacji, a nie jej zakup. Ten model finansowania pozwala na uniknięcie stałych kosztów utrzymania i magazynowania, a także daje możliwość co rocznego odświeżania świątecznej oprawy. Jest to praktyka często stosowana przez samorządy, dążące do optymalizacji wydatków publicznych.

Decyzja o wypożyczeniu świetlnego ogrodu z postaciami z bajek Disneya, stanowi świadomy wybór, który pozwala na elastyczność w kolejnych sezonach. Mieszkańcy Zamościa mogą więc spodziewać się, że w nadchodzących latach świąteczne dekoracje miasta nadal będą ewoluować, zaskakując nowymi motywami i atrakcjami, jednocześnie pamiętając o tradycyjnym uroku Rynku Wielkiego.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.