Zapomniana Gęsiówka. Co naprawdę wydarzyło się w miejscu Muzeum Polin?

2026-02-17 22:38

W miejscu, gdzie dziś w Warszawie dumnie stoi Muzeum POLIN i Pomnik Bohaterów Getta, ziemia kryje przerażającą historię. Mało kto pamięta o "Gęsiówce", więzieniu, które było świadkiem niewyobrażalnych cierpień, heroicznego oporu i kolejnych fal totalitarnej opresji. To tu, gdzie dziś tętni kultura, rozgrywał się jeden z najbardziej dramatycznych rozdziałów polskiej historii, naznaczony wojną i powojenną walką o wolność.

Błyszcząca, ciemnoszara powierzchnia ziemi z licznymi drobnymi kropelkami wody zajmuje dolną połowę kadru. Na jej odbijającej światło fakturze widać niewyraźne refleksy prostokątnych kształtów. Górna połowa przedstawia ścianę, gdzie wyraźny snop światła w kształcie trójkąta pada na jasną, pionową płaszczyznę po prawej, a po lewej fragment ściany pozostaje w cieniu. W tle, częściowo w cieniu, znajduje się ciemny, prostokątny kształt.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Błyszcząca, ciemnoszara powierzchnia ziemi z licznymi drobnymi kropelkami wody zajmuje dolną połowę kadru. Na jej odbijającej światło fakturze widać niewyraźne refleksy prostokątnych kształtów. Górna połowa przedstawia ścianę, gdzie wyraźny snop światła w kształcie trójkąta pada na jasną, pionową płaszczyznę po prawej, a po lewej fragment ściany pozostaje w cieniu. W tle, częściowo w cieniu, znajduje się ciemny, prostokątny kształt.

Koszary, które stały się więzieniem Gęsiówka

Zanim na warszawskim Muranowie stanęło nowoczesne Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN i poruszający Pomnik Bohaterów Getta, miejsce to miało zupełnie inną, znacznie mroczniejszą funkcję. Niegdyś znajdował się tu budynek znany jako „Gęsiówka”, którego historia sięga XVIII wieku, kiedy to w latach 1784–1792 wzniesiono tu barokowe Koszary Artylerii Koronnej. Przez ponad stulecie służyły one wojsku, stanowiąc ważny punkt na militarnej mapie ówczesnej Warszawy, świadczący o jej strategicznym znaczeniu.

Pod koniec XIX wieku, losy okazałego gmachu diametralnie się odmieniły. Z koszar wojskowych, budynek przekształcono w więzienie wojskowe, szybko zyskując nieoficjalną, lecz powszechnie używaną nazwę „Gęsiówka”. Nazwa ta, wzięta od ulicy, przy której obiekt się znajdował, stała się synonimem miejsca odosobnienia i terroru, gdyż jego mury były świadkiem pierwszych aktów opresji, choć najgorsze miało dopiero nadejść.

Gęsiówka w cieniu Zagłady i getta warszawskiego

Prawdziwa tragedia „Gęsiówki” rozwinęła się wraz z wybuchem II wojny światowej i utworzeniem przez niemieckiego okupanta getta warszawskiego w 1940 roku. Budynek ten, z jego ponurą przeszłością, został przekształcony w centralny areszt getta, stając się jednym z najbardziej symbolicznych miejsc cierpienia dla społeczności żydowskiej. Ironią losu, przez pewien czas mieściła się tu nawet siedziba Judenratu, a w jego celach przetrzymywano m.in. wybitnego pedagoga Janusza Korczaka, którego losy na zawsze splotły się z losem dzieci.

W czerwcu 1943 roku, na bezpośredni rozkaz Heinricha Himmlera, teren ten stał się świadkiem jeszcze większej makabry. „Gęsiówka” została przekształcona w obóz koncentracyjny KL Warschau, a dziedziniec dawnych koszar i podwórza okolicznych kamienic stały się areną masowych egzekucji. Skala niemieckich zbrodni była przerażająca, a ich okrucieństwo niezrównane, co potwierdza rozpoczęta wiosną 1944 roku budowa krematorium, symbolizującego ostateczne, nieludzkie plany okupanta wobec więźniów.

Kto wyzwolił więźniów Gęsiówki w Powstaniu?

Wśród mroku i rozpaczy „Gęsiówki” zapisał się jednak jeden z najjaśniejszych, heroicznych rozdziałów polskiego oporu. 5 sierpnia 1944 roku, w piątym dniu Powstania Warszawskiego, żołnierze legendarnego Batalionu AK „Zośka” przeprowadzili brawurową akcję, która na zawsze zapadła w pamięć jako symbol odwagi i poświęcenia. Ich śmiałe natarcie na obóz zakończyło się sukcesem, otwierając bramy wolności dla 348 więźniów – głównie Żydów z różnych krajów Europy, którzy trafili do Warszawy.

To wydarzenie, będące jednym z nielicznych tak spektakularnych wyzwoleń w czasie wojny, przypomina o sile ludzkiego ducha i niezłomnej woli walki o godność. Akcja „Zośki” nie tylko ocaliła życie setek ludzi, ale stała się także potężnym symbolem nadziei w beznadziejnej sytuacji Powstania Warszawskiego, pokazując, że nawet w obliczu największego zła można znaleźć siłę do działania i przeciwstawienia się mu zbrojnie.

Powojenny dramat. NKWD w murach Gęsiówki

Niestety, koniec wojny i triumf nad niemieckim okupantem nie oznaczał dla „Gęsiówki” końca cierpienia. Od stycznia do maja 1945 roku, tuż po zajęciu Warszawy przez wojska sowieckie, budynek ponownie stał się więzieniem, tym razem pod nadzorem NKWD. Ironia historii sprawiła, że miejsce, które miało być symbolem wyzwolenia, zmieniło się w katownię dla tych, którzy walczyli o prawdziwą niepodległość – żołnierzy Armii Krajowej i członków podziemia antykomunistycznego.

Przez kolejne lata, w latach 50., komunistyczny reżim kontynuował tradycję represji, wykorzystując „Gęsiówkę” do przetrzymywania tzw. „wrogów klasowych”. Mury tego miejsca były świadkiem kontynuacji tragedii, symbolizując ciągłość opresji systemowej, która w różnych formach dotykała Polaków. Ostatecznie, budynek, będący niemym świadkiem tak wielu dramatycznych wydarzeń, został rozebrany w 1965 roku, usuwając fizyczne świadectwo, ale nie pamięć.

Gęsiówka – symbol pamięci i współczesności

Dziś, na miejscu „Gęsiówki”, gdzie niegdyś rozbrzmiewały krzyki i dzwoniły kajdany, rozciąga się zielony skwer i plac przed majestatycznym Muzeum POLIN. Obok wznosi się również poruszający Pomnik Bohaterów Getta, przypominający o heroizmie i tragedii mieszkańców getta. Spacerując po tej przestrzeni, warto na chwilę zatrzymać się i uświadomić sobie, że pod naszymi stopami kryje się niezwykle bogata i bolesna historia, która ukształtowała oblicze współczesnej Warszawy i pamięć o wojnie.

To miejsce stało się potężnym symbolem pamięci, przestrogą przed totalitaryzmem i hołdem dla tych, którzy walczyli o wolność i godność. Od koszar, przez getto i obóz koncentracyjny, po więzienie NKWD, „Gęsiówka” jest świadectwem ewolucji cierpienia i niezłomności, a jej dzisiejsza forma ma nam przypominać o konieczności nieustannego pielęgnowania pamięci o tych dramatycznych wydarzeniach, aby nigdy więcej się nie powtórzyły.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.