Spis treści
Zapomniane skarby PRLu
Współczesna fascynacja designem z minionej epoki budzi niemałe zdziwienie wśród tych, którzy pamiętają realia życia w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Dla wielu 30-latków i młodszych, meble z PRL to ikony stylu, natomiast dla pokolenia wychowanego w tamtych czasach, często były one synonimem braku wyboru i szarej codzienności.
Ironia losu sprawiła, że przed laty, gdy Polska przechodziła transformację, tysiące solidnych, często unikatowych mebli kończyło swój żywot na wysypiskach śmieci. Dziś te same przedmioty są poszukiwane przez kolekcjonerów i miłośników stylu vintage, a ich ceny potrafią przyprawić o zawrót głowy, dowodząc, że moda zatacza koło, a historia lubi zaskakiwać, szczególnie w kwestii designu.
"Osoby, które żyły w PRL uważają, że meble z tego okresu to śmieci. Natomiast pokolenie 30-latków bardzo chętnie z tych mebli korzysta" – mówi nam Janusz Jaros, który prowadzi pracownię, zajmującą się renowacją starych mebli i przyznaje, że większość jego klientów to osoby z pokolenia Z i millenialsi urodzeni pod koniec lat 80.
Design i funkcjonalność PRL
Powrót peerelowskich mebli na salony to nie tylko kwestia nostalgii czy chwilowej mody, ale przede wszystkim docenienie ich unikalnego designu oraz niezwykłej funkcjonalności. W czasach, gdy produkcja masowa często szła w parze z przemyślanymi rozwiązaniami, meble te projektowano z myślą o realnych potrzebach użytkownika, a nie tylko o estetyce katalogowej.
Dziś, w dobie szybkiego zużycia i jednorazowych trendów, solidność i przemyślana konstrukcja mebli z PRL stanowią rzadkość. To właśnie dlatego, obok walorów estetycznych, ich praktyczność i trwałość są tak cenione przez młodsze pokolenia, które poszukują przedmiotów z duszą, zdolnych przetrwać próbę czasu i intensywne użytkowanie w domach.
"Niektóre projekty są moim zdaniem ponadczasowe. Meble w okresie PRL były bardzo wygodne. Uważam, że były robione dla użytkownika, a nie dla samego mebla" – przyznaje właściciel pracowni Januszowy PRL.
Kto stworzył ikony PRL?
Sekret wysokiej wartości niektórych mebli z PRL tkwi nie tylko w ich unikatowym stylu, ale przede wszystkim w nazwiskach wybitnych projektantów, którzy za nimi stoją. To właśnie dzieła takich twórców jak Rajmund Hałas czy Józef Chierowski, traktowane dziś jako rzeźby użytkowe, osiągają na aukcjach astronomiczne ceny, daleko wykraczające poza przeciętne budżety.
Często z żalem przypominamy sobie historie o tym, jak te prawdziwe perełki designu, dziś warte tysiące, lądowały na śmietnikach w latach 90. Uśmiech pojawia się natomiast na twarzach tych, którzy, często nieświadomie, zachowali w swoich domach komody czy fotele, które okazały się być cennymi relikwiami minionej epoki.
– Rajmund Hałas ma bardzo duży dorobek i jego meble osiągają naprawdę wysokie ceny. Szczególnie zaprojektowane przez niego serwantki kosztują ogromne pieniądze. Oryginalne fotele Chierowskiego, model 366, są praktycznie nieosiągalne. Nawet w fatalnym stanie kosztują około 700-1000 złotych. Oczywiście oryginalne, bo można znaleźć również kopie, ale mówimy tu o zupełnie innych pieniądzach – wylicza Janusz Jaros.
Co wpływa na cenę mebla?
Kondycja i historia mebla to kluczowe elementy wpływające na jego ostateczną cenę. Eksperci zgodnie podkreślają, że oryginalność i minimalna ingerencja w strukturę mebla są najbardziej pożądane przez kolekcjonerów. Każda próba "ulepszenia" czy gruntownej renowacji może paradoksalnie obniżyć jego wartość, gdyż usuwa patynę czasu, która dla wielu jest bezcenna.
Najwyższe ceny osiągają egzemplarze zachowane w nienaruszonym stanie, nawet jeśli noszą ślady użytkowania, które tylko dodają im charakteru. Prawdziwą gratką dla kupujących są te, które posiadają oryginalną etykietę – stanowi ona niepodważalny dowód autentyczności, uwiarygadniający pochodzenie i zwiększający prestiż każdego cennego znaleziska.
- Im mniejsza ingerencja w mebel, tym będzie on droższy. Jeżeli mebel jest zachowany w oryginale, nawet bez renowacji, będzie droższy. Trzeba pamiętać, że usuwanie starych powłok jest dużą ingerencją. To jest praktycznie zrobienie mebla od nowa, co będzie rzutować na cenę. O wartości decyduje również oryginalna etykieta. To jest dowód na to, że mamy do czynienia z oryginałem.
Gdzie szukać cennych mebli PRL?
Polowanie na meble z okresu PRL to często detektywistyczna praca, która może przynieść zaskakujące efekty. Wartościowe egzemplarze można znaleźć na targach staroci, w małych antykwariatach, a także na internetowych platformach aukcyjnych, gdzie ich ceny potrafią dynamicznie rosnąć w zależności od popytu i rzadkości wystawionego przedmiotu.
W dołączonej do artykułu galerii prezentujemy wybrane, najcenniejsze okazy mebli, które swego czasu były symbolem polskiego designu i funkcjonalności. To prawdziwa gratka dla wszystkich, którzy chcą poznać bliżej ikony tamtej epoki i być może odnaleźć podobne skarby we własnych domowych zakamarkach lub na zapomnianych strychach.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.