Spis treści
Interwencja w Jaworze i dramat Ryszarda
Sprawa znęcania się nad psem w Jaworze została nagłośniona dzięki zgłoszeniu otrzymanemu przez świdnicką fundację „Mam Pomysł”. Jej przedstawiciele, zaniepokojeni warunkami życia zwierzęcia, podjęli decyzję o interwencji. W listopadzie 2025 roku, w asyście odpowiednich służb, wkroczyli do mieszkania 38-latki, znajdującego się w centrum miasta. Akcja ratunkowa była wynikiem współpracy wielu instytucji, w tym pracowników Urzędu Gminy, Powiatowego Inspektoratu Weterynarii oraz członków Jaworskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Ich wspólne działania były kluczowe dla ujawnienia i zakończenia cierpienia psa.
Na miejscu interwencji odkryto, że pies o imieniu Ryszard żył w skrajnie złych warunkach bytowych, które zagrażały jego zdrowiu i życiu. Zwierzę było w widoczny sposób zaniedbane, co świadczyło o długotrwałym braku odpowiedniej opieki i troski. Ryszard wymagał natychmiastowej i specjalistycznej pomocy weterynaryjnej. W związku z tym podjęto decyzję o bezzwłocznym odebraniu go właścicielce, aby zapewnić mu bezpieczne środowisko i niezbędne leczenie. Po akcji pies trafił pod opiekę specjalistów w lokalnym schronisku.
Jakie były wyniki badań psa Ryszarda?
Po przetransportowaniu do schroniska, pies Ryszard natychmiast otrzymał kompleksową opiekę. Został poddany szczegółowym badaniom weterynaryjnym oraz objęty wsparciem behawioralnym, aby ocenić jego stan fizyczny i psychiczny. Przeprowadzone badania laboratoryjne ujawniły liczne nieprawidłowości, które jednoznacznie wskazywały na poważne problemy zdrowotne. Stwierdzono między innymi zaburzenia hematologiczne, świadczące o przewlekłym stanie zapalnym toczącym się w organizmie zwierzęcia. Te odkrycia potwierdziły, że Ryszard cierpiał z powodu zaniedbań.
Ekspertyzy weterynaryjne nie pozostawiały złudzeń: zły stan zdrowia czworonoga był wynikiem długotrwałego zaniedbania, a nie przypadkowego lub jednorazowego incydentu. Pies cierpiał przez znaczny okres czasu, co doprowadziło do jego wyniszczenia i pogorszenia kondycji. Dodatkowo, opinia behawiorysty, który oceniał stan psychiczny zwierzęcia, wskazała na silny lęk. To zaburzenie było bezpośrednim skutkiem chronicznego cierpienia i niemożności ucieczki od stresujących warunków, w których Ryszard musiał żyć.
Zarzuty za znęcanie nad zwierzęciem
Na podstawie zgromadzonego obszernego materiału dowodowego, w tym raportów weterynaryjnych i opinii behawiorysty, policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Jaworze przystąpili do działania. Dnia 17 grudnia 2025 roku, w ramach prowadzonego śledztwa, zatrzymali 38-letnią właścicielkę psa Ryszarda. Kobietę postawiono przed zarzutem znęcania się nad zwierzęciem, co jest przestępstwem ściganym z mocy prawa. Postępowanie to jest nadzorowane przez lokalną prokuraturę, która zbiera dalsze dowody w sprawie.
Mimo jasnych dowodów i postawionych zarzutów, 38-latka nie przyznała się do popełnienia przestępstwa. Podczas przesłuchania konsekwentnie utrzymywała, że robiła wszystko, co w jej mocy, aby pomóc swojemu pupilowi i zapewnić mu należytą opiekę. Zgodnie z przepisami Ustawy o ochronie zwierząt, za akt znęcania się nad zwierzęciem grozi kara pozbawienia wolności do trzech lat. Ostateczny wymiar kary dla mieszkanki Jawora zostanie ustalony przez sąd rejonowy, po rozpatrzeniu wszystkich okoliczności sprawy i przedstawionych dowodów.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.