Zatrzymano poszukiwanego za zlecenie zabójstwa. Jak polskie służby trafiły na jego ślad?

2025-11-19 14:01

Policjanci z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób KWP w Poznaniu zatrzymali 48-latka z Konina, poszukiwanego pięcioma listami gończymi, w tym trzema europejskimi nakazami aresztowania. Mężczyzna ukrywał się w Holandii, unikając kary za zlecenie zabójstwa, udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz handel narkotykami. Akcja była efektem międzynarodowej współpracy służb.

Większość obrazu zajmuje ciemne, monochromatyczne wnętrze, oświetlone jedynie przez światło wpadające przez otwarte drzwi. Drzwi, znajdujące się w prawej części kadru, prowadzą do jasno oświetlonego pomieszczenia o jasnych ścianach. Światło zza drzwi rzuca długi, trapezoidalny kształt na podłogę w ciemnym pomieszczeniu, z delikatnymi cieniami tworzącymi wzór kraty na jego powierzchni.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Większość obrazu zajmuje ciemne, monochromatyczne wnętrze, oświetlone jedynie przez światło wpadające przez otwarte drzwi. Drzwi, znajdujące się w prawej części kadru, prowadzą do jasno oświetlonego pomieszczenia o jasnych ścianach. Światło zza drzwi rzuca długi, trapezoidalny kształt na podłogę w ciemnym pomieszczeniu, z delikatnymi cieniami tworzącymi wzór kraty na jego powierzchni.

Zatrzymanie po latach ucieczki

48-latek z Konina był poszukiwany od dłuższego czasu w związku z uprawomocnieniem się wyroków skazujących go na łączną karę kilkunastu lat więzienia. Mężczyzna unikał odpowiedzialności karnej, opuszczając Polskę. Głównymi zarzutami były zlecenie zabójstwa, udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz handel narkotykami. W jego sprawie wydano pięć listów gończych, w tym trzy europejskie nakazy aresztowania (ENA).

Działania mające na celu ustalenie miejsca pobytu 48-latka rozpoczęły się w kwietniu 2019 roku. Funkcjonariusze z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu intensywnie pracowali nad sprawą, ostatecznie lokalizując mężczyznę na terenie Holandii. To pozwoliło na dalsze kroki w międzynarodowym ściganiu.

"Dzięki współpracy policji różnych krajów w ramach sieci ENFAST poszukiwani przestępcy nie mogą spać spokojnie" — informuje policja.

Jak wyglądało zatrzymanie w Holandii?

Zatrzymanie 48-latka przez holenderską policję miało miejsce 31 maja, po precyzyjnych ustaleniach polskich służb. Mężczyzna, zaskoczony obecnością funkcjonariuszy, nie stawiał oporu i nie próbował uciekać, co usprawniło całą procedurę aresztowania. Bezpieczeństwo akcji było priorytetem dla obu stron zaangażowanych w operację.

Po dopełnieniu wszystkich niezbędnych formalności przez holenderski sąd, zatrzymany został przekazany polskim służbom 7 listopada. Następnie przetransportowano go do zakładu karnego w Warszawie, gdzie ma odbyć zasądzoną karę więzienia za popełnione przestępstwa. To zakończyło jego wieloletnią ucieczkę przed wymiarem sprawiedliwości.

"Mężczyzna nie próbował uciekać i nie stawiał oporu przy zatrzymaniu" — podaje Wielkopolska Policja.

Rola sieci ENFAST w ściganiu

ENFAST to rozbudowana, europejska sieć współpracy policji, która aktywnie działa na terenie Unii Europejskiej od kilkunastu lat. Jej głównym zadaniem jest skuteczne lokalizowanie i zatrzymywanie najbardziej niebezpiecznych przestępców, którzy są poszukiwani na podstawie europejskich nakazów aresztowania. To kluczowe narzędzie w walce z przestępczością transgraniczną.

Polscy funkcjonariusze, w ramach tej sieci, codziennie współpracują z takimi organizacjami jak EUROPOL i INTERPOL, a także z krajami partnerskimi spoza Unii Europejskiej. Polskie przedstawicielstwo ENFAST mieści się w Wydziale Poszukiwań i Identyfikacji Osób Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji. Dzięki temu wiele groźnych osób nie może dłużej ukrywać się za granicą, co potwierdza przypadek 48-latka z Konina.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.